Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie zgodze sie z podsumowaniem

T-25 jest 100x lepsza maszyna gdzie tu porownywac

po 1 komfort t 25 kabina mozna pobawaic sie w ogrzewanie

po 2 mniejsze spalanie w lekkich pracach schodzi do 2.5l\h

po 3 mozna przerobic kolumne i wloazyc od c 360 (4 godz roboty koszt 600 zl) skreca w miejscu leciutko

po 4 mozna zalozyc obciazniki od c 360 i uciag jest wiekszy niz c 330

a minusy c 330 to

po1 ciezko sreca

po2 wieciej pali

po3 mniej biegow

po4 przeciagi w kabinie

po5 halas w kabinie

jedyna zaleta jest to ze lepiej pali niz t-25

Opublikowano
po 2 mniejsze spalanie w lekkich pracach schodzi do 2.5l\h

Ha ha to jednak prawde mówił sąsiad po przesiadce z t25 na mf 235 że mf mniej pali :P 2,5l na takie maleństwo to takie same spalanie jak w 3 cyl perkinsach, a wiem że władek potrafi spalić więcej, nikt mi nie udowodni że jest jakikolwiek ekonomiczny sens "trzymania" ciągnika 30km do lekkich prac, 45-65km w 3 cyl spali to samo :P

Opublikowano

Tak a propo to sasiad co do ruska to powiedzial prawde a co do maseya to walil scieme chyba ze jak stoi na podworku na wolnych obrotach to tyle pali i tez nie wiem czy nie wiecej...

 

A co do ciasnej kabiny to pawda ale o ile sie nie myle to za autobus chyba nie bd pracowac...

a nastepna wada ruske jesli juz to

-w zime problemy z odpalaniem

ale za to duzo szybszy w pracy niz c330

Gość Profil usunięty
Opublikowano
Ha ha to jednak prawde mówił sąsiad po przesiadce z t25 na mf 235 że mf mniej pali :P 2,5l na takie maleństwo to takie same spalanie jak w 3 cyl perkinsach, a wiem że władek potrafi spalić więcej, nikt mi nie udowodni że jest jakikolwiek ekonomiczny sens "trzymania" ciągnika 30km do lekkich prac, 45-65km w 3 cyl spali to samo :P

Tu się zgodzę, MF z przewracarką 7 gwiazdową spalił mi ok 2,2 l/mth, pole bardzo górzyste, bieg 1-2H. Żaden Władek czy ciapek nie spali mniej, do tego zrobi wszystko wolniej.

Ekonomicznego sensu może nie ma, ale które małe gospodarstwo stać na wymianę ciapka na MF przy obecnych dochodach?

Opublikowano

W lekkich pracach nawet spalanie MF 255 spokojnie spada do 2,5l. w orce 3 skibowym pługiem UG pali 4,5 l\mtg, wiem bo mierzyłem. To ten Władek to prawdziwy smok w porównaniu z MF 255, który jest prawie dwa razy silniejszy. A C 330 i MF 235 spali napewno mniej od MF 255<_<

Opublikowano

mam c330 a sąsiad T 25 zdarzyło mi się nim jeździć i w życiu bym się nie zamienił. Po pierwsze duże luzy w układzie kierowniczym, słabszy od mojej C330, ciężej zapala i jak się zapowietrzy to porażka, tuz zaczyna lać i po kilku próbach uszczelniania problem nadal tkwi, trochę nim jeździłem i zmianę biegów miałem opanowaną ale na końcach dużej schodzi przy zawracaniu zanim bieg się zmieni na wsteczny niż w C330, może i ma więcej przełożeń ale czy faktycznie wszystkie je się używa, spalanie może przy lżejszych pracach mniejsze ciut ma ale dać go np w rotacyjną i tu C330 ma przewagę wiem z praktyki C330 większa moc, zwinniejsza i mniej spali. o de mnie duży plus dla C330 nie powiem ma też wady ale mimo to.

Opublikowano

mf 255 2,2l/godz ze zgrabiarką i przyczepą zbierającą na łące gruntowej a w orce czy rotacyjnej 4-4,5l/godz, pisałem już o tym, ale wspomnę jeszcze raz jak kolega c 360 (stan igła) pożyczył od sąsiada t25 żeby oszczedzić paliwa przy rabieniu słomy owsianki pod prasę i co się okazało jak podeptał w gaz we władku wyszło mu 4l/godz czyli to samo co c 360 a tylko się wyobijał i wytrząsł we wladymircu, te ciągniki to tylko do furki konnej 16staka i do lasu w kłoniczki drzewa nałożyć i jedyna ekonomika takiego ciagnika he he

Opublikowano

Ja Nie moge wy chyba z miasta jestescie

-o czym wy wogóle piszece MF za chiny nie spali mniej od ruska a kto tak mowi to chyba ni jednym ni drugim nie robil

- c-360 nawet na pusto spali kolo 5-6 litrow przez 10 lat mialem c-4011 2x C-360 to wiem

- a na dodatek wiekszasc tu nie ma pojecia o spalaniu paliwa jak co nie ktorzy twierdza ze 10-15 l na godz to duze spalanie na ciagnik 100 -120 KM to chyba raz w roku na wakacjach u babci na wiosce byliscie

a jak ktos twierdzi ze mf spala 2.2l to chyba na 30 minut bo spalanie podane przez producenta jest wieksze w takim razie rusek pali 0.5 - 2 l/h

A tak a propo to jest forum tu ktos sie chce czegos dowiedziec a nie walicie scieme i sie przechwalacie tu nikt nikomu nie ujmie weic piszcie szczerze

Opublikowano

Marco, to samo mógłbym napisać Tobie, wyniki spalania które pdoałem były wielokrotnie sprawdzane i bardzo skrupulatnie nie po to żeby udowodnić na forum zaniżam spalanie ale podaje dokładny wynik żeby wiedzieć sam dla siebie jak to jest naprawde, nie jesteś pierwszym który nie wierzy w te rewelacje, bo nie nie miałeś nigdy mf-a, a już wielu posiadaczy zetorów czy c 360 zarzucało że takie spalanie mf-a to ściema, proszę bardzo sam porobiłem testy i kolega zza płota (rocznik c 360 ten sam co mojego ferdka) tez porobił testy spalania a c 360 igła po remoncie silnika i układu paliwowego i co się okazało róznice w spalaniu nie są aż tak duże ale są, i tak jego c 360 w kosiarce rotacyjnej spali 4,5l/godz i mój ferdek tyle spali, w orce też najwyżej 0,5l c 360 spali a w lekkiej pracy około 3,5l/godz pali c 360, a przed remontem paliła tak jak napisałeś 5l w każdej robocie, tak samo sąsiad z 2gi sąsiad z c 360 co w każdej pracy pali 5l/godz, Panowie zamiast zarzucać komuś walenie ściemy na forum proponuje udać się do zakładu z pompą paliwową a najlepiej cały silnik wyremontować i ustawić prawidłowo - tyle odnośnice c 360 (oczywiście mierzone na godzine zegarową a nie na mtg bo tam różnie te mtg wybija c 360)

Co do spalania w ferdku, gdyby mierzyć na mtg tam mtg są bardzo szybkie wychodziło 2l/mtg, ale na gdzine zegarową tak jak pisałem 2,2l/godz w lekkich pracach i obr w okolicach 2 tyś czasami i każdy urzytkownik mf-a 3 cyl to potwierdzi, mogę tylko dodać że mały lampo/roller czy inne dorado 3 cyl turbo też spali w lekkich 2,5l/godz a ma 67km :P ( pomijając fakt że w dobrej robocie i z 8l/godz łyknie he he)

Co do porównania spalania t25/c330 a ciągników 3 cyl mf-a a nawe c 360 czy z 5211, to mam doskonałe rozeznanie podczas wożenie gnoju rozrzutnikiem 3,5t oraz beczkowozem 3 tyś L i zawsze!!! c 330 z tymi maszynami spala więcej od mf 255, o ile podoła wyzwaniu w trudniejszym terenie, ale pomijając fakt że z maszynami w których c 330 jest wykożystana moc w 80% czy więcej to w najlżejszych pracach czy pyrkotaniu na biegu jałowym ciapek może być oszczędniejszy od mf-a ale takie prace to margines, np. podczas wyprawy 100km z przyczepą 3,5t na kołach 20' (bardzo lekko się toczy) ciapek na godz spalał 2l więc 100km pokonał na 10l ropy - niezły wynik nie?

Ale zimą w tym roku przez 2 tyg ciapek służył do wywozu gnoju na pryzme na pole 300m i wypchnięcie (zdjęty adapter) oraz podnoszenie bel słomy i siana pod oborę, codziennie palony i codziennie rozrzutnik wywoził świerzego gnoju, to spalił że ho ho i napewno więcej jak mf, którym to samo robiłem :P

Opublikowano
Ja Nie moge wy chyba z miasta jestescie

-o czym wy wogule piszece MF za chiny nie spali mniej od ruska a kto tak mowi to chyba ni jednym ni drugim nie robil

- c-360 nawet na pusto spali kolo 5-6 litrow przez 10 lat mialem c-4011 2x C-360 to wiem

- a na dodatek wiekszasc tu nie ma pojecia o spalaniu paliwa jak co nie ktorzy twierdza ze 10-15 l na godz to duze spalanie na ciagnik 100 -120 KM to chyba raz w roku na wakacjach u babci na wiosce byliscie

a jak ktos twierdzi ze mf spala 2.2l to chyba na 30 minut bo spalanie podane przez producenta jest wieksze w takim razie rusek pali 0.5 - 2 l/h

A tak a propo to jest forum tu ktos sie chce czegos dowiedziec a nie walicie scieme i sie przechwalacie tu nikt nikomu nie ujmie weic piszcie szczerze

 

Co ma spalanie C 360 lub C 4011 do spalania MF ?

O spalaniu MF pisze z doświadczenia, dużo przepracowałem tym ciągnikiem.

Nie mówie że MF spali mniej od każdego T 25 ale jeżeli piszesz że T25 pali 2,5 l w lekkich pracach to MF w tych pracach też schodzi do tego poziomu a nawet niżej.

Co dla Ciebie znaczy słowo " na pusto" ???

I napisz jakie jest podane spalanie przez producenta dla MF 235 I 255 bo ciekawy jestem :P

Opublikowano

Masz swoje zdanie i tak nie wierze w to z e mf spali mniej niz rusek a propo c 360

to mialem remont i ze spalaniem sie nic nie zmienilo a jak pojdzie w ciezka robote to 8 litrow pali po remoncie spalanie wacha sie 5-8 l/h 8 przy 4 skibowym plugu grudzaiadzkim z duzmi odkladniami 3-4 klasa gelby glebokosc ok 20 cm 2 bieg badz 2 skibowy plug grudziadzki na malych odkladniach + brona 3-4 klasa gleby glebokosc ok 45 cm tez 2 bieg fakt ze zmienone kola tylne na 16.9 moze dlatego wiecej pali

Opublikowano

No no @Marco jak chcesz mieć zetora zamiast c 360 bo właśnie do takiego ciągnika zakładasz maszyny i masz takie koła, to podajesz równiesz spalanie zetora 7211 z takimi maszynami bo to normlane spalanie w pracy z 4x30, a nie c 360, masz pewnie podkręconą c 360 bo normlana c 360 by zdychała z 4x30 na 5tej kl.

Opublikowano
Masz swoje zdanie i tak nie wierze w to z e mf spali mniej niz rusek a propo c 360

to mialem remont i ze spalaniem sie nic nie zmienilo a jak pojdzie w ciezka robote to 8 litrow pali po remoncie spalanie wacha sie 5-8 l/h 8 przy 4 skibowym plugu grudzaiadzkim z duzmi odkladniami 3-4 klasa gelby glebokosc ok 20 cm 2 bieg badz 2 skibowy plug grudziadzki na malych odkladniach + brona 3-4 klasa gleby glebokosc ok 45 cm tez 2 bieg fakt ze zmienone kola tylne na 16.9 moze dlatego wiecej pali

45 cm to chyba pługo głębosz, albo mam kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem

Opublikowano

Ale macie problem z tymi złomami... Mam c 360 i t25 zreszta sasiad ma t25 i 3P i nikt nie wcisnie mi kitu że władek w lekkiej robocie spali tyle samo co mf czy c360. Nie bede tu pisał o mth bo to nie ma sensu poprpstu wiem ile sie tankuje i ile pojezdze władkiem a ile c360 na tym samym paliwie. Co innego w cieżkiej robocie czyli orce bo w przeliczeniu na ha to władek czy 330 i tak spali to co musi spalic a nawet wiecej niz c 360 lub mf. Na podstawie jakiegoś pomiaru gdzie perkinsem parkotałeś na pusto podejrzewam że to najniższy wynik jaki osiagnałeś twierdzisz ze już on najmniej spali.

Nie ma co tu sie kłocić czy lepsza 30stka czy władek bo oba ciagniki to przeżytki ktore maja poobna awaryjność i nie ma tu co ukrywać co jakiś czas trzeba coś wymienić. Jak ktoś sie przyzwyczaił to juz mu jeden bardziej pasuje. Oba ciagniki nie nadaja sie do porzadnej roboty ani porzadnej maszyny sie nie zapnie bo uciagu ani mocy u jednego ani u drugiego. Ale maja idealne zastosowanie przy lekkich pracach takich jak pryskanie bronki czy przyczepke na pole zaciagnac lub do cyklopa. Zeby stwierdzic ktory mniej spali to trzeba w tych samych warunkach wykonac nimi taka sama prace z taka sama maszyna i dopiero cos mozna powiedzieć

Opublikowano

@Łukaszzduny zgodze się z tobą że oba te ciągniki to przeżytki, ale nie do końca zgodze sie z Tobą że w lekkich pracach o których pisałeś ciapke spali mniej od 3p czy mf-a, mam oba ciągniki i tak w opryskiwaczu czy rozsiewaczu obroty wom 540obr/ 2,2 tyś obr silnika to kaplica a nie bierzesz pod uwagę jeszcze tego że 4ka w ciapku jest dużo wolniejsza jak 1nka w mf czy 2jka w c 360 jakbyś porównał zrobioną robote wyjdzie zawsze że te większe ciągniki mniej spaliły, pozatym sianie nowozy nawet lejkiem 300l czy opryskiwacz 3l wystarczy troche grząsko i oglądamy chmury, bronować ciapkiem? - a co ja mam 3 bronki ciągać? a w torfowej wilgotnej łące te ciągniki poprostu się duszą ze zwykłą zgrabiarką

Opublikowano
45 cm to chyba pługo głębosz, albo mam kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem

 

Zawsze pod buraki orze w okolicach 40 -45 cm i zgadza sie , w zwiazku z tym ze nie mam duzego ciagnika i glembosza zastepuje to gleboka orka i zdaje to egzamin :P

Opublikowano

Hahaha jasne :P Przy takiej wysokości nie dało by rady ziemi odkładać :P Jeszcze raz cie prosze wypisz zalety c-330 i wady rusaka :) Bo z twojego postu wczesniejszego na poczatku strony wynika ze ruski jest bez wad :P

Opublikowano (edytowane)

heheehehehhaahhaah da rade odkladac ziemie kwestia ustawienia pluga dziwne ze o tym nie wiesz ....

a wady sa nastepujace

-brak dwustopniowego sprzegla ale jak ma sie wprawe to nie przeszkadza to bardzo u mnie chodzi w przyczepce jugoslowiance , nieraz w kosiarce w kombajnie anna w kombajnie neptunie tak ze mi nie przeszkadza

-dluzej musi krecic by odpalil jak nie jest codzinnie odpalany co za tym idze czestrza wymiana baterii

-kolumna kierownicza ciagle luzy nie dotyczy mojego bo przerobilem na ta z c 360 zalety wiekszy promien skretu niz w orginale wiekszy niz w c 330 praktycznie taki jak c-328 w orginalnym przodzie no i do tego skreca sie jak ze wspomaganiem na wet w miejscu lekko idzie

-problem ze znalezieniem mechanika szczegolnie do skrzyni biegow (w okolicach plocka ) raz mi sie sypnela to sam musialem zrobic

- to na tyle co mi przychodzi do glowy ale jest wiecej plusow np

rewers mechaniczny

kabine mozna przerobic na amortyzowana

i przede wszystkim cicha kabina przez telefon mozna gadac ....

Edytowane przez andrzej2110
Cytowanie poprzedniego postu
Opublikowano

dyskusja wrze heheheh

jak woda w czajniku

stary na ile orzesz cabanem ??? na 45 cm

tyś się z choinki urwał

jak byś orał na 35 to nie odłoży taki pług

a co dopier na 45 cm

stary poupierd.... byś słupice

o ile wogóle byś ruszył

a co do c 330 zakładasz kabinke koje lub naglak i znika problem przewiewów

Opublikowano

Z tym sie nie zgodze bo nigdy w zyciu z kabiny w C-330 nawet Naglaka nie zrobisz takiej kabiny jak jest w T-25 bo w naglaku tez w podłodze sa dziury a w T-25 jest bardzo szczelna i dosc cicha.

 

Orka na 45cm a nawet na 35cm takimi ciagnikami to jest smieszne i nigdy w zyciu nie uwierze ze sie da orac na tyle.

Opublikowano

co do kabiny zwróć uwagę na fakt że w C330 jest większa i jeśli kupisz kabine ze wszystkimi blachami to na spodzie też masz szczelnie a z tyłu przy ramionach dasz plandekę i jest ok, wiadomo że to nie kabina z JD czy NH ale nie jest już wtedy źle.

Co do orania to znam kolesia co orał c330 pługiem 3x30 ale co z tego wykonczył pompe i silnik w krótkim czasie.

Opublikowano
Z tym sie nie zgodze bo nigdy w zyciu z kabiny w C-330 nawet Naglaka nie zrobisz takiej kabiny jak jest w T-25 bo w naglaku tez w podłodze sa dziury a w T-25 jest bardzo szczelna i dosc cicha.

 

Orka na 45cm a nawet na 35cm takimi ciagnikami to jest smieszne i nigdy w zyciu nie uwierze ze sie da orac na tyle.

 

Co do kabiny wypowiedz prawdziwa a co do orki to na 40 - 45 cm oram pod buraki z linijka w reku plugem grudziadzkim c 360 i niech nikt nie pier**** ze nie da rady bo da jak ktos nie wiezy moge sie zalozyc i zapraszam do plocka

 

co do kabiny zwróć uwagę na fakt że w C330 jest większa i jeśli kupisz kabine ze wszystkimi blachami to na spodzie też masz szczelnie a z tyłu przy ramionach dasz plandekę i jest ok, wiadomo że to nie kabina z JD czy NH ale nie jest już wtedy źle.

Co do orania to znam kolesia co orał c330 pługiem 3x30 ale co z tego wykonczył pompe i silnik w krótkim czasie.

 

 

Tak tylko ze z tego co sie orientuje to kabina z ogrzewaniem wyciszona kosztuje 3700 zl i nie uszczelnia przewiewu miedzy skrzynia a podnozkami .....

 

A co do plusow c 330 to co mam powiedziec ze??? malo pali??? jak i tak wiecej niz t25

jedyny plus to wieksza moc ale na nic sie ona nie zda wiec...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v