Skocz do zawartości
tommy66692

Ścinacze skiby

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
tommy66692    54

hej, otóż mam problemik ze scinaczami w moim pługu-zapychają się przez co płynna orka jest nie mozliwa, co trochę trzeba wychodzic i obczyszczać.

ścinacze w pługu są umiejscowione tak jak na tym zdjęciu

Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Pług 4 skibowy Warbo

chodzi mi o to czy mozna to jakos przerobić, ewentualnie mozna załozyc scinacze od grudziądzkiego? te są za wysoko i nie dosc ze mało dają to jeszcze sie zapychają-gdy całkowicie je odkręcilem to troche kiepsko przykrywał resztki-macie jakies pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Za płytko orzesz tym pługiem :)

A masz otwory w odkładni na założenie ścinacza jak w grudziądzkim??? albo da sie przewiercić?? Ja przy swoim będę dospawać do ścinaczy jakieś blachy aby zwiekszyc ich powierzchnie bo czasem mi wierzchem przelatuje i słabo kryje.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    54

płytko-w tym roku 35 cm :)

tam są otwory na odkładni ale one są wlasnie do tej blachy która łączy odkładnie i ścinacz, nie wiem czy będą pasowac bo ten grudziądzki jest na jednej śrubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Pawel328    162

ja w swoim Kvenelandzie miałem podobny problem ze środkowym ścinaczem :) odkręciłem cały ścinacz z mocowaniem i przykręciłem zwykły grudziądzki na jedną śrubę :) plus był taki że ładnie krył i mogłem ustawić ścinacz przy pomocy młotka :) ale wujek mi spawarka wypalił przy oryginalnym dziury i już mam OK ten oryginalny :)


Zetor 5320 + tur
Zetor 6911
Ursus C-330
Warfama Z-543

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
VixLovelas    0

Otóż ja mam 2 pługi jeden ze ścinaczami a drugi bez..w tym ze ścinaczami jest tak:

 

ścinacze są przykręcone bezpośrednio do skiby...ani razu mi się nie zapychaja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    86

ścinacze są przykręcone na 2 śruby trochę niżej jak masz Ty tommy masz takie same odkładnie jak w zwykłych pługach to powinno pasować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    54

kurde musze pomyślec o tych scinaczach, jak oralem na jesieni to z nimi sie zapychało a bez nich kiepsko przykrywało, ogolnie jestem zadowolony z tego pluga pomijając te scinacze.

 

jaki jest koszt takiego jednego scinacza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    120

A czy w UG te ścinacze nie są przypadkiem zaokrąglone bardziej bo ty masz prawie proste.


Już 5 lat na AF ;)
Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darpol    16

Wydaje mi się, że głównym problemem jest kąt przykręcenia twoich ścinaczy na zdjęciu widać że są zamontowane prawie pod kątem 90stopni, a powinny być w połowie pomiędzy kątem odkładni a kątem prostym do osi pługa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

i są żle wyprofilowane, na fotce widać jak by to były zwykłe blachy przykręcone, lekko wygięte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kyristo    0

Mam pytanie do znawców tematu odnośnie starej 2 grudziądzkiej, a dokładniej o ścinacze. Żałożyc je tak jak montuje się je oryginalnie http://www.fotosik.p...6f27121813.html, czy może dorobic jakiś uchwyt i zamocowac je np. tak http://www.fotosik.p...a754cb4dde.html jak teraz montują w nowych pługach. Co o tym sądzicie?

Ojciec je kiedyś zdemontował, bo mówił że jakoś kiepsko się z nimi robiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Zrób jak w oryginale i zaostrz scinacza od spodu, tak podszlifuj go żeby byl ostry, a nie bedzie problemu z zapychaniem itp.


Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jendrek    121

Ścinacze to jedno wielkie g****, załuż przedpłużki to zobaczysz jak wygląda prawdziwa orka <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

taaa i jak sie tworzy piekna warstwa slomy na dnie bruzdy uniemozliwiaja ruchy wody.


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wueska    1

a co z moim pytaniem poprzednie było z lipca to chyba już nieaktualne? chyba że odpowiedzi były do mnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

A ja sie zgadzam z Jendrkiem.Przedpłużki są lepsze niż ścinacze.A to,że przyorana słoma zatrzymuje ruch wody w glebie to dla mnie nowinka.Po dwóch,trzech miesiącach nie ma śladu w glebie po zaoranej sieczce,plewach i nasionach chwastów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jendrek    121
taaa i jak sie tworzy piekna warstwa slomy na dnie bruzdy uniemozliwiaja ruchy wody.
Co za bzdury <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

byc moze moje doswiadczenia sa inne od waszych, ale ja regularnie wyorywalem stara slome z przed roku jak stosowalem przedpluzki i mialem problemy z zastoiskami wody na wiosne, a pozniej gdy przyszedl suchy okres ze slabym podsiakaniem. jak zgleboszowalem pola i wyrzucilem przedpluzki problem zniknal.

 

byc moze tez mieszkacie w takiej strefie, gdzie nie ma problemu z jeziorami wody na polu, a pozniej i tak nie ma z czego podsiakac, tylko dlaczego wtedy mowicie, ze to bzdury?

 

teraz jak oram to nawet scinaczy nie uzywam, bo co mi przeszkadza, ze troche slomy sie znajdzie na polu? rzepak na samosiewy i tak pryskam, a pod pszenice mam podorywki zrobione.


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

To co piszesz mnie dziwi,panie Brzozak.Przecież to niemożliwe byś zaorywał nierozdrobnioną słome,bo takiej słomy ułożonej w pokos za kombajnem zaorać się praktycznie nie da.Uważam,że miałeś już po wielu orkach taką warstwe podpłużną,że ona właśnie zatrzymywała wode (ta warstwa ma swoją nazwe,ale jej nie pamietam) i właśnie głęboszowanie tą warstwe podpłużną niszczy.Przedpłużek jest dobry na ściernisko na którym zebrano słome,ale gdy chcemy zaorać obornik lub nawóz zielony to góre bierze scinacz.I przedpłużek i ścinacz mają podobne zadanie-wierzchnia warstwa gleby ma trafić na samo dno bruzdy.W tym ze przedpłużek robi to przed korpusem,a ścinacz w momencie odwracania skiby na odkładni,no i z tego względu nazywa się ścinaczem skiby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

po pierwsze na pana trzeba miec wyglad i pieniadze, czego u mnie nie znajdziesz, wiec po prostu brzozak.

 

po drugie oczywiscie, ze sie tworzy podeszwa pluzna, ale na pewno sloma, ktora nie chce sie rozlozyc nie pomaga w podsiakaniu wody i przepuszczaniu zastoisk. skoro wyoruje slome z roku poprzedniego, nawet gdy rzucalem na nia azot, to chyba organoleptycznie moge stwierdzic z cala stanowczoscia, ze problem wystepuje.

poza tym odpowiedz mi na bardzo proste pytanie, po co chcesz wierzchnia warstwe scierniska wrzucic na dno bruzdy, co ci to da?


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Przyjacielu znasz bardzo ważne powiedzenie w rolnictwie?Co na zime nie zasiane,musi być zaorane".Najlepszym siewnikiem chwastów jest kombajn,dużo chorób rozwija się na powierzchni gleby i to wszystko musi w czasie orki znależć się jak najgłębiej pod ziemią.Dziwi mnie co piszesz na temat swojego problemu ze słomą,przecież w innych warunkach sieczka bardzo szybko zamienia się w próchnice.Masz albo gliny albo iły,masz duże pojęcie o uprawie,a moja wiedza niestety w tym momencie się kończy.Głęboszując swoje pola zrobiłeś bardzo dobrze,w tym że ja użyłbym głębosza z drenami skoro masz oczka wodne na polu.I wiem,jeszcze tyle,żeby gospodarka wodna w glebie była prawidłowa to wczesną wiosną gdy tylko można wjechać na zaorane pole stosuje się włóke która zapobiega parowaniu wody.Wracając do tematu to by ścinacz pracował prawidłowo,ważna jest dla niego prędkość robocza pługa.I on to włąśnie ścina wierzchnią warstwe gleby która schodzi z lemiesza i powoduje ,że ona jest przyorywana najgłębiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

Brzozak może i twoim zdaniem przedpłużek nie daje efektu bo za rok wyorujesz znów słomę (słoma niestety ciężko spotkać żeby rozłożyła się w ciągu jednego roku) ale zależy kto co uprawia, bo przy uprawie zbóż niewielkie ilości słomy nieprzykrytej podczas orki nie przeszkadza, ale przy uprawie warzyw (w moim przypadku) wiosną uprawia się glebę głęboko i można wyciągnąć słomę która bardzo przeszkadza w siewie. a co do zaburzenia stosunków wodnych to warstwa płużna ma znaczenie, ale słoma na dnie bruzdy raczej nie... Więc słoma na dnie bruzdy ułatwia w moim przypadku uprawy wiosenne ale je umożliwia.

A najlepszy efekt moim zdaniem jest po zestawie upraw brona talerzowa i dopiero głeboka orka, słoma najpierw ładnie pocięta i wymieszana i pięknie przykryta, tak samo po oborniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

dokladnie sloma gdy jest dobrze wymieszana, znacznie szybciej sie rozklada. przy nie stosowaniu przepluzkow, ani scinaczy sloma jest rozlozona rownomierniej na calej glebokosci.

moim zdaniem przeczysz sam sobie powyzszym postem :D


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Andre8989
      Witam! Zakupiłem pług kverneland 4x12 na resorach (okrągła rama) mam pytane czy można regulować w tym pługu głebokość skib? bo druga skiba idzie płycej od pozostałych.
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez MAVERICK232
      Witam.
      Kupiłem pług landsberg 4 obrotowy. Odpisałem 1 korpus .
      Gdy chce obrócić to musze ruszać dźwignią 2 razy. Jest zamontowany nowy zawór obrotu -kostka . Obrót na 2 węże. Czy ktoś wie co trzeba zrobić aby obraca za 1 przycisnieciem ? Domyślam się że trzeba wyregulować kostkę? Czy ktoś już to robił

    • Przez mlody28
      Witam
       
      Wiem że orkę zaczyna się albo od środka pola albo od zewnętrznych krawędzi, teoria teorią, ale jak tę orkę zacząć w praktyce?, bo z obiema metodami mam pewien problem.
       
      1. W pierwszym przypadku, po pierwszym przejeździe środkiem pola, skiby odkładają się na jeszcze nie zaoranym polu, no i co z tym następnie zrobić? Nie da się za bardzo jechać w druga stronę po skibach, pod którymi dodatkowo jest niezaorana ziemia...
       
      2. W drugim przypadku skiby z pierwszego przejazdu lądują poza polem... no można oczywiście zacząć orać nie przy samej krawędzi, ale wtedy krawędzie pola nie zostaną zaorane (tak zrobiłem przy pokładaniu )
       
      Jakim sposobem unikacie ww. problemów?
       
      Traktor to Ursus C-360 a pług najzwyklejszy 3-skibowy, z kołem kopiowym.
       
      Mam nadzieje że mnie ktoś zrozumiał.
    • Przez yacenty
      Hejka,
      wczoraj zakładałem nowe lemiesze do Ibisa i tak sie zastanawiam ile mozna na takich lemieszach zaorac.
      Prosze podzielcie sie informacja jakimi lemieszami ile orzecie.
       
      Interesuje mnie wynik typu - lemiesz i ilosc ha zaoranych tym konkretnym jednym lemieszem.
      U mnie w starym plug było mniej wiecej tak
       
      Lemiesz Worona - szerokosc 35cm, zaorałem około 12-13ha (4skibowy pług na komplecie zrobil okolo 50ha)
       
      Pozdrawiam i czekam na wasze doświadczenia.
      YacentY
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.