Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, stoję przed wyborem kombajnu. Proszę o zdanie osoby mające doświadczenie z W550 lub zbliżonym modem.

Chodzi o to, że bliżej mi do JD ponieważ mam dostęp do mechanika z serwisu. W razie awarii po gwarancji będę mógł skorzystać z jego wiedzy a to cenne w czasach komputerów i tej całej elektroniki. Od classa nie znam nikogo.

Wybór więc raczej na JD gdyby nie to, że sam mechanik mówi mi, że jeśli ciągnik to tylko JD ale jeśli chodzi o kombajn to lepiej dla mnie żebym szukał classa lub new hollanda...

Główne zarzuty które słyszy od klientów jako serwisant , to że JD gubią więcej niż classy i new hollandy. Ktoś może potwierdzić lub zaprzeczyć tym informacjom?

 

Opublikowano
kolego w dzisiejszych czasach to już tych różnic nie ma, sam posiadam ciągniki claas i john deere i nie zgodzę się z tym że ten że john deere lepszy od claas . ogólnie ciągniki im starsze i mniej skomplikowane są mniej awaryjne. A co do kombajnu to dopłać i weź sobie 6 klawiszy co roku są gorsze warunki w żniwa i pogoda na młócenie jest coraz krótsza. Sprzed musi być prosty i bez bajerów elektronicznych bo jak nowe to ok ale po paru latach mechanika jest ok a elektronika będzie kosztować i to nie mało.
Opublikowano
A co do kombajnów to ja bym nie kupił tych modeli. widziałem claasa tucano 340 w akcji nawet kosiłem nim przez jeden dzień i ... jakość jego nie jest warta tych pieniędzy ten którym ja kosiłem to były jego pierwsze żniwa i tak podczas wysypywania ziarna jest taki hałas że na pewno w krótkim czasie coś musi się rozlecieć, boczne klapy są plastikowe i lekkie ale i tak ich nie utrzymują siłowniki i dwa razy mi spadły na głowę ponieważ w ciągu dnia musiałem dwa razy naciągać podajnik kłosowy ogólnie lipa dosłownie z papieru ten kombajn jest. Mam porównanie do john deere 2266 extra który posiadam to jakość ,wydajność, prostota usówania awarii i obsługi to claas jest daleko z tyłu. Takie gów...a teraz produkują że aż żal ten w550 też nie jest bez skazy wiec po oglądaniu i pracowaniu no różnych kombajnach nie potrafię nikomu doradzić co będzie lepsze po prostu trzeba chyba dzisiaj mieć bardziej szczęście bo na jakość nie ma co liczyć! !!!
Opublikowano
z tymi siłownikami to przesadzasz. w tucano t4f najgorsze jest hydrauliczne klepisko bo ten szajs sie umyka i przez to nie domłaca. a jak go pogonisz dobrze to zgubi tyle że hoho.
Opublikowano

Posiadam Tucano 320. W tych nowych jest poza zbiornikiem na ziarno, silnikiem i klepiskiem inaczej ustawianym wszystko tak samo tylko 340 ma jeden klawisz więcej. Jeśli chodzi o omłot to jest ok, pod warunkiem że jest sucho. Podczas mokrych żniw wydajność spada ale to jak w każdym kombajnie. Wszystko zależy czego oczekujesz. Jeśli czasem zdarzy się młócić wilgotne to polecam coś z APS (430 lub 440). Ogólnie kosi rocznie około 200 ha, w większości to usługi. Z elektroniką zero problemów a z rzeczy eksploatacyjnych to przed zeszłym sezonem wymieniłem pierwszy pasek, mianowicie ten który napędza wytrząsacze. Przed kupnem tego oglądane były przeze mnie kombajny używane. Tam za dużo się względem młocarni nie zmieniło nic od lat 80 ubiegłego wieku i to w większości firm produkujących kombajny klawiszowe to co jest na rynku to sprawdzone konstrukcje ze sterowaniem elektronicznym które można wyposażać we wszystko praktycznie bez końca.

Opublikowano

Ja sprzedałem Megę 350 i miałem kupić Claasa Tucano 450, ale w porównaniu do W650 wypadł o 100tys zł drożej. Niby diler mi nawijał że W650 mniejszą ma wydajność o wiele bo brak APSu, ale kupiłem Johna najnowsze W czyli o 20% większa wydajność od poprzedniej wersji  i jestem zadowolony. Żadnych awarii po pierwszym sezonie, 260ha wymłócone i 100mth na liczniku. Wydajność to dobre 3ha a nawet więcej na dużych kawałkach. Pierwszy sezon to nauka więc drugi sezon będzie szybszy... Dodam że w swoim mam AutoTrack i napęd i podobnie wyposażone Tucano to 100kawałków więcej i do tego nieporównywalny silnik Johna bo kto widział tą maszynę to wie.... silnik w johnie 40km więcej i do tego 9l a spalanie mniejsze wyszło jak paliła Mega.

Opublikowano

Dzięki za odpowiedz.

Za kilka tygodni po pracach polowych jadę porozmawiać do gościa z okolic Żar który ma jona i dużo z nim problemów jeśli chodzi o gubienie i będę myślał. Wiem tylko, że robi na usługach i kombajn tyle gubił, że klienci mu sapali bo zostawiał normalnie ścieżkę zboża. Po 2 sezonach założył rozrzutnik plew, żeby nie było widać tej ścieżki bo problemu nie udało się rozwiązać. Będę po rozmowie to opiszę co się dowiedziałem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez andrz17xd
      Witam wszystkich tutaj na forum. Piszę tutaj bo chciałbym się was poradzić w pewnej sprawie, a szczególnie chodzi mi o użytkowników którzy posiadają kombajn claas dominator 85. Chciałbym się dowiedzieć od czego służy lampka zaznaczona w kółeczko na zdjęciu. Domyślam się, że służy ona do retromatu, ale chciałbym się dowiedzieć co dokładnie ona sygnalizuje?


    • Przez Seba7341
      Witam 
      Mam jedno pytanie.
      Posiadam prasę rolujaca class variant 180 i dzieje mi się następującą sytuacja. 
      Podczas podawania siatki siatka nie leci na dol do komory beli tylko zaczyna się kotlowac tuż pod wałkiem gumowym co napędza siatke i gdy zrobi się wiecie tej siatki ta Zaczyna nawijac się na ten gumowy lub metalowy wałek.
       
       
      Mial ktoś może taki przypadek lub wie co może być winne??, 
      Z góry dzięki 
    • Przez Seba7341
      Witam serdecznie 
      Mam jedno pytanie.
      Posiadam prasę rolujaca class variant 180 i dzieje mi się następującą sytuacja. 
      Podczas podawania siatki siatka nie leci na dol do komory beli tylko zaczyna się kotlowac tuż pod wałkiem gumowym co napędza siatke i gdy zrobi się wiecie tej siatki ta Zaczyna nawijac się na ten gumowy lub metalowy wałek.
       
       
      Mial ktoś może taki przypadek lub wie co może być winne??, 
      Z góry dzięki 
    • Przez Seba7341
      Witam serdecznie 
      Mam jedno pytanie.
      Posiadam prasę rolujaca class variant 180 i dzieje mi się następującą sytuacja. 
      Podczas podawania siatki siatka nie leci na dol do komory beli tylko zaczyna się kotlowac tuż pod wałkiem gumowym co napędza siatke i gdy zrobi się wiecie tej siatki ta Zaczyna nawijac się na ten gumowy lub metalowy wałek.
       
       
      Mial ktoś może taki przypadek lub wie co może być winne??, 
      Z góry dzięki 
    • Przez tomek9514
      Witam ponownie, 
      Jeden problem zniknął pojawił się następny
      Otóż, balot się bardzo szybko zwija, nie pojawia się sygnał że już jest gotowy gdy wskazówka od średnicy balota zejdzie się z drugą wskazówka, gdy się trochę naiwnie więcej to zaczynają stawać pasy. Gdy uda się owinąć go siatka to wychodzi wgl nie zbity. Wskazówka od ciśnienia na zegarze spada na zera a początkowo ma około 12 bar. 
      Natomiast, gdy otwieram klapę, blokuje jej zamknięcie i luznie pasy to na Nanometrze pojawia się ciśnienie około 200 bar, a gdy naciągane je śpowrotem spada na 0.
      Mial ktoś podobny problem? Dla mnie to magia. Może być winny sterownik który znajduje się po prawej stronie prasy pod półka na dodatkową siatkę? 
      Dziękuję z góry za pomoc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v