Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pany takie poplony mi  wyrosły, rzepakowo-rzodkwiowo-faceliowe 😉 i kuźwa problem zaorać, 60 w błocie pływa 🙆‍♂️

IMG_20201106_104007.jpg

Opublikowano

Cóż za problem? Wiosną talerzówką przelecisz i zasiejesz bez orania.

Opublikowano

 

3 minuty temu, Ursus932 napisał:

Pany takie poplony mi  wyrosły, rzepakowo-rzodkwiowo-faceliowe 😉 i kuźwa problem zaorać, 60 w błocie pływa 🙆‍♂️

IMG_20201106_104007.jpg

Kupił bys odpowiedni ciągnik wtedy kiedy mogłeś to byś się teraz siuntką nie babrał

  • Like 1
Opublikowano

Ale po co się babrać w błocie? UG 2 po mrozie to uja narobi. Bo przewraca aby poplon. Będzie jeszcze gorzej jakby w cale nie orał. Wiosną talerzówką przelecieć to się wszystko ładnie pokruszy i zasieje bez problemu.

Opublikowano
26 minut temu, Agrest napisał:

Pewnie z kielnią po Warszawie biegał. A może glazurnik, bo sam ostatnio łazienkę remontował?

Z kielnią nie

Z wałkiem, pędzlem, szpachelką.

Kurła ile ha się gipsu nakładło przetarło i pomalowało to tylko ręce wiedzą.

Potem ojciec zachorował i trzeba było rzucić bo były zwierzaki.

Teraz można w sumie wrócić bo przy zbożu nie ma roboty

Ale brzuch duży i ciężko się zginać.

Ale czy mi to potrzebne🤔

Im kasy więcej tym więcej trzeba i co jak chomik w kołowrotku gnać.

Budować się nie trzeba, maszyny dobre

Po hvj cień gnać a nie wiadomo co za zakrętem czeka.

O tyle.

  • Like 9
Opublikowano

Zazdroszczę spokoju . Ja taki opanowany nie jestem, wiecznie mi mało. Jakby się dało to dzień i noc, i jeszcze se człowiek wymyśla więcej roboty i więcej...

Opublikowano

Wiele mądrości przez Ciebie przemawia mistrzu yoga 😉

Też czasem tak myślę, ale za jakiś czas i tak o 180⁰ się decyzja zmienia

A tak a propos, jak Ty Rysiu dałeś radę z kumplami na budowie jak wódki nie pijesz,

Opublikowano
19 minut temu, danielursus3p napisał:

Cóż za problem? Wiosną talerzówką przelecisz i zasiejesz bez orania.

Zmarznie i d*pa będzie 

19 minut temu, bratrolnika napisał:

 

Kupił bys odpowiedni ciągnik wtedy kiedy mogłeś to byś się teraz siuntką nie babrał

Jeszcze chyba na swojego nie trafiłem 

Opublikowano
1 godzinę temu, danielursus3p napisał:

Rysiu powiedz tak szczerze, nie nudzi ci się jak tak całymi dniami nic nie robisz? Mnie to by urwa wzięła z tego nic nie robienia.

Pierwszy miesiąc trzeba przeboleć a potem to już sama robota ucieka 😁

Opublikowano (edytowane)

@Ursus932No i o to chodzi. Rozwalisz to wszystko w pył talerzówką. Próchnica i tak w glebie zostanie, a jak będą silne wiatry to chociaż ci nie wywieje ziemi z pola.

Edytowane przez Gość
Opublikowano
4 minuty temu, Agrest napisał:

Wiele mądrości przez Ciebie przemawia mistrzu yoga 😉

Też czasem tak myślę, ale za jakiś czas i tak o 180⁰ się decyzja zmienia

A tak a propos, jak Ty Rysiu dałeś radę z kumplami na budowie jak wódki nie pijesz,

Normalnie, to była ekipa 4 osoby i 3 nie pijących to nie było problemu.

Opublikowano
18 minut temu, stempos1980 napisał:

Poczekaj aż będzie na minusie to wtedy orkę zrobisz

Zimno to nie dla mnie

Opublikowano
1 minutę temu, danielursus3p napisał:

@Ursus932No i o to chodzi. Rozwalisz to wszystko w pył talerzówką. Próchnica i tak w glebie zostanie, a jak będą silne wiatry to chociaż ci nie wywieje ziemi z pola.

Nie wywieje bo to glina 

No I tak musi zostać do wiosny, chyba że jakiś ursus się trafi w najbliższym czasie 

Opublikowano
21 minut temu, danielursus3p napisał:

Ale po co się babrać w błocie? UG 2 po mrozie to uja narobi. Bo przewraca aby poplon. Będzie jeszcze gorzej jakby w cale nie orał. Wiosną talerzówką przelecieć to się wszystko ładnie pokruszy i zasieje bez problemu.

Bez orania ? Głupi jesteś ? 😅😅

Opublikowano
Rolnik1973 napisał:

4 minuty temu, Agrest napisał:

Wiele mądrości przez Ciebie przemawia mistrzu yoga 😉

Też czasem tak myślę, ale za jakiś czas i tak o 180⁰ się decyzja zmienia

A tak a propos, jak Ty Rysiu dałeś radę z kumplami na budowie jak wódki nie pijesz,

Normalnie, to była ekipa 4 osoby i 3 nie pijących to nie było problemu.

A ja myślę, że problem był. z tym czwartym, pijącym.

Opublikowano
2 godziny temu, TheraRolnik napisał:

Głupi jesteś ?

TAK :) 

A co to? Gorzej urośnie? Bzdura.

Opublikowano

Tu jest tyle biomasy że kilka dni bez deszczu i wypije wodę 

Opublikowano
3 minuty temu, TheraRolnik napisał:

Głupi jesteś ?

ty oprócz tego to i młody ,nie uczyli cię w szkole że orka mokrej ziemi niszczy strukturę gleby ?w skrócie mówiąc ,czy na lekcji cię nie było?

Opublikowano
Ursus932 napisał:

Pany takie poplony mi  wyrosły, rzepakowo-rzodkwiowo-faceliowe 😉 i kuźwa problem zaorać, 60 w błocie pływa 🙆‍♂️

IMG_20201106_104007.jpg

przecie ona ta 60 taka mocarna i co nie daje rady🤔😉 szybko kupuj 4x4

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v