Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Mam możliwość koszenia nieużytków które kiedyś były ornym a teraz rośnie tam perz i inne chwasty. Miejscami roślinność ma 1,5 m a miejscami ledwo 10 cm, także jest cały przekrój różnego badziewia. Czy robienie siana z takich roślin ma sens? Czy ma to jakiekolwiek wartości odżywcze i czy jest zdrowe dla bydła? Chodzi mi o mięsne.

Opublikowano

he, zależy co tam rośnie ale jak jest dużo perzówy a mało chwatów to jak najbardziej, perzówa to trawa chętnie zjadana przez bydło, zawsze to będzie trochę na ściółkę, ale jak to ma być pierwszy skos od x lat to napewno bydło tego nie będzie chciało jeść, dobrze by było żeby to już było skoszone czy ktoś to sprzątnął o dopiero następny skos zebrać :blink:

Opublikowano

Na samym początku trzeba zadać pytanie czy krowy to zechcą jeść? U mnie krowy czasami gardzą sianem słabszej jakości a mowa przecież jest o jakimś badylu, nie polecam koszenia tego i suszenia bo to tylko marnowanie kasy wydanej na paliwo i czasu przeznaczonego na wysuszenie i zebranie.

Opublikowano

Ale nie wiadomo co to jest a opasy zjedzą wszystko jak już to skosić to w czerwcu nie później, czasami na takich ugorach rośnie całkiem niezła trawa, u nas jest taka umowa że jak ktoś ma coś takiego i to najczęściej w pakiecie ekologicznym, to kosi to i zgrabia, a ja łaskawie prasuje i zabieram w tym układzie to się mi opłaca, ale sam bym tego nie kosił chyba, no chyba że naprawdę duży plon tej trawicy :blink:

Opublikowano

Nie powiedział bym że opasy zjedzą wszystko, jeśli nawet bydło zje to badyle to raczej rewelacji w przyroście masy ciała nie zobaczysz :blink: a to raczej nie jest nic dobrego skoro rośnie na polu którego nikt nie obrabia, lepiej by było gdyby była to porzucona łąka wtedy mogło by tam rosnąc coś lepszego.

Opublikowano

Jeść jedzą bo już kosze to dwa lata ale się zastanawiam czy jest to dobra pasza dla zwierząt?

 

Koleś zaczął coś mruczeć że pół dopłat itd a to daleko od domu i nierówno miejscami, sprzęt się niszczy. Teraz mam już dużo swoich nowo zasianych łąk to mogę z tego zrezygnować.

 

Plonowało raczej słabo. Jedno pole ma z 2,5 ha i 16 beli 150 wychodzi z niego

Opublikowano

Nie do końca zgodzę się bo na opuszczonych łąkach które nie były koszone w poprzednim sezonie lub co gorsza kilka lat nawet jeśli jest ładna trawa i młodziutka tak tego ani w mordę żadne bydle nie zechce, a gruntowe trawy są chętniej zjadane przez bydło, a co do wartości odżywczej to jednak nawet najgorsze siano o ile było pogodne ma więcej wartości bo ma betakaroten i inne takie czego nawet najlepsza słoma paszowa nie ma,

Opublikowano

U mnie zwierzyna je wszystko :blink: Jak mnie się trafiają takie okazje to nie puszczam z rąk. Bierz i się nie zastanawiaj. Ostatnio kosiłem jęczmień zarośnięty perzem i ostem a bydlaki jedzą aż im się uszy trzęsą. Konie również nie odmawiają :huh:

Opublikowano

Polecam na wiosnę weź ciężkie brony i usuń badyle z tej "łąki". Ja polecam takie sianokosy, sam czasami dla siebie zbieram takie siano i powiem Ci że konik z przyjemnością to wcina :blink:

Opublikowano

Nie do końca zgodzę się bo na opuszczonych łąkach które nie były koszone w poprzednim sezonie lub co gorsza kilka lat nawet jeśli jest ładna trawa i młodziutka tak tego ani w mordę żadne bydle nie zechce, a gruntowe trawy są chętniej zjadane przez bydło, a co do wartości odżywczej to jednak nawet najgorsze siano o ile było pogodne ma więcej wartości bo ma betakaroten i inne takie czego nawet najlepsza słoma paszowa nie ma,

Nie chcą jeść pierwszego pokosu z takiej łąki która była nie użytkowana przez kilka lat, dlatego też pierwsze siano z takiej łąki idzie najczęściej na podściółkę, następne pokosy są już znacznie lepsze :blink:

Opublikowano

w najlepszym wypadku to tylko połowę będziesz musiał wynieść zpowrotem z obory bo krowy nie będą chciały jeść. Przy takiej wysokości roślin to w znacznym stopniu jest tam suchy "badyl". Gdyby był sasm perz taki do 50cm to dobra pasza wychodzi z tego.

Opublikowano

jesli w wiekszosci jest w ok 50 cm a nie wiekszosci slabo i badyle to kos bydlaczki lubia takie przekaski nawet jako nie podstawowa pasza tylko pod mordeczke na przekaske jesli np nie starcza tobie paszy na zime to kos zawsze to swoje i nie musisz ewentualnie za duzo dokupic a jesli chwast z dziadem :unsure: to skos to tylko zeby ziele na inne pole nie lecialo i byla w miare jakas kulturka

Opublikowano

W poprzednim sezonie robiłem bele z czegoś takiego sąsiadowi jak to rosło to się wydawało że będzie dużo tych bel ale po przewiędnięciu wyszło może z 8 z ha, a czy ziele jest dobre dla krów nie wiem ale jeśli pójdą te nasiona w obornik to jest pewnie że trzeba będzie pryskać od wszelkich chwastów bo się rozsieją.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja bym nie ryzykował, krowy się najedzą i możesz mieć problem. Nie wiesz jakie to chwasty, więc nie znasz ich właściwości. Czasem prasowałem takie coś, ale ludzie brali to głównie na podścielenie, na zasadzie co krowa zje.

Opublikowano

Jeżeli jest tam przewaga perzu, to koś śmiało. Perz ma słodkawy smak i krowy siano z niego powinny chętnie zjadać, a i myślę, że wartość odżywcza nie będzie taka ostatnia. Po sąsiedzku jest ugór pielęgnowany, gdzie była ta trawa co roku koszona na dopłaty i na wiosnę planujemy my z 1 ha wykosić na siano B)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez Fugeo
      Cześć 
      Co polecicie jako bufor dla opasów? Kwaśny węglan sodu czy tlenek magnezu? 
    • Przez krystek44
      Witam, przychodzę z zapytaniem odnośnie zawartości białka ogólnego w paszy treściwej która przygotowuje z komponentów takich jak 
      1000 kg śruty zbożowej składającej się pół na pół z pszenżyta oraz owsa 
      175 kg poekstrakcyjnej śruty sojowej 
      175 kg suchej kukurydzy mielonej 
    • Przez Buba1995
      Witam serdecznie. Z jakich zbóż i w jakich proporcjach przygotowujecie w swoich gospodarstwach pasze treściwe dla opasów? Wzrost hodowli i kosztów produkcji skłania mnie do zaprzestania kupna gotowej paszy i rozpoczęcia produkcji własnej. Potrzebuję porady jakie zboża i dodatki stosujecie przy swoich paszach i w jakich proporcjach
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v