Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Agrest napisał:

U mnie są plamki z fitiotoksycznością na pszenicy, ale czy to z wpłukania herbicydu w korzeń czy przez zaciągnięcie przez liścia to nie wiem.

też expertem u siebie pryskales przed tymi deszczami ? dużo spadło u Ciebie wody ?

Opublikowano
14 minut temu, Uziu92 napisał:

pryskalem expert metem solo w pełnej dawce w tamtym tygodniu , gleba była wilgotna , temperatura ok. 15 * .

Ja też pryskałem expertem - w czwartek i piątek, a 28mm spadło u mnie z wtorku na środę. No bez jaj - powinno podziałać 

Opublikowano
5 minut temu, Uziu92 napisał:

też expertem u siebie pryskales przed tymi deszczami ? dużo spadło u Ciebie wody ?

Expert 0,32 i dff 0,2. Oprysk kilka dni przed tymi opadami. Po oprysku spadło już ponad 70mm

Opublikowano

zobaczymy , na jednym polu zostało mi opryskać jedna ścieżkę bo nie zdążyłem , będzie dobre porównanie , rok i 2 lata temu pryskalem nim w totalny popiół bo czekałem na deszcz i nic aż w końcu fazy uciekly i podziałał, przynajmniej na miotle której było zero , 17 rok pamiętam był na jesieni mokry ale wtedy pryskalem boxer legato i glean i też sporo padało to pszenica się przebarwila sporo ale chyba tyle wtedy nie spadło deszczu , czysto też było ale pola od tych przebarwień średnio wyglądały

Opublikowano

No to cieszcie się tam na północy, że leje. A na wiosnę znowu będzie płacz, że susza. A południe zalane, już w tym roku nie wyschnie na glinach. W zeszłym roku maj, w tym roku październik. Takie to mamy 'suche' lata... Ostatnio byłem na szkoleniu z ziemniaka, przyjechał Pan z sieradzkiego, ile się nachwalił, naprosił, że nawadnianie trzeba itd. Chętnie byśmy tę wodę oddali wam do tego nawadniania:)

Opublikowano

U mnie te przebarwienia są A może były nieznaczne widoczne tylko z bardzo bliska i najlepiej jak liść pod słońce.

Teraz lada dzień pasuje psiknąc pszenżyto bo skiełkuje, ale najpierw przejadę ciągnikiem solo żeby trochę ścieżki ubić. Na tym kawałku jest trochę siły głęboko i ponoć w mokre lata lubieli się tam topić nawet i latem. 

Opublikowano

w 17 ja miałem fitotoksyczność w zagłębieniach czyli w koleinach po traktorze, bo jeszcze wtedy siałem solo samym siewnikiem i zostawały trochę koleiny , co by oznaczało że herbicyd z deszczem spłynął w nie, teraz nic takiego nie widać, wszystko zielone, chyba ze za jakiś czas sie ujawni.

Opublikowano (edytowane)
Dnia 16.10.2020 o 13:31, Bananek napisał:

mam takie felgi z pierścieniem, że pierw byś się zesrał, a i tak byś nie zdjął.

Dla tego nie macham młotkiem tylko ładowarka idzie w ruch 👍 przy D47 robiłem dwa koła w ten sposób ale opony już były do wywalenia bo porozwalane paleciakiem 

Edytowane przez TheraRolnik
Opublikowano

Mój powiat już chyba ze trzy tygodnie w czerwonej szybko się do tego ludzie przyzwyczaili 

Opublikowano

Leje tylko szum.

Od jutra i mój powiat w czerwonej, alert nie przyszedł póki co.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v