Skocz do zawartości
tommy66692

Ścinacze skiby

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
tommy66692    10

hej, otóż mam problemik ze scinaczami w moim pługu-zapychają się przez co płynna orka jest nie mozliwa, co trochę trzeba wychodzic i obczyszczać.

ścinacze w pługu są umiejscowione tak jak na tym zdjęciu

Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Pług 4 skibowy Warbo

chodzi mi o to czy mozna to jakos przerobić, ewentualnie mozna załozyc scinacze od grudziądzkiego? te są za wysoko i nie dosc ze mało dają to jeszcze sie zapychają-gdy całkowicie je odkręcilem to troche kiepsko przykrywał resztki-macie jakies pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Za płytko orzesz tym pługiem :)

A masz otwory w odkładni na założenie ścinacza jak w grudziądzkim??? albo da sie przewiercić?? Ja przy swoim będę dospawać do ścinaczy jakieś blachy aby zwiekszyc ich powierzchnie bo czasem mi wierzchem przelatuje i słabo kryje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

płytko-w tym roku 35 cm :)

tam są otwory na odkładni ale one są wlasnie do tej blachy która łączy odkładnie i ścinacz, nie wiem czy będą pasowac bo ten grudziądzki jest na jednej śrubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Pawel328    127

ja w swoim Kvenelandzie miałem podobny problem ze środkowym ścinaczem :) odkręciłem cały ścinacz z mocowaniem i przykręciłem zwykły grudziądzki na jedną śrubę :) plus był taki że ładnie krył i mogłem ustawić ścinacz przy pomocy młotka :) ale wujek mi spawarka wypalił przy oryginalnym dziury i już mam OK ten oryginalny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
VixLovelas    0

Otóż ja mam 2 pługi jeden ze ścinaczami a drugi bez..w tym ze ścinaczami jest tak:

 

ścinacze są przykręcone bezpośrednio do skiby...ani razu mi się nie zapychaja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

ścinacze są przykręcone na 2 śruby trochę niżej jak masz Ty tommy masz takie same odkładnie jak w zwykłych pługach to powinno pasować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

kurde musze pomyślec o tych scinaczach, jak oralem na jesieni to z nimi sie zapychało a bez nich kiepsko przykrywało, ogolnie jestem zadowolony z tego pluga pomijając te scinacze.

 

jaki jest koszt takiego jednego scinacza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    118

A czy w UG te ścinacze nie są przypadkiem zaokrąglone bardziej bo ty masz prawie proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darpol    16

Wydaje mi się, że głównym problemem jest kąt przykręcenia twoich ścinaczy na zdjęciu widać że są zamontowane prawie pod kątem 90stopni, a powinny być w połowie pomiędzy kątem odkładni a kątem prostym do osi pługa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

i są żle wyprofilowane, na fotce widać jak by to były zwykłe blachy przykręcone, lekko wygięte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kyristo    0

Mam pytanie do znawców tematu odnośnie starej 2 grudziądzkiej, a dokładniej o ścinacze. Żałożyc je tak jak montuje się je oryginalnie http://www.fotosik.p...6f27121813.html, czy może dorobic jakiś uchwyt i zamocowac je np. tak http://www.fotosik.p...a754cb4dde.html jak teraz montują w nowych pługach. Co o tym sądzicie?

Ojciec je kiedyś zdemontował, bo mówił że jakoś kiepsko się z nimi robiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Zrób jak w oryginale i zaostrz scinacza od spodu, tak podszlifuj go żeby byl ostry, a nie bedzie problemu z zapychaniem itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jendrek    120

Ścinacze to jedno wielkie g****, załuż przedpłużki to zobaczysz jak wygląda prawdziwa orka <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wueska    1

a co z moim pytaniem poprzednie było z lipca to chyba już nieaktualne? chyba że odpowiedzi były do mnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

A ja sie zgadzam z Jendrkiem.Przedpłużki są lepsze niż ścinacze.A to,że przyorana słoma zatrzymuje ruch wody w glebie to dla mnie nowinka.Po dwóch,trzech miesiącach nie ma śladu w glebie po zaoranej sieczce,plewach i nasionach chwastów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jendrek    120
taaa i jak sie tworzy piekna warstwa slomy na dnie bruzdy uniemozliwiaja ruchy wody.
Co za bzdury <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

byc moze moje doswiadczenia sa inne od waszych, ale ja regularnie wyorywalem stara slome z przed roku jak stosowalem przedpluzki i mialem problemy z zastoiskami wody na wiosne, a pozniej gdy przyszedl suchy okres ze slabym podsiakaniem. jak zgleboszowalem pola i wyrzucilem przedpluzki problem zniknal.

 

byc moze tez mieszkacie w takiej strefie, gdzie nie ma problemu z jeziorami wody na polu, a pozniej i tak nie ma z czego podsiakac, tylko dlaczego wtedy mowicie, ze to bzdury?

 

teraz jak oram to nawet scinaczy nie uzywam, bo co mi przeszkadza, ze troche slomy sie znajdzie na polu? rzepak na samosiewy i tak pryskam, a pod pszenice mam podorywki zrobione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

To co piszesz mnie dziwi,panie Brzozak.Przecież to niemożliwe byś zaorywał nierozdrobnioną słome,bo takiej słomy ułożonej w pokos za kombajnem zaorać się praktycznie nie da.Uważam,że miałeś już po wielu orkach taką warstwe podpłużną,że ona właśnie zatrzymywała wode (ta warstwa ma swoją nazwe,ale jej nie pamietam) i właśnie głęboszowanie tą warstwe podpłużną niszczy.Przedpłużek jest dobry na ściernisko na którym zebrano słome,ale gdy chcemy zaorać obornik lub nawóz zielony to góre bierze scinacz.I przedpłużek i ścinacz mają podobne zadanie-wierzchnia warstwa gleby ma trafić na samo dno bruzdy.W tym ze przedpłużek robi to przed korpusem,a ścinacz w momencie odwracania skiby na odkładni,no i z tego względu nazywa się ścinaczem skiby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

po pierwsze na pana trzeba miec wyglad i pieniadze, czego u mnie nie znajdziesz, wiec po prostu brzozak.

 

po drugie oczywiscie, ze sie tworzy podeszwa pluzna, ale na pewno sloma, ktora nie chce sie rozlozyc nie pomaga w podsiakaniu wody i przepuszczaniu zastoisk. skoro wyoruje slome z roku poprzedniego, nawet gdy rzucalem na nia azot, to chyba organoleptycznie moge stwierdzic z cala stanowczoscia, ze problem wystepuje.

poza tym odpowiedz mi na bardzo proste pytanie, po co chcesz wierzchnia warstwe scierniska wrzucic na dno bruzdy, co ci to da?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Przyjacielu znasz bardzo ważne powiedzenie w rolnictwie?Co na zime nie zasiane,musi być zaorane".Najlepszym siewnikiem chwastów jest kombajn,dużo chorób rozwija się na powierzchni gleby i to wszystko musi w czasie orki znależć się jak najgłębiej pod ziemią.Dziwi mnie co piszesz na temat swojego problemu ze słomą,przecież w innych warunkach sieczka bardzo szybko zamienia się w próchnice.Masz albo gliny albo iły,masz duże pojęcie o uprawie,a moja wiedza niestety w tym momencie się kończy.Głęboszując swoje pola zrobiłeś bardzo dobrze,w tym że ja użyłbym głębosza z drenami skoro masz oczka wodne na polu.I wiem,jeszcze tyle,żeby gospodarka wodna w glebie była prawidłowa to wczesną wiosną gdy tylko można wjechać na zaorane pole stosuje się włóke która zapobiega parowaniu wody.Wracając do tematu to by ścinacz pracował prawidłowo,ważna jest dla niego prędkość robocza pługa.I on to włąśnie ścina wierzchnią warstwe gleby która schodzi z lemiesza i powoduje ,że ona jest przyorywana najgłębiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

Brzozak może i twoim zdaniem przedpłużek nie daje efektu bo za rok wyorujesz znów słomę (słoma niestety ciężko spotkać żeby rozłożyła się w ciągu jednego roku) ale zależy kto co uprawia, bo przy uprawie zbóż niewielkie ilości słomy nieprzykrytej podczas orki nie przeszkadza, ale przy uprawie warzyw (w moim przypadku) wiosną uprawia się glebę głęboko i można wyciągnąć słomę która bardzo przeszkadza w siewie. a co do zaburzenia stosunków wodnych to warstwa płużna ma znaczenie, ale słoma na dnie bruzdy raczej nie... Więc słoma na dnie bruzdy ułatwia w moim przypadku uprawy wiosenne ale je umożliwia.

A najlepszy efekt moim zdaniem jest po zestawie upraw brona talerzowa i dopiero głeboka orka, słoma najpierw ładnie pocięta i wymieszana i pięknie przykryta, tak samo po oborniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

dokladnie sloma gdy jest dobrze wymieszana, znacznie szybciej sie rozklada. przy nie stosowaniu przepluzkow, ani scinaczy sloma jest rozlozona rownomierniej na calej glebokosci.

moim zdaniem przeczysz sam sobie powyzszym postem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wonda
      witam szukam pługa obrotowego najlepiej 3x50 lub ewentualnie  jakiejś lekkiej konstrukcji 4x 35(40) do 10 tyś
      ciągnik zetor 82km ziemie lekkie 4-6 klasa (dużo klinowatych pól). Obecnie ciągam pług zagonowy polski chyba(Bareła) 4x40 idzie bardzo ciężko (pcha ziemie a nie ją odwraca masakra)a efekt jeszcze gorszy ale zetorek sobie radzi.
      Może ktoś mi doradzi jakiś pług zachodni używany 3x50+ lub 3x45+ albo 4x tylko lekki żeby nie było problemu z manewrowaniem.
      Na aukcjach internetowych jest masa trójek ale 3x 30,35,40 myślę że to strata czasu,  jak polski pług 160 cm szerokość robocza który idzie ciężko zetorek daje radę to taki z podobną szerokością zachodni,  który idzie o niebo lżej też by sobie radził (podnośnik wzmocniony 2 siłownikami)  a pola też by ubywało. Kiedyś trafiłem na pług 3  nie znam dokładnie nazwy bodajże ( van gerlich) i właściciel mówił że ma szerokość 45 cm na korpus ale niestety był już zarezerwowany w sumie to szerokość  robocza 135 cm ale już lepiej niż 120 na kilkunastu przejazdach to jest już sporo.
    • Przez thomas015
      Witam, poszukuje opinii na temat pługa overum cx xcelsior f 
      https://www.olx.pl/oferta/plug-4-skibowy-obrotowy-overum-cx-xcelsior-na-zabezp-hydraulicznym-CID757-IDowOGM.html#23776f4fef
      Opłaca się go kupić?
      Mam około 50 ha rocznie do zaorania, ciągnik do pługa to Renault Ares 710 rz
    • Przez minor15
      Czy ktoś posiada takowy pług i jak go ustawić na najwęższą szerokość (na który otwór na każdym korpusie i ile klipsów na siłowniku) ?
    • Przez dzony9203
      Witam wszystkich, poszukuję pługa do belarusa 920.2, moc 81KM, ziemie nie są tragicznie ciężkie ale zdarzają się bardzo ciężkie. Ogólnie lekko ciężkie obecnie ornych mam 12 ha ale stopniowo planuję zwiększać.
      Poszukuję pługa (nowego lub lepiej używanego).
      Zakresu cenowo jeszcze nie mam, ale ukrywam że im taniej tym lepiej.
       
      Z jakim pługiem (4 skibowym) poradzi sobie 920?
      Pozdrwiam, Dzony.
×