Skocz do zawartości
jaro

Auta terenowe

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Auta
jaro    163

(...) a ostatnio właśnie czytam sobie sporo na temat zachowania autek terenowych z i bez centralnego mechanizmu różnicowego i nie mogę dojść do jednoznacznych wniosków-np. Łada Niva mimo posiadania w/w ponoć niezbyt rewelacyjnie zachowuje się na śliskim.A co tam zrobię OT biggrin.gif -szukam najlepszego,małego auta terenowego do przebijania się przez zaspy-ma być tanie,jak najmniej zawodne,trzydrzwiowe o jak największej dzielności terenowej.Sugestie ?biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Niwa ma na sztywno napęd przodu, bez różnicowego międzyosiowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@jaro może Samuraj? Kultowe małe dzielne auto terenowe. Koleżanki tata ma Nive to narzeka, że to kopalnia luzów. Teraz kupili Vitarę 5d.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prox7441    4

taka mała sugestia na temat uciągu z odwróconymi oponami. Dosłownie godzine temu pojechałem wyciągnąć z zaspy sąsiada proximą no i przyszło kawałek cofać w śniegu normalnie zero ciągu do tyłu mimo nawet 4x4 musiałem nawrócić i dojechać przodem bo na wstecznym to kaplica przez śnieg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@Bobek-właśnie zastanawiam się najbardziej nad Samurajem-druga na liście jest Vitara-no ale nie wiem,nie wiem...

 

Chyba z tym uciągiem na sniegu dużo zależy od opon-ostatnio musiałem poodsuwać obornik na płycie (normalnie robię to Zetorem z ładowaczem i krokodylkiem) niestety w tym roku dojechałem nim tylko na 30 m do płyty biggrin.gif-podczepiłem więc krokodylka pod JD (mam takie mocowanie-starą ramkę z Tura) no i heja w ponad 60 cm śniegu-tył,przód-chodził tak samo-opony mam takie bardzo miękkie-zupełnie inne niż Mitasy,Barumy czy w co tam fabryka Zetora wyposażyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

jak sie ugna to i uciagna :blink:

 

co do malego 4x4 rowniez jestem za suzuki, wszystko jedno ktorym, chociaz samuraj chyba zdolniejszy w terenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Mi się zdaje że to nie tylko o ugięcie chodzi-ale to IMHO moje zdanie jest biggrin.gif -mam na celowniku jeszcze Pajero i Terrano-pomóżcie biggrin.gif .Auto ma robić raptem 2-3 tys km rocznie-ale w razie co ma się nię ulęknąć żadnej zaspy-po asfalcie niech i 50 km/h jedzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Niwa ma na sztywno napęd przodu, bez różnicowego międzyosiowego.

Ma międzyosiową różnicówkę z opcją blokady na sztywno :blink: Na tunelu masz 3 wajchy, skrzynia, reduktor i właśnie ta blokada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Zwracam honor, ma centralny mechanizm różnicowy i od 1995r jego blokadę. Mam niwę dla jaro, to model 19220 March(marsz), w którym wykorzystano ramę uaza. Widziałem w ubiegłym roku w białymstoku na rosyjskich numerach auto, które kojarzyło się kokpitem z ładą i felgami z Niwą, potem okazało się , że to model 2120 - taki van z napędem na 4 koła.

http://ladaklub.pl/?p=114

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Zorzyk-mój wujek chciał mi sprzedać 3 czy 4 letnią Ładę Nivę w promocyjnej cenie-sam właściwie nie wiem dlaczego jej nie kupiłem biggrin.gif -wiem że radziecka myśl techniczna czasami była niezła-tyle że jakoś do niej nigdy przekonania nie miałem-nawet głupią wtyczkę muszą zrobić "po swojemu"...mimo wszystko wolę zachodnią lub wschodnią (tyle że dalekowschodnią biggrin.gif ) myśl techniczną-wiem że taką ładę można tanio naprawić-ale wolę jedną poważną awarię raz na 10 lat niż 10 pierdółkowatych w ciągu roku biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Ogólnie to nivy się nie psuły i w terenie bardzo sprawnie się porusza. Niestety zaniedbane przez użytkowników będą szwankować. Mój kolega, myśliwy, jeździł po polach lasach aż łożyska w napędzie się posypały. Rozebrał, a tam nie było grama oleju.Może taką przeróbkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ta Łada była bardzo zadbana-tyle że jak to w Ładzie ruda wychodziła już po dwóch latach-nabył ją mój znajomy myśliwy-zamalował-ale znów wyłazi-po 6 miesiącach biggrin.gif -wiesz do śmigania po naprawdę cięzkim terenie to myślę że mój ciągnik da radę lepiej niż większość najlepszych terenowych-ale potrzebne mi auto aby dzieci do szkoły podwieźć,po paliwko do Grajewa skoczyć może gdzieś na pole podjechać-nawet dzisiaj jeździłem do miasta-Volvo ma naprawdę sporawy prześwit a i tak brzuchem po zmarzniętym śniegu szorowało-aż szkoda normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

@jaro może Samuraj? Kultowe małe dzielne auto terenowe. Koleżanki tata ma Nive to narzeka, że to kopalnia luzów. Teraz kupili Vitarę 5d.

@jaro -czy doświadczałeś juz ze na pewno terenówka będzie kapitalnym rozwiązaniem na zaspy? Przejechałem się ferozą na ślizgim to mimo 4X4 osobówka jest lepsza, przyspieszenie na lodzie nawet ok, ale hamowanie... na szosowym bieżniku leciała na lodzie duzo bardziej jak osobowy... Którejś niedzieli miałem okazję zobaczyć dwuletnie auto terenowe jak męczy się w śniegu (wcale nie duzym), a fabią w podobnych warunkach przechodziłem, to było tego samego dnia o tej samej porze -z kościoła wracaliśmy :blink:

 

 

A jak uważacie suzuki vitara 5d z silnikiem w benzynie 2.0 silnik v6 24v? Na spalaniu zmieszczę sie w 10l/100km benzyny przy spokojnej jeździe 15-20km do szkoły? Ile będzie kosztowało załozenie LPG do takiego silnika (wielopunktowy wtrysk)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Mój znajomy myśliwy (z sąsiedniej miejscowości) jeździ Samurajem bez żadnych przeróbek po takich zaspach że szok.

Co to było za dwuletnie auto terenowe ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

zalezy czy chcesz 3 generacje a czy b i czy sie oplaca inwestowac w takim aucie w 3b (potocznie nazywana 4). 3a to koszt 2500 - 3000, 3b ciezko znalezc w profi zakladzie za mniej niz 4 klocki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

@jaro -czy doświadczałeś juz ze na pewno terenówka będzie kapitalnym rozwiązaniem na zaspy? Przejechałem się ferozą na ślizgim to mimo 4X4 osobówka jest lepsza, przyspieszenie na lodzie nawet ok, ale hamowanie... na szosowym bieżniku leciała na lodzie duzo bardziej jak osobowy... Którejś niedzieli miałem okazję zobaczyć dwuletnie auto terenowe jak męczy się w śniegu (wcale nie duzym), a fabią w podobnych warunkach przechodziłem, to było tego samego dnia o tej samej porze -z kościoła wracaliśmy :blink:

Marcin, jesteś pewien że było to auto terenowe? :huh: Mogę zademonstrować Ci jak w śniegu może sobie radzić 13-letnia terenówka z malutkim dieslem, i nie piszę tu o 15 cm śniegu, tylko takim po klamki dla Fabii :o Jeśli chodzi o hamowanie na śliskim samochodem ze sztywnym 4x4 to wymaga ono pewnego doświadczenia gdyż wszystkie koła blokują sie jednocześnie (Fabia chyba ma ABS a Feroza raczej nie)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Wyjaśniliśmy już sobie z Marcinem że ta terenówka ma w nazwie 4x4 biggrin.gif (i starczy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Oba nie mają ABS, fabia goła jest we wyposażeniu...

 

 

Ale ta vitarka którą wszystko wskazuje na to ze będę jej posiadaczem to ma ABS :blink:

 

 

Jak ma sie podwozie vitary 5d do tej ferozy? Mosty widzę ze lepiej ciągną jak w tej ferozie, tzn. nie jedno koło z tyłu i jedno z przodu tylko komplet :huh:

 

Kurcze tylko ten silnik, strach się bać ile bedzie palił :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Ani Feroza ani Vitara nie mają w standardzie blokad mostów, jedynie cierną szperę w tylnym (LSD) która niewiele pomaga. Różnice w "uciekaniu" trakcji mogą wynikać z rodzaju opon, wykrzyżu zawieszenia i oczywiście podłoża :unsure:

 

Vitara - przód wahacze + sprężyny, tył sztywny most + sprężyny

Feroza - przód wahacze + drążki skrętne, tył sztywny most + resory piórowe

 

Spalanie 2.0 V6 -> http://www.autocentrum.pl/?FF=307&makeid=30&modelid=635&genid=269714777&filtr=1&engineid=1895&yearfrom=1995&yearto=1998&trybopinii=1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

tragedii nie ma jak na v6, jesli na krotkie odcinki to nie ma po co gazownika zatrudniac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163
Napisano (edytowany)

Dzięki @brzozak za wydzielenie tematu.Muszę znaleźć coś takiego-nie na gwałt biggrin.gif -bo pewnie zima niebawem się skończy-raczej na wiosnę jak będzie można jeździć "po czarnym" coby poszukać.

Reasumując-z powodu właściwości terenowych najbardziej chyba pasowałby mi Samuraj,z powodu jako takiego komfortu Vitara,części Łada,przestrzeń ładunkowa Terrano?-i Pajero też nie najgorsze biggrin.gif-który byłby najmniej awaryjny ?Oczywiście mógłbym wyłożyć jakąś większą kasę i kupić coś lepszego-tylko-po co ?-na te parę miesięcy w roku ma mi wystarczyć coś do 10 tys.

 

Ja wydzieliłem :unsure:

Edytowano przez marcin974

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

do terenówki to trzeba dużą pojemność i mało cylindrów, no chyba że bardzo dużą pojemność i troszkę więcej cylindrów :unsure: Fajnie jeździ Toyota 4runner, z kuzynem takie błotka i bagienka zaliczaliśmy, że strach ;) Opony miał klocki, w terenie super, ale na asfalcie było go słychać z kilometra :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Suzuki Samurai ma silniczek 1.3 a czasami nawet 1.0 i idzie w terenie jak głupi-więc niekoniecznie duża pojemność...

Dzięki @marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

-który byłby najmniej awaryjny?

Wszystko zależy od stanu w jakim kupisz auto. Konstrukcyjnie najmniej awaryjny będzie Samurai, wedle zasady "nie psuje sie to czego nie ma" ;)

 

A tu dowód że duży silnik to nie wszystko :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mariuszd93
      Nie  można  otworzyć  starego  tematu  to  pora  założyć  nowy ......
      Kolejny  unikat  ,  ładna  trzeba  przyznać 
      http://olx.pl/oferta/oryginalna-przyczepa-d47-CID757-ID98Mc1.html#3b22e70b7e

    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Adrianos
      szukam samochodu, najlepiej jakiś suv i wtedy 7osób ewentualnie jakiś duży sedan, nie chce kombi,
      kryteria to:
      -silnik między 2a3 litra pojemności
      -diesel
      -skrzynia manual 6biegowa
      -cena max 100tyś im taniej ty lepiej:D
    • Przez Mattti
      Witajcie! Jaki według was powinien być samochód rolnika? Co preferujecie? Pickup, terenówka, czy jakiś dostawczy? Diesel czy benzyna? Mi osobiście podoba się Suzuki Samurai- wszędzie dojedziesz, i zawsze coś na pakę wrzucisz Coś takiego: http://otomoto.pl/suzuki-samurai-off-road-C24269089.html Co waszym zdaniem jest warte uwagi?
    • Przez GroszekCukrowy
      Cześć.
      Podczas spokojnej jazdy na pole nagle silnik w moim Ursusie zaczął głośno stukać. Ciągnik zaczął mocno dymić. Wystraszyłem się i zgasiłem go. Nie chciał już odpalić. Rozrusznik nie mógł okręcić. Zapalił dopiero na zapych. Stukot zelżał trochę ale nadal był słyszalny.
      Zagrałem się za remont. Stopniowo zacząłem odkręcać silnik. W misce olejowej znalazłem takie części? Co to może być? Pokazywał w sklepie z częściami i zaprzyjaźnionemu mechanikowi od Ursusów ale nie mieli pojęcia co to.
      Nie chciałbym rozkręcać całego silnika aby znaleźć miejsce ubytku? Może kojarzycie skąd te fragmenty pochodzą. Są aluminiowe lub z jakiegoś podobnego stopu, bo zdecydowanie lżejsze od żelaza.
×