Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam , mam problem z chwastami w ziemniakach i tutaj moje pytanie czy można opryskać ziemniaki Rimelem (lub innym opryskiem ) gdy te już kwitną ??? czy może dać sb z tym spokój bo niektórzy twierdzą , żeby nie pryskać gdyż nie bd plonu :/ 

Opublikowano

Zależy jakie chwasty tam masz i czy jest szansa na ich opryskanie (jak mocmo przysłaniają je krzaki ziemniaka). Rimel nie bierze wszystkich. Poza tym u mnie tylko hamował/tłumił dalszy rozwóh chwastów (np. chwastnicy). Jeśli chwasty już mają nasuoba, to zadziała tak jakby desykacja.

Opublikowano
1 godzinę temu, Aktis napisał:

Zależy jakie chwasty tam masz i czy jest szansa na ich opryskanie (jak mocmo przysłaniają je krzaki ziemniaka). Rimel nie bierze wszystkich. Poza tym u mnie tylko hamował/tłumił dalszy rozwóh chwastów (np. chwastnicy). Jeśli chwasty już mają nasuoba, to zadziała tak jakby desykacja.

Najwięcej jest bylicy i komosy białej (tzw. faćka ) , no bylicy to mi pewnie nie wezmie ale no komose może i tak , ale jak opryskam na kwitnące ziemniaki to nic się nie stanie ??? Krzaki nie przysłaniają bo komosa i bylica przerosły ziemniaki :/ a było już pryskane przedwschodowo i na niektórych kawałkach powschodowo poprrawiane i guzik po tych deszczach masakra wszystko odbija :( 

 

Opublikowano

Jak kwitną ziemniaki to lepiej niczym nie pryskać, mi lanca z owsa zaszła na rządek ziemniaków jak go robiłem od grzyba i po 3 dniach kwiat opadł a robiłem tazerem. 

Rada na przyszły rok, po zasadzeniu max 5 dni kup sobie lumax i opryskaj, litr idzie na ok 20 arów i czysto . A koszt na 20 arów 76 zł.

Opublikowano

Nie tylko. Hakol też ładnie bierze chwast.Jedynie aplikacjia jest skaplikowana. 

Opublikowano

Na przyszły rok To command w największej dawce na ziemniaka i to na wilgotną dobrze uprawiona glebę późnym wieczorem na ok 7 dni przed wschodami po ostatecznym ukształtowaniu rządków.

Opublikowano
kingway napisał:

Najwięcej jest bylicy i komosy białej (tzw. faćka ) , no bylicy to mi pewnie nie wezmie ale no komose może i tak , ale jak opryskam na kwitnące ziemniaki to nic się nie stanie ??? Krzaki nie przysłaniają bo komosa i bylica przerosły ziemniaki  a było już pryskane przedwschodowo i na niektórych kawałkach powschodowo poprrawiane i guzik po tych deszczach masakra wszystko odbija 

Rimel u mnie nic nie zrobił komosie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez pasio
      Witam!!
       
      Jeśli to nie tajemnica, to chciałby się dowiedzieć jakie stosujecie nawozy przed sadzeniem ziemniaków? jakie dawki? Ja stosuję Fosforan oraz sól potasową.
    • Przez GrimmePomoc
      Witam, pilnie poszukuję taśmy odsiewacza do kombajnu grimme europa super. Szerokość taśmy to katalogowo 68cm, długość ok. 5,40- 5,50m, podziałka 35mm. Znam już ceny i oferty producentów typu KIJ lub GUMSTAL, niestety przewyższają znacznie wartość kombajnu. Czy ma ktoś może taką taśmę na sprzedaż lub zajmuje się dorabianiem?
    • Przez janmarkiewicz
      Wykopki ziemniaka 2025.

       

    • Przez arty
      Mam taki dylemat - gdzie posadzic ziemniaki w przyszlym roku - zalozenie ze ma to byc dla siebie bez nawozow i opryskow....
      Mam 2 kawalki ziemi do dyspozycji - podobna klasa w tej samej lokalizacji
      1. pierwsze mejsce to miejsce gdzie w tym roku byly ziemniaki - wczesniej ugor z 20 lat.... w tym roku byly nawet niezle ziemniaki, niezachwaszczone - ale strasznie duzo stonki - rok po roku ziemniaki by byly....
      2. Opcja - miejsce gdzie przez kilka lat byl slonecznik ozdobny - rok w rok - pole mocno zachwaszczone - perz itp....

      Co bedzie lepsze  -2 lata  rok po roku to samo miejsce, czy zmiana ale zachwaszczone???
    • Przez dariusz86
      Cześć,
      Czy mamy na grupie kogoś kto jeszcze uprawia ziemniaka jadalnego, odmiana IRYS? Pytam, ponieważ chciałem się podpytać Was, czy tylko u mnie jest taki problem i ewentualnie jak sobie z nim radzicie. Chodzi o porastanie sadzeniaka kłami. Rok w rok od marca zaczyna się u mnie skubanie kilkunastu ton ziemniaka. Ma tak olbrzymie kły i jest taka porośnięty że nie ma szans aby coś takiego wsadzić. I problem jest wyłącznie z tą odmianą. Posiadam jeszcze inną odmianę jadalnego. Magazynowana w identycznych warunkach. Zero kłów. Zwiększam im tylko lekko temperaturę na 3 tygodnie przed sadzeniem, puszczą takie malutkie oczka i tyle. A z tym nieszczęsnym Irysem co roku problem. Rezygnować z niego nie chcę bo pomimo tego że nie plonuje jakoś rewelacyjnie to ta odmiana u mnie jest najdroższa więc mniejszą ilość rekompensuję sobie ceną a przy tym mniej się człowiek narobi. A ludzi tą odmianę kupują najchętniej i najlepiej mi ona schodzi zawsze. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v