Skocz do zawartości

Ładowacz do ursusa 1224


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przymierzam sie do zakupu nowego tura do mojego ursusa 1224 tur ma byc Polski i w miare budzetowy tak zeby nie przewyzszyl ceny ciągnika 😅😅 poleci ktos jakiegos konkretnego, sprawdzonego producenta? Sam zastanawiam sie nad inter techem wyglada calkiem solidnie i cena wmiare ok. Ładowacz bedzie pracowal glownie przy oborniku, sianokiszonce i rozladunku big-bagow.

Edytowane przez friz
Opublikowano

Ja mam Olimeta, ogólnie ok używam go rok, nic się nie krzywi nie buja nim, bez problemu podnosi duże ciężary. Jednak nie polecam od nich łyżki, ja mam 2m szer i jest ze słabego materiału, bardzo sie wygina blacha, płoza dolna jest za słaba i ogólnie kicha. Tur ok, łyżka lipa. Jest tani bo ja płaciłem na fakture 9800zł br.

Opublikowano
20 minut temu, robi57362 napisał:

inter tech mogę polecić tylko kupuj z najdłuższym wyciegnikiem bo to 6 cylindry. a tak z ciekawosci dlaczego akurat do ursusa zakladasz ?

Wiem, ze nie jest to idealny ciagnik do tura ale nie mam mozliwosci zalozenia do innej maszyny, mam c360 i tego zetora i co by nie bylo to wszystko jest lepsze od c360 z turem 😂 miejsca na podworku mam  sporo i nie ma zbyt ciasnych przestrzeni wiec mysle, ze nie bedzie az tak zle a pieniadze z prow wiec musi byc nowy

Opublikowano
5 godzin temu, kamil5421 napisał:

Metal technik

jak wchodziła ta firma na rynek to myślałem że kolejna firma krzak ale po tym co widziałem u znajomego (załadunek kloców drewnianych) to jestem pozytywnie zaskoczony (że tyle wytrzymał bo ma w cholerę krów i usługowo bele robi jeszcze).

Opublikowano

w intertechu samopoziomowanie do końca poprawnie nie dziala trzeba korygowac (nie wiem może w kazdym tak jest) jak kupować to z odpinaniem na "tabliczke" szybkozlacza sie nie sprawdzaja i odpinanie narzędzia na suchodcinajace

Opublikowano
17 godzin temu, Nikita_Bennet napisał:

jak wchodziła ta firma na rynek to myślałem że kolejna firma krzak ale po tym co widziałem u znajomego (załadunek kloców drewnianych) to jestem pozytywnie zaskoczony (że tyle wytrzymał bo ma w cholerę krów i usługowo bele robi jeszcze).

Potwierdzam.

Sam kilka lat temu założyłem do ursusa 1214 ładowacz z metal -technik.

Przez te kilka lat nic nie pękło ani sie nie wygieło.

Masywnie i mocno.

Osprzęt też ok.

 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Z metal-technikiem byłbym ostrożny, ostatnio było zdjęcie w galerii spaw puścił i szyba wybita. Lepiej trochę dołożyć do Hydrameta, Agrimet, Hydrometal

Edytowane przez jaco512
Opublikowano (edytowane)
Opublikowano

Panowie a jaki polecicie ładowacz do NH T6 125 ? Myśle nad metal technik MT 04 ale jeszcze nie mam ceny i agrimet cx 19 . Jeszcze tak teraz patrze na sonarol 400L.  Ogólnie chodzi mi o chodzi mi o min 1800 kg udźwgu  i cena około 22 tyś z łyżka i paleciakiem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v