Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

inwestujesz w kominiarkę i pistolet na wodę, jak masz trochę sprytu to za pomocą tych rekwizytów jest kasa do wzięcia z małego mało strzeżonego banku:lol:

Opublikowano

no to giełda (ale to musisz na kogos pełnoletniego), ale domyslam sie ze nie masz pojecia bo bys dawno tym sie zajął.

wiec na wsi jak to sie mowi nie ma polotu, żadnych ulotek, kartonów w biedrące gnieść nie bedziesz.

 

popytaj po sąsiadach jedyna nadzieja

Opublikowano

jakiś biznes na allegro jedynie

przegapiłeś święta bo na zabawkach troszkę się dało zarobić teraz

a inaczej to tylko praca praca i praca, nie ma złotych środków

chyba że wiesz gdzie są złoża ropy jakieś nieodkryte... :lol:

a swoją drogą "mało zainwestować i dużo zyskać" -jeszcze pamiętam jak sam tak chciałem :D

Opublikowano

 

chyba że wiesz gdzie są złoża ropy jakieś nieodkryte... :lol:

 

 

 

 

tu też cię zmartwie bo to co w ziemi to państwowe :D

wiec szukaj dalej

Opublikowano

Zacznij taki biznes jak mój kolega na jabłkach kupował na targu w czwartek po 1 zł a sprzedawał po 50 gr za sztukę tylko że to było chyba raz/ Atak na poważnie to w szkole ze sklepikiem u nas facetka zaczynała na bułkach teraz ma sklepik i zarabia.

Opublikowano

Jakiś ładny wózeczek, rękawiczki i zbieramy puszki czy złom i później na skup ;] u mnie to jest kilku amatorów tego sportu ;] A tak poważnie w zimę raczej nie ma jakiś realnych perspektyw ;/ Jak coś to tylko okres ciepły i truskawki czy coś w tym stylu, ale to już pewnie wszyscy wiedzą heh. ;]

Opublikowano

Witam. Mieszkam na wsi i mam 16 lat, chciałbym zarobic kroche kasy. Mysle o czyms taki gdzie mozna mało zainwestowac a duzo zyskac. Mam nadzieje ze mi pomozecie. Licze na propozycje.

Witam

Moi rodzice zajmują się hodowlą trzody. I ja wpadłem na pomysł żeby kupić kilka prosiaków (takich odsadzonych, ilość szt. zależy od tego ile ma sie kasy do zainwestowania) no i je karmić a później sprzedać gdy osiągną odpowiednia wagę i pare zł jest. W moim przypadku to np. mam te 3 szt. z gniazda to pomagam obrządzać wszystkim świniom (tylko wieczorem bo rano do szkoły) a kase wezmę za te 3. Jeszcze tego nie praktykowałem ale zaczynam. I co o tym myślicie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v