Skocz do zawartości
lowmacp

Napastliwi ludzie

Polecane posty

lowmacp    0

Dziś przydarzyła mi się ciekawa sytuacja. Często jeżdżę drogą krajową ciągnikiem i przyczepą. Oczywiście prędkość nie jest zawrotna, ale mam pełne prawo tą drogą jechać. Zdarza się, że któryś z kierowców jak mnie wyprzedza to trąbią jak wariaty, lub coś tam tam gestykulują, to ja im wtedy "palec". Z reguły zawsze jadą dalej. Ale dziś trafiłem na mega p*******go gościa. Jak mnie wyprzedzał to trąbił, coś tam wrzeszczał no to ja mu "palec". Ten jak to zobaczył to wyprzedził mnie i jechał chyba z 5km/h przede mną. Co za gość. Później stanął. No to ja po klucz nr 32 i wychodzę. Jak mnie zobaczył to wskoczył z powrotem do samochodu i pojechał. Co o tym myśleć? Czy u was też zdarzają się takie sytuacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej to dać sobie siana... Jak często jeździsz to i i często będziesz takich spotykał i zawsze ktoś będzie trąbił. Jeżeli jeździsz w miarę blisko krawędzi jezdni to powinni jakoś domyśleć że ciągnik nie ma skrzyni 100km/h. Najlepiej to zrób sobie z kartonu mały transparent z napisem ,,SSIJ" i przyklej na boczną szybę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

hahaha kolega wyzej dobrze gada. a z tym kluczem to dobre. jesli masz wszystko sprawne w ciagniku i przyczepie to nie ma sie co przejmowac, jesli ktos chce jechac na stluczke z ciagnikiem, prosze bardzo. mialem taka sytuacje jak jechalem ciagnikiem z plugiem i z naprzeciwka jechal samochod, gosciu nie chcial zjechac no to wystarczylo tylko lekko skrecic kierownica do srodka jezdni, samochod znajdowal sie prawie w rowie a facet patrzyl sie na mnie przestraszonymi oczami, oczywiscie ciagnik zarejestrowany i sprawny, dobrze oswietlony. z przyczepa raczej bym tego nie zrobil bo nie mam jeszcze prakwa na T ale ciagnikiem z maszyna zawieszana moge sobie na to pozwolic bo mam na kat. B. oczywiscie z umiarem bo nie chce miec nikogo na sumieniu. a jak co to zawsze jakis tam klucz, lom lub mlotek ze soba woze to nie ma sie co przejmowac :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Nikita_Bennet    100
...No to ja po klucz nr 32 i wychodzę. Jak mnie zobaczył to wskoczył z powrotem do samochodu i pojechał. Co o tym myśleć? Czy u was też zdarzają się takie sytuacje?

Ja pod ręką mam albo gaśnicę albo "montażówkę"/łomik ale jeszcze nikt takiego numeru mi nie wyciął bo jakby który trąbnął to by mnie nie wyprzedził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

To tylko zabawa, najgorsi są ci co ze 150km/ha przypie*dalają po gminnej drodze jakimś dostawczakiem i tylko śmignie na gminnej drodze tak blisko że mało o lusterko nie cyrknie, a jakby zaczepił czy go wyrzuciło zarz wina traktorzysty bo światełko nie świciło, bo za szeroki czy inne takie tam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

Dawniej jak MTZ był główną siłą pociągową, miałem w nim zrobione poszerzane uchwyty na lusterka pomocne przy wożeniu bel lawetą. Na nich dodatkowe halogeny po 100W na oddzielny włącznik rozstawione pewnie na 2,5 metra. Często też zdarzało się jeździć wieczorami i nocą . Co robią kierowcy aut jak widzą z naprzeciwka wąsko roztawione światła ciagnika- walą na długie, to ja też długie i za chwilę halogeny z lusterek. Auto odrazu zmienia na krótkie i jedzie poboczem nie mogąć rozpoznać monstra z naprzeciwka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

Jak jadę przez miasto czy przez wiochę nawet nikt nie trąbi spokojnie raczej. Co innego jak jechałem przez miasto 80tką na pół gazu bo mnie głowa bolała to widać było po minie kolesia z tyłu w aucie że trochę jest wkurzony moją jazdą 20 kmh, nawet wolniej chyba jechałem :).

Nieraz mnie wkurzają ludzie co jadą 1 metr od pobocza a ja muszę prawie pobocze łapać z przyczepami ale jadę bliżej środka i muszą zjechać nie ma bata jak widzą rozpędzony traktor z przyczepami 27-37 ton to zjadą :(. co innego z zawieszaną maszyną 3,6 m no to ja jadę trochę po poboczu. Wkurzył mnie raz gość, jadę z agregatem zawieszanym 3,5-3,6m zjeżdzam na bok a on coś się czai do tego wyprzedzania nie wiem o co mu chodziło - wjechałem na środek i jechał za mną 5 km. Raz jechałem w nocy z cysterną to ludzie mnie normalnie wyprzedzali ale niektórzy to się trochę czają z tym manewrem, są niezdecydowani, ja już tam na bok zjeżdzam, ale jedzie 5 aut bez problemu mnie wyprzedzili a jedna baba coś nie mogła i coś tam mrugała z tyłu nie wiem może chciała żebym całkiem do rowu zjechał i jej zrobił 4 m wolnej szerokości. Zatrzymałem się na krzyżówce z główną wysiadłem i jak jej wiązankę puściłem to słowem się nie odezwała - były 3 baby w środku, chyba matka córka i teściowa:D. Zdygały się jak zobaczyły że idzie do nich gościu 190cm i 110 kg z miną niezbyt przyjemną :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

ja tam wlaczam lampy ktore mam na dachu i do tego koguta to od razu lepiej sie jedzie bo zjezdzaja na pobocze a tak jak jade nawet z szerokimi bronami (po zlozeniu maja szerokosc ponad 3 m) to nie racza zjechac a tak to choc troche uwazaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarioS    1

jak pod NH mam jakiś sprzęt podczepiony np. siewnik, talerzówkę itp to w dzień i w nocy jeżdżę na kogucie. Ale jak z przyczepą to tylko dla bezpieczeństwa w nocy.

 

Są ludzie i ludziska.

 

w te żniwa jak wracałem do domu z podorywki w nocy koło godziny 1-2 z talerzówką 3,05 gdzie dość mocno wystaje. Jedzie z naprzeciwka jakiś baran, po długich i kieruje sie na mnie tzn., na środek drogi to ja mu po długich i reflektorach i ja sie kuruje na niego to mało co w rowie nie wylądował :( momentalnie odbił na drugą stronę

 

dość często zdarzają się takie sytuacje. W szczególności kiedy jeździsz starszym sprzętem np. c-385, 1212 itp. Bo jakoś jak nowym to nie :(

 

@Ferdek07 dobrze mówi. Jak jeżdżą zazwyczaj z mlekiem albo z Almaxu kiedy uważa że jego jest droga i dopierdziela środkiem ile wejdzie że bożego świata za nim nie widać. Zjechać ci nie zjedzie ani nie zwolni, Tylku jaśnie hrabiemu ty mu zjedz. Raz by mnie przedzwonił aż tylko, w ostatnim momencie odbiłem , nawet nie zwolnił tylko potrąbił i jechał dalej baran

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

U nas raz był taki przypadek, pracownik jechał c835 i mu w tył wjechała osobówka i to konkretnie się rozwaliła. Nie pamiętam dokładnie co się kierowcy stało bo to było 5-6 lat temu. Chciał wyprzedzić, zorientował się że nie zdąży, wrócił na prawy pas i walnął w tył ciągnika. Ciągnik sam bez maszyn ani przyczepy. Spieszył się bardzo już nie mógł poczekać, a to chyba było cinquecento to nie miał czym przycisnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Wyprzedzanie w zakrętach też jest wkurzające, zwłaszcza samochody na obcych blachach i firmowe zakręt nie zakręt nic nei widać a taka menda nie folguje tylko wyprzedza, przecież jak by coś z naprzeciwko leciało będzie uciekać na ciągnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markpp    1

Ja miałem we wakacje podobny przykład z tym wyprzedzaniem. Wracałem z mamą z miasta a po przeciwnej stronie koleś z drogówki wykaszał pobocze c-360 akurat był na zakręcie my jakieś 100m przed aż tu nagle koleś-baran wyskakuje zza ciągnika my po hamach traktor też a kolo się prześliznął 10m przed nami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

Ja miałem w wakacje akcje z 2 tirami na dosyć uczęszczanej drodze. Jechaliśmy akurat sprzedawać ziarno kierował znajomy (c-330)A ja i kumpel na rozrzutniku. Wsio pięknie jedziemy nagle zza zakrętu 2 tiry : jeden wyprzedził normalnie bo nic nie jechało z przeciwka . Gdy do wyprzedzania zabierał sie drugi zna przeciwka zza zakretu wyleciał dostawczak . Byłem pewny ze kierowca tira wyhamuje i poczeka :( Ale ten jak by nigdy nic kierunek i dzida :) Dostawczak wyhamował jakieś 20 metrów od nas ale jak zobaczyłem ze idzie na czołówkę to myślałem ze dostane zawału :( Tir wyprzedził nas ale jak wracał na swój pas było słychać pisk z opon od naczepy. Nawet nie chce myśleć co by było gdyby jednak uderzył czołowo w dostawczaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

no wyprzedzanie sprzetu to dość kłopotliwa spraw z jednej strony mamy kupe wariatów którym sie wydaje że samochodów marki BMW nie obowiazują prawa fizyki i z rzeszą normalnych użytkowników dróg - kiedyś jeszcze za czasów Kombinatów PGR (czyli dawno i nieprawda) traktorzystów z takich zakładów obowiązywała zasada że jezeli za zestawem transportowym robiła sie kolejka dłóższa niż 5 samochodów to traktorzysta miał zjechać na pobocze przy pierwzej dogodnej sytuacji - ale kiedys samochodów było mniej i zanim za ciagnikiem uzbirało sie 5 samochodów to ten był już na miejscu a teraz pewnie na niektórych drogach stał by co 200 metrów - osobiscie jak miałem okazje jechać drogą to jak widziałem ze ktoś sie za mną czai na wyprzedzanie to starałem sie zjechać w dogodnym miejscu ale raz jak wracałem JD na blizniakach i gostek za mną zaczął coś wymachiwać no to pomimo wolnej drogi w obie strony on jechał za mną przez kilometr hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igorass    31

A co powiecie na karetki pogotowia nadużywające uprzywilejowania? W to lato jechałem NH z przyczepą załadowaną złomem, obok mnie na siedzeniu pracownik, jedziemy jedziemy tak ze 35-37 km/h a z przeciwka też jechała widocznie jakaś zawalidroga bo sznur samochodów a wśród nich karetka - nagle kierowca doznał olśnienia że z przeciwka jedzie ciągnik więc pewnie wolno i w jednej chwili włączył koguty i dawaj na mój pas na czołówkę :( Nie spodziewał się pacan że jedziemy tak szybko, i gdybym nie dał po heblach tak że wszystkie koła w przyczepie zablokowało to by się idiota roztrzaskał na burcie. Dałbym sobie rękę uciąć że nie chciało mu sie jechać tak jak wszyscy w ogonku tylko chciał sobie pospieszyć, tak by pospieszył że ja miałbym roztrzaskaną przyczepę a on wieczny odpoczynek :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Na wiosnę byłem świadkiem pewnego zajścia, rozsiewam sobie nawóz przy szosie a tu znajomy pocina 3512 ze złożonymi bronami 5tkami kierunek i skręca w polną drogę a za nim jechał gościu fokusem i wyprzedzał go w moemcie gdy ten skręcał i minoł go i hamuje i coś się tam kłócą za 10 min przyjeżdza policja oglądają ferdka z każdej strony światła sprawdzają gościa na alkomat, a tamten już sobie odjechał, okazało się że typ cyrknol lusterkiem albo i nie o brony ryska dosłownie 2cm, bo gdy go wyprzedzał podczas gdy ten skręcał nawet nie chciało mu się opodal go ominąć, potem typ zadzowonił wieczorem do znajomego że nic nie było i nie będzie chciał odszkodowania z OC, he jak już to kierowca fokusa nie zachował ostrożności i sam spowodował to zdarzenie :(

Inne zdarzenie ojciec ferdkiem z przyczepą zbierającą dojeżdza do skrzyżowania na podporządkowanej, a zza niego (wyprzedzając go na skrzyżowaniu wyjeżdza z piskiem opon audica kierowana przez mojego kumpla z podstawówki prosto pod tico kierowane przez byłego policjanta, he tico to jednak zwrotny samochód rowem przeleciało z 15 m i na jezdnie i pojechał dalej ale kumpel nieźle się wydygał

Jeszcze inna sprawa to ścigacze, kiedyś ojcu się mało nie wbił taki w przyczepe zbierającą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

A różnie to bywa...

Czasem ludzie są nieświadomi.

Jechalismy raz odcinkiem drogi z załozonym hederem, to jak ojciec zjechał żeby ludzi przepuscic, to dziekowali, pewnie byli nieswiadomi że łamiemy przepisy ruchu drogowego, w innej sytuacji pokazywaliby całkiem inne gesty... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

Ja jezdziłem w Niemczech po małym miasteczku gdzie były bardzo wąskie uliczki i nieraz było tak że na prawym poboczu były poparkowane auta więc jechałem środkiem a nawet lewym pasem. Kiedy z naprzeciwka nadjeżdżał samochod to kierowca zatrzymywał sie i albo zjeżdżał gdzieś w brame albo cofał nawet i 100 metrów żebym mógł przejechać traktorem a jak sie potem z nimi człowiek mijał to machali pozdrawiając. U nas to niedopomyślenia.

Ostatnio jadąc samochodem szukałem miejsca przy ulicy żeby zaparkować. W pewnym momencie zauważyłem wolne no i daje kierunek i sobie wjeżdżam ale słysz za sobą trąbienie. Wysiadam a jakiś facet który jechał za mną sie drze że pierwszy widział to miejsce i pierwszy włączył kierunek i żebym spadał bo on tu bedzie parkował :( . Roześmiałem sie w głos i mówie że taką padline to niech najlepiej na szrocie zaparkuje. Ale sie wkurzył biedny :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

tak co tam na wsi w mieście to dopiero cyrki, w lubelcu pewna ulica jednokierunkowa pod KUL-em jade sobie jak człowiek a tu jedzie z naprzeciwka blondyna z naprzeciwka trąbi i puka się w głowę jakbym to ja pod prąd wjechał, no cóż wiedziała że jednokierunkowa ale w którą stronę to już nie zajażyła :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bizonlove    1

Ja też w tym tygodniu miałem taką przygode jade ursusem 1614 i dwoma przyczepami metal tech ładowność 14 t z kukurydzą jadą za mną 3 tiry i na zakręcie mie wyprzedzają a z przeciwnej strony jechał samochód i on chamował zatrzymał się a tir przed 3 metry skręcił i jakoś zdązył ale pewnie miał stracha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koses    2

w osiemdziesiątych latach jak mieliśmy bizona czterdziestkę, tato wracał z pola droga wąska drzew gęsto a tu nagle syrena zatrzymała się przed kombajnem ojciec mówi do gościa żeby cofną tyłem w polną drogę to się miniemy to on że też płaci podatek i połowa drogi należy do niego ,to ojciec za wajchy włączył motowidła i na syrenę a facet na wstecznym na pole wypierniczył :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

w 80tych latach sąsiada wyprzedzała ciężarówka z przyczepą i tak ścioł podczas wyprzedzania że tylne koło od przyczepy zaszło za koło przednie w c 360 i urwał koło chyba wraz ze zwrotnicą i sąsiad 30km do domu na 3 kołach wracał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

Najlepiej na przyczepie napisać ''Jadę wolno ale przed Tobą''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

w osiemdziesiątych latach jak mieliśmy bizona czterdziestkę, tato wracał z pola droga wąska drzew gęsto a tu nagle syrena zatrzymała się przed kombajnem ojciec mówi do gościa żeby cofną tyłem w polną drogę to się miniemy to on że też płaci podatek i połowa drogi należy do niego ,to ojciec za wajchy włączył motowidła i na syrenę a facet na wstecznym na pole wypierniczył :(

Miałem też podobny przypadek tyle że gość mnie chciał wyprzedzić a droga wąska i drzewa blisko że jak się jechało to cały czas slalomem aby hederem nie czepić. Gościu trąbi ale zjechać nie ma gdzie, widze małą dróżkę na bok, zatrzymałem idę do niego żeby tam wjechał a ja cofnę i będzie ok, ten mi że on nie będzie nigdzie wjeżdżał i mam mu ustąpić. I co, jechał za mną jeszcze 4km pewnie 10km/h

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez Lukash3060
      Przekopałem forum ale nic nie znalazłem w podobnym temacie
      A więc, jak myślicie - na co warto teraz postawić z stosunkowo małym kapitałem ( ok. 20tyś zł) ? Co na wsi może być opłacalne ? Mam 30 ha gospodarstwo ale rodzice świetnie sobie radzą bez pomocy i zastanawiam się nad jakąś działalnością. Pracowałem 3 lata w dużym gospodarstwie jako operator a potem jako kierownik, mam wiedzę w temacie upraw i hodowli bydła mlecznego  Rozważyłem już chyba wszystko i nic nie przychodzi mi do głowy  
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
×