Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od siostry dzierżawię, 6 ha, plus 2,5 po prababce nieuregulowane - całość dopłat oddaję siostrze, podatek płacę.

6,5 ha od ludzi dzierżawię bez dopłat, podatku czy czynszu.

0,6 ha płacę 50zł rocznie od nastu lat. Ale zacząłem pobierać dopłaty więc 400zł na plusie.

0,25ha za 100kg pszenżyta, ale biorę dopłaty - pole właściwie bez właściciela - rodzice gościa któremu daję zboże kupili ale nie załatwili notarialnie. Zmarli a umowa kupna zaginęła. Areał za mały żeby o niego walczył.

Opublikowano
3 minuty temu, Rolnik1973 napisał:

Dla tego co wziął

ziemię czy kasę? bo nie trybię jakoś

Opublikowano
Rolnik1973 napisał:

27 minut temu, pafnucy napisał:

dla kogo?

Dla tego co wziął

Ja dopłat nie biorę i podatek płacę i jeszcze nie było żebym stracił.

Rysiek Ty pole wziąłeś w dzierzawę🤔

Opublikowano

W geodezji są ludzie którzy sprzedali to w latach 50 tych lub 60tych. W świetle prawa oni nadal są właścicielem

Dawno pomarli ponoć bez potomstwa. Jest w okolicy kilka ha ziemi po nich. Ponoć teraz jakaś 10 woda po kisielu chce się uwłaszczyć.

Opublikowano

Ja się z dzierzaw wyleczylem .było 300+ich dopłaty, paliwowe i suszowe zgarneli jak było. Jak klęska nie urodzaju to gadka na tyle umówione jak pole się doprowadziło do porządku to się bogacisz i coś dołóż 😉

Opublikowano

Też z dzierżaw się wyleczyłem, mniej wydatków bo ładuj forsę w czyjąś ziemię i jeszcze płać za to 🤨 Wolę swoją dopatrzyć i nawiesć jak trzeba i jeszcze więcej mi zostaje, jak z tych dzierżaw 🤷‍♂️

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Mi się wydaje ze lepiej dopłaty na siebie a potem je oddać niż aby ktoś brał.Tylko jeden myk,ta płatność dodatkowa już nie może być liczona bo będzie się dopłacać ze swego.bo to tylko za 25ha a za wiencej nie dadzą.

U mnie tez co raz mały grad, zamarznięty deszcz.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
8 minut temu, witejus napisał:

kukurydza ubezpieczona od gradu,deszczu i wichury choć jeszcze nawet nawozy nie zasiane,można spać spokojnie

@Rolnik1973 co cię tak cieszy? takie czasy,najpierw ubezpiecz potem siej🥴

Toż mam tak samo

Ubezpieczone a jęczmień i pszenica w workach jeszcze.

Opublikowano
8 minut temu, witejus napisał:

kukurydza ubezpieczona od gradu,deszczu i wichury choć jeszcze nawet nawozy nie zasiane,można spać spokojnie

@Rolnik1973 co cię tak cieszy? takie czasy,najpierw ubezpiecz potem siej🥴

Tak fasole mam ubezpieczone a sianie pewnie w maju.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v