Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Mósisz zgłosić do nadleśnictwa.Miałem taką przykra sytuację iż obcinałem gałęzie nad polem bo kombajn nie mógł przejechać i nadjechał leśniczy i powiedział że wszystkie ścinki trzeba zgłaszać nawet jeżeli są to gałęzie:(.Ale pościli mnie bez żadnych upomnień finansowych.Na szczęście B)

Opublikowano

Jesli to tylko gałęzie to nigdzie nie musisz chodzić.To jest po prostu pielęgnacja , podcinanie gałęzi nie wymaga pozwolenia jeśli drzewo rośnie na twoim gruncie , jeśli nie -prosisz sąsiada aby to zrobił.Gdy w ciągu 2 tyg.(chyba) sąsiad nie obcioł masz prawo zrobić to Ty po uprzednim poinformowaniu sąsiada o zamiarze podcięcia gałęzi na jego drzewach.

Opublikowano

chciałem zaznaczyć, że działka nie graniczy z lasem a więc do nadleśnictwa chyba nie potrzeba głosić. Drzewa rosną po części na mojej działce, po części na sąsiadującej. Dokładnie to jest taki 2-metrowy pas krzewów i drzew między działkami. Tak się zastanawiam w sumie jak to wyszło, że one tam są!

Opublikowano

Jeśli działka nie graniczy z lasem nadlesnictwa to nie musisz zgłaszac do nadlesnictwa. Mielismy podobną sytuacje to wujek pojechał do Gminy i dostał świstek z pozwoleniem na wyciecie gałezi. Jesli by graniczyło z lasem to napewno nie mozesz wyciac bez pozwolenia , gdyż na granicach ( las-pole) rosna drzewa okrajkowe. Wiem bo chodziłem do Technikum Leśnego

Opublikowano

A więc tak; jesli obcinasz tylko gałęzie, które do tego są nad Twoim polem to nikogo nie pytasz, teoretycznie wystarczy, że zostawisz jedną gałąź na danym drzewie i prawnie jest ok, bo drzewa nie wyciołeś, a to co zostało jest nadal drzewem, dopiero jak byś wycioł całe drzewo oraz trafił na "życzliwych" sąsiadów to może być różnie(potrzebna zgoda z gminy).

Opublikowano

Czyli jak rozumiem mogę spokojnie sobie pousuwać zbędne gałęzie? Mam takie wątpliwości bo rok temu zrobiłem to samo i życzliwy sąsiad mnie podkablował! Ale chyba tu był inny przypadek-działka była dzierżawiona od gminy i nie byłem jej właścicielem. Ok, dzięki wszystkim za rady.

Opublikowano

A więc tak; jesli obcinasz tylko gałęzie, które do tego są nad Twoim polem to nikogo nie pytasz, teoretycznie wystarczy, że zostawisz jedną gałąź na danym drzewie i prawnie jest ok, bo drzewa nie wyciołeś, a to co zostało jest nadal drzewem, dopiero jak byś wycioł całe drzewo oraz trafił na "życzliwych" sąsiadów to może być różnie(potrzebna zgoda z gminy).

No nei bardzo bo ogłowienie drzewa traktowane jest jak wycięcie i jeśli w ciągu 5 lat drzewo nie odrośnie z tymi gałęziami można dostać karę jak za wycięcie drzewa, w praktyce to te 1-2 gałęzie można obciąć bez żadnych konsekwencji ;)

 

ps. o co chodzi z tymi drzewami okrajkowymi na granicy las pole, to może na działce leśnej o pozwolenie na wycinkę takich drzew mam się udać do gminy tak jakbym wycinał na gruncie rolnym?

Opublikowano

@Ferdek07 drzewa okrajkowe to takie ktore rosną na obrzeżach lasów , chronią lasy przed wiatrem , są bardziej ugałęzione. Pozwolenie załatwia sie tam gdzie dane drzewo należy ( chodzi mi ogrunt np nadl , gmina czy czasami rejon dróg choc rejon sam powinien usuwac gałezie )

Opublikowano

dobra ale mi chodzi o to że mam swój las i swoje pole po sąsiedzku i za bardzo okrajkowe to nie jest bo gałezi za dużo nie ma a dokładniej w około rośnie brzoza a w środku sosna i tak pytam na wszelki wypadek bo w tym kraju nigdy nic nie wiadomo, czy jak wytne kilka brzóz na brzegu lasu to nie zepsuje krajobrazu i ochrona środowiska skarze po 3000zł za 1cm obwodu każdego z drzew, czyli co jak jest las to do leśniczego a ochronie środowiska wara od tego tak?

ps. @daro a w techników nic nie było co zrobić z sąsiadem który sadzi na samej granicy brzuzki?

Bo las można sadzić 4m od granicy działki tak też mam taki las 40sto letni tak posadzony ale sąsiadowi się zdaje że w miescu gdzie rośnie pas drzew to jest miedza i tam mi nasadził pod same moje drzewa swojego lasu i wzdłuż pola po miedzy sadzi,

Opublikowano

Prawnie to powinieneś iść do Leśniczego i zapytać o zgode ale w praktyce mało kto tak postępuje. Za wyciecie nie dostaniesz 3000zł od cm obwodu. Kara za ściecie drzewa to 250zł za 1 cm średnicy. Lepiej podjechac do lesniczego niz pozniej ktos ma Cie "podpierniczyc" bo w przepisach jest nawet ze drzewa nie mozesz wyciąc jak je sam sobie zasadziłeś na podwórku i przekroczyło wiek 5 lat ( nie dotyczy owocowych ). Co do tego sasiada to sadzic na granicy nie moze , tak jak pisałeś 4 m od granicy moze , a gdzie to zgłosic to za bardzo nie wiem

Opublikowano

Daro o tym że na podwórku i działkach rolnych wycinać nie wolno bez zezwolenia, a kary w szczególnych przypadkach mogą sięgać i 3 tyś to ja wiem, ale gmina nic nie ma do działek leśnych i jest osobny leśniczy wyznaczony do obsługi lasów prywatnych i do takiego pana idzie się po asygnate, moje pytanie dotyczyło tych właśnie skrajnych drzew czy to jest w ewidencji tylko lasów czy takie skrajne drzewa są jakoś szczególnei trajtowane

ps. za wycięcie 1 drzewa na podwórku można dostać100 tyś kary a za wycięcie całego czy tam połowy lasu w pień na działce figurującej w ewidecji jako działka leśna max można dostać 500zł mandat chyab ze coś sie pozmieniało

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Sprawę zwisających gałęzi na sąsiedni grunt reguluje kodeks cywilny:

 

Art. 149. Właściciel gruntu może wejść na grunt sąsiedni w celu usunięcia zwieszających się z jego drzew gałęzi lub owoców. Właściciel sąsiedniego gruntu może jednak żądać naprawienia wynikłej stąd szkody.

Art. 150. Właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właściciel powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia.

 

A więc pismo do nadleśnictwa żeby usuneli, jeżeli nie usuną to sam usuwasz. Pamiętaj, że tylko tę część która jest nad twoim gruntem, bo wtedy zamiast art 150 kc będzie 149 kc (nawet jeżeli powiadomisz) i nadleśnictwo może żądać odszkodowania.

Opublikowano

Jak to jest traktowane to nie wiem ale raczej jest to w ewidencji lasów, najlepiej podjedz do lesniczego i bedziesz pewny

a leśniczy wyśle do starostwa bo dokładnie nie wie kto jest od lasów prywatnych a tam wyślą gdzieś do jakiejś wsi 40km stąd gdzie wrony zawracają :)

Opublikowano

drzewa ktore rosna na skaruj lasu naleza do lasu wiec idziesz do gminy czy tam do "swojego" lesniczego on przyjezdza i ocenia ktore drzewa mozna wyciac (ta prcedura stosowana jest rowniez przy scince w głebi lasu), pozniej wystawia asygnate i masz problem z glowy,

Opublikowano

ferdek07 mam pytanie czy mógł bym zrobić koło tyłka sąsiadowi bo skacze za dużo z byle powodu albo go nastraszyć

 

było drzewo na mapach w gminie i geodezji jest ono jako punkt graniczny gospodarstwa ale przeszkadzało mu i wyciął \

gospodarka jest wspólnotą 2 sąsiadów drzewo ściął jakieś 7-9lat temu ale nigdzie tego nie zgłaszał wszystkie pomiary są prowadzone od tego drzewa i ono dalej istnieje <chyba w pamięci> :)

no i co z tym faktem czy można coś z tym zrobić?

 

czy może dostać kare za to tak jak pisałeś 100tys w poprzednim coście

moim zdaniem powinna być większa bo to drzewo graniczne

Opublikowano

ferdek07 mam pytanie czy mógł bym zrobić koło tyłka sąsiadowi bo skacze za dużo z byle powodu albo go nastraszyć

 

było drzewo na mapach w gminie i geodezji jest ono jako punkt graniczny gospodarstwa ale przeszkadzało mu i wyciął \

gospodarka jest wspólnotą 2 sąsiadów drzewo ściął jakieś 7-9lat temu ale nigdzie tego nie zgłaszał wszystkie pomiary są prowadzone od tego drzewa i ono dalej istnieje <chyba w pamięci> :)

no i co z tym faktem czy można coś z tym zrobić?

 

czy może dostać kare za to tak jak pisałeś 100tys w poprzednim coście

moim zdaniem powinna być większa bo to drzewo graniczne

gdybyś miał jak udowodnić że to on ścioł to urzędowa kara jest od około 300zł za 1cm obowdu drzewo miało min 100cm to jest 30 tyś, ale tak jak napisałeś że ścioł 7 lat temu to nic mu nie zrobisz bo do 5 lat od ścięcia można zostać ukaranym

ps. to pniaka może też wykopał? wogóle dziwne żeby od drzewa był jedyny znak graniczny, najmił geodete to znajdzie kilometr dalej znak graniczny i namierzy do waszej działki, a jak wyjdzie że sąsiad Ci się worał to możesz założyć sprawę o pokrycie kosztów jakie poniosłeś na geodete za wznowienie granic

Opublikowano

he szkoda ze nic mu nie zrobię :)

pniak jeszcze istnieje a raczej kawałki po nim

na mapce jest drzewo < dąb poniemiecki a miał dużo ponad 2.5m w obwodzie> od niego robili niektóre pomiary ale teraz to GPS i heja

ok dzięki za wiadomości wyorać się nie wyorał bo to jest na terenie gospodarstwa i jeszcze wspólnego

szkoda ze nic mu nie zrobię :)

sąsiadom nawet przeszkadza ze jedziesz z pszenicą 2 tygodnie przez podwórze w żniwa gdzie oni nakoszą 1 góra 2 wozy konne :)

nakradł dużo żeczy mi więc chciałem się odwdzięczyć :)

Opublikowano

drzewa ktore rosna na skaruj lasu naleza do lasu wiec idziesz do gminy czy tam do "swojego" lesniczego on przyjezdza i ocenia ktore drzewa mozna wyciac (ta prcedura stosowana jest rowniez przy scince w głebi lasu), pozniej wystawia asygnate i masz problem z glowy,

ja mam w środku lasu, działke rolną, na której rośnie 30 letni las, dziadek posadził i nie przekfalikował, to o pozwolenie gdzie mam się zgłosić?

Opublikowano

miszka31 jeśli w ewidencji dalej jest to pole uprawne to do gminy idziesz

jak kiedyś u nas byli to mówili że komuś 3 rok dają pozwolenie na wycięcie drzew z pola :)

 

Ferdek07 jeśli Masz własny las i z niego wystają gałęzie to se sam poobcinaj jak Cię nikt nie pod.. , Albo zgłoś się do nadleśnictwa zwłaszcza że to brzozy to każą powycinać bo to chwast (jak i topole ,łozy itp) :)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Też drzewa na granicy reguluje kodeks cywilny:

 

Art. 154. § 1. Domniemywa się, że mury, płoty, miedze, rowy i inne urządzenia podobne, znajdujące się na granicy gruntów sąsiadujących, służą do wspólnego użytku sąsiadów. To samo dotyczy drzew i krzewów na granicy.

§ 2. Korzystający z wymienionych urządzeń obowiązani są ponosić wspólnie koszty ich utrzymania.

 

Sąsied wycinający drzewo na granicy bez uzgodnienia z drugim sąsiadem z punktu widzenia prawa kradnie je. Sprawa ochrony środowiska to inna rzecz. Pozwolenia na wycinkę drzew, jeżeli na mapie ewidencyjnej obszar ten nie jest lasem (Ls) wydaje wójt (burmistrz, prezydent). Jeżeli gość miał takie pozwolenie to znaczy że wprowadził w błąd wójta, a na to jest paragraf w kk, jeżeli nie to ocheona środowiska (starosta lub prezydent miasta na prawach powiatu).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v