Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kilka dni temu były silne mrozy. Napiszcie jak sobie radzicie z kiszonkami i sianokiszonkami w takich warunkach. Czy kiszonki zamarzają? Czy musicie starannie okrywać, każdorazowo po pobraniu? Czy musicie czekać aż odmarzną, w tym celu przetrzymując ją w oborze? Jak zachowują się w tych warunkach sianokiszonki w balotach? A może skarmiacie zamarznięte? Może robicie przerwę i w tym czasie żywicie sianem? Czy mieliście już komplikacje zdrowotne u waszych zwierząt z powodu skarmiania zmarzniętych kiszonek? Może jakieś pomysły na ten temat?

Opublikowano

Ja wszystko przywożę do obory. Kuku bardzo słabo marźnie (tylko z wierzchu). Sianokiszonka też zamarza ale to zależy który skos (pierwszy najgorzej marźnie)- przyworze dlatego żeby złapały temp. w oborze. Efektem skarmiania zimnej kiszonki jest kaszel u krów.

Najgorsze są wysłodki mokre te jak złapie mróz to trzeba czekać aż odmarzna. Przywiezienie je do obory nic nie da (trzeba czekać z tydzień żeby odmarzły)

Kiszonki typu kuku i sianokiszonki mają efekt zagrzewnia co zimą daje szybsze rozmarzanie (latem to inny efekt :lol: ) ale wysłodki już nie.

Opublikowano

Ja mam kuku tylko zmarzniętą od góry to przywożę, a reszta dobra i bele teraz nie zamarzająwink.gif, ale zauważyłem, że taka pasza co leży w oborze jest słabszej jakości, ale co poradzić, czasem trzeba.

Opublikowano

Ja qq odkrywam raz na tydzień tu jest filmik z pracy

co zamarzło odrzuciłem na bok później odwilż i jest dobra a co do sianokiszonki to suche bale nawet w największy mróz nie zamarzną a mokre to powoli od boków zamarzają ale to nie stwarza dużego problemu no najgorzej jest wysłodkami i młótem ale ja za każdym razem zakrywam je folią z beli i nie jest tak źle. Polecam filmik.

:lol:

Opublikowano

Kukurydza tylko z wierzchniej warstwy zamarznięta a sianokiszonka z pryzmy praktycznie wogóle. Używam paszowozu więc odrobinę zmarzniętej qq w niczym nie przeszkodzi bo się wymiesza i spokój;d krowy to inteligentne zwierzaki poradzą sobie z takiemu problemami jak odrobinę zmarznięta pasza :lol:

Opublikowano

macin87 podobno amoniak działa negatywnie na pasze która troszkę poleży w oborze, no chyba, że masz niską temperaturę w oborze to nie powinna być słabszej jakoścismile.gif kolega dobrze napisał co do paszowozu, bo to najlepsze rozwiązanie na zamarznięta kiszonkę zgadzam sięwink.gif

Opublikowano

Ja mieszam TMR w wozie paszowym i wieczorem o godz. 19 wstawiam do obory a na drugi dzień z rana rozdaję. Cały TMR się ogrzeje i nie jest już taki zimny.

Wcześniej jak nie miałem paszowozu to woziłem kukurydzę i bele sianokiszonki dzień wcześniej do obory aby odmarzły i się nagrzały a dopiero potem dawałem to krówkom.

Opublikowano

Ja w te duże mrozy to sobie wcześniej przywiozę kuku i belkę kiszonki postoi sobie przez noc i już jest ciepłe.

W TMR nie ma tego problemu ciepłe z zimnym się wymiesza i jest git

Opublikowano

Kilka dni temu były silne mrozy. Napiszcie jak sobie radzicie z kiszonkami i sianokiszonkami w takich warunkach. Czy kiszonki zamarzają? Czy musicie starannie okrywać, każdorazowo po pobraniu? Czy musicie czekać aż odmarzną, w tym celu przetrzymując ją w oborze? Jak zachowują się w tych warunkach sianokiszonki w balotach? A może skarmiacie zamarznięte? Może robicie przerwę i w tym czasie żywicie sianem? Czy mieliście już komplikacje zdrowotne u waszych zwierząt z powodu skarmiania zmarzniętych kiszonek? Może jakieś pomysły na ten temat?

ja wysłodki i kuku przyworze na 1-2 dni do przodu i nic się nie psuje

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez Fugeo
      Cześć 
      Co polecicie jako bufor dla opasów? Kwaśny węglan sodu czy tlenek magnezu? 
    • Przez krystek44
      Witam, przychodzę z zapytaniem odnośnie zawartości białka ogólnego w paszy treściwej która przygotowuje z komponentów takich jak 
      1000 kg śruty zbożowej składającej się pół na pół z pszenżyta oraz owsa 
      175 kg poekstrakcyjnej śruty sojowej 
      175 kg suchej kukurydzy mielonej 
    • Przez Buba1995
      Witam serdecznie. Z jakich zbóż i w jakich proporcjach przygotowujecie w swoich gospodarstwach pasze treściwe dla opasów? Wzrost hodowli i kosztów produkcji skłania mnie do zaprzestania kupna gotowej paszy i rozpoczęcia produkcji własnej. Potrzebuję porady jakie zboża i dodatki stosujecie przy swoich paszach i w jakich proporcjach
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v