Skocz do zawartości
sel

Tylny most C-330

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C-330
sel    0

Witam.Muszę zrobić remont tylnego mostu,zasadniczo wymiana łożysk na wałku atakującym.Jaki powinien być luz miedzy zębny przekładni?Próbowałem dokręcić nakrętkę na ataku,ale nie chce drgnąć.Wałek ma luz osiowy i wzdłużny podczas jazdy słychać huczenie mostu.Może ktoś robił i ma w pamięci dobre rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olekc330    2

Luz regulujesz tymi podkladkami pod atakiem;) My jak robilismy to wpuszczalismy kartke papieru między tryby i czy nie przecina. Ale trzeba pamietać że zęby trybów też się trochę zetrą :)


Ursus C330:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

luz międzyzebny ustawia sie przesuwając głównie talerz-w zalezności od tego jak układają sie slady na trybach. ciekawi mnie czym odkręcałes, bo jeśli tym fabrycznym kluczem jak do hydrantu, to się nie dziwię że nie drgnie, znam ten ból-w tym przypadku lepiej użyć pręta jako pobijaka i młota, nie żałując siły;] a co do luzu-sposób z kartka papieru jest dobry-gdy zakładasz nowe tryby, jeśli stare to daj sobie spokój, bo będziesz musiał i tak rozbierać by poprawić-najlepiej na oko-zoztawiasz taki luz 1-1,5 mm(tyle ma sie obrócic grzbiet tryba atakującego-i powinno być dobrze).


-----PRODUKCJA MASZYN ROLNICZYCH NA ZAMÓWIENIE-----

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sel    0

Próbowałem dokręcać kluczem jak również pobijając w nakrętkę na wałku ataku,niestety troszkę poszło ale zbyt mało aby skasować luz.Więc pozostaje wymiana łożysk i regulacja.Jeszcze jedno pytanie,czy można dobrać się do tego bez rozbierania/rozpoławiania skrzyni biegów?Mam zamiar zdemontować prawą zwolnicę z pochwą i jeżeli trzeba będzie to lewą i po wyjęciu talerza wałek powinien wyjść,można odkręcić obudowę łożysk ataku.Dzięki za porady.Ciągnik ma 30 lat i bardzo dużo pracy za nim,podejrzewam,że od nowości było źle wyregulowane i z tego powodu poszły te łożyska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    64

w 330 luz na przekładni głównej reguluje się przesuwajac mechanizm różnicowy co na nim jest koło talerzowe z boku są łożyska z nakrętkami i nimi je przesuwasz do/od wałka ataku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

@sebe1033

nie zawsze-to jest najprostszy sposób który tylko zmniejsza luz-ale nie zawsze pozwala optymalnie ustawić tryby-poza tym większośc-a moze i wszystkie mechanizmy różnicowe mają taką samą regulację.


-----PRODUKCJA MASZYN ROLNICZYCH NA ZAMÓWIENIE-----

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    85

luz miedzy wałkiem atakującym a kołem talerzowym reguluje się tylko i wyłacznie ilościa podkładek pod obudowa wałka atakujacego tak mi powiedział kiedyś mechanik, ale optymalne ustawienie to pół na pół dosuwając wałek do talerza i talerz do wałka tak aby linia śrubowa wałka nie podcinała zębów talerza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sel    0

Niestety samym talerzem niby luz się zlikwiduje,ale usterka związana z luźnym atakiem pozostanie i może narobić większej szkody bo trzeba będzie wymienić kompletną przekładnię.Gdzieś,czytałem o regulacji przy pomocy podkładek pod obudowę łożysk ataku i przesuwaniu talerza za pomocą nakrętek na tejże osi.Bardzo możliwe,że w C-360 da się bo tam chyba przekładnia o zębach prostych,a w trzydziestce jest bodajże typu Oerlikon czyli zęby wygięte łukowo,więc niby bardziej cicha ale wymaga właściwego ustawienia bo złe zazębienie to niepotrzebne zużycie łożysk,samej przekładni jak również strata na mocy użytkowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek101    106

Witam odnawiam temat

 

Wymieniłem łożyska na wałku atakującym ponieważ nie dało się juz dokręcić bardziej, a wałek miał straszliwe luzy, tak go podnosiło w górę że zaczynał łupać talerz. Wałek został ustawiony, ale jest pewiem problem. Talerz był lekko wygięty tzw. scentrowany, bo jak kręciliśmy kołem w powietrzu to troszkę go przycierało miejscami, ale myślałem że nie będzie to miało dużego wpływu. Ciągnik przed remontem zgrzytał dużo bardziej niz inne 330, a teraz to jest normalnie tragedia... Jak przyjdzie jechać z górki czy to 4-5-6 nie pomagając mu hamulcem to tak zgrzyta jak by zaraz ciągnik miał sie rozpaść. Czy w tej sytuacji muszę wymienić ten talerz na nowy i będzie jak ma byc ? Proszę o pomoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Niech pomoże ci taka mała zasada: wymieniając koło zębate wymienia się drugie współpracujące z nim.

Wydaje mi się, że zrozumiałe dlaczego. Wiem, że czasem człowiek chce zaoszczędzić, ale niestety.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

W c330 nie ustawia się śrubami luzu a podkładkami dystansowymi,ja zawsze dobijałem łożyska na prasce w piaście, w życiu łożyska tam nie zmieniłem, ale z tego co piszesz to Cię nie ratuje, przekładnia kątowa to wywalenia.


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

http://www.e-autonaprawa.pl/artykuly/1185/uklady-przeniesienia-napedu-cz-viii-przekladnie-glowne-i-mosty-napedowe.html

Zjedź skrolem w dół, tam będą przekładnie gleasona czyli takie jak w c330, i odbicia jakie pozostają na zębach przy źle ustawionej przekładni lub przy ustawianiu. Ja zawsze składam wszystko, wcześniej maluje czarnym sprayem oba koła zębate i kręce zamontowanymi kołami, po śladach jakie pozoztają koryguje ustawienie. Jest to żmudne i czasochłonne, poczytaj o tym, nie chce mi się rozpisywać.

Edytowano przez bobytempelton

Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek101    106

bobytempelton dzięki napewno mi się przyda ta rada. Ale powiedz co ty byś zrobił w tej sytuacji ? ten zgrzyt jest taki mocny że silnika nie usłyszy ,to się dzieje wtedy jak ciągnik ma choćby delikatną górke że musi hamować, nie wspominając juz o stromej... 4-5-6( ale wiadomo 4 najmniej 5 tragedia 6 żal...) biegiem to niedość że tak to strasznie zgrzyta to jeszcze terepie całym ciągnikiem, terepanie to pojawia się tez jak wczoraj np ciągłem drzewo na smyka, 4 to terepało nim. Czy najlepiej było by go 2 raz rozpołowić i dać wałek i tależ nowy, czy jest sens próbować ustawiać ta moją starą przekładnie, lub czy to może być coś więcej np cały mechanizm ?? Proszę o dalsze porady bo tak mnie dręczy ten problem ze jak wsiadam na tego ciapka to mnie aż nerwica bierze :)

 

Oto zdjęcie ale jeszcze przed wymianą tych łożysk.

http://desmond.imageshack.us/Himg19/scaled.php?server=19&filename=img7055iv.jpg&res=landing

Edytowano przez Maniek101

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus328    2

mam t samo u siebie i musze jutro odkrecic pompe zobaczyc co tak sie dzieje bo zjechac z górki nie moge na biegu strach ze coś sie rozleci


--- URSUS C-328 ---

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Twoja przekładnia wygląda jak nowa, chyba że takie ujęcie zrobiłeś, jeżeli prawdą jest to co piszesz to przekładnia główna do wywalenie, chyba że zdejmiesz pokrywe, a to 20 min. roboty, na lewarki ursusa aż tylne koła będą w powietrzu i kręć kołami, zaobserwuj czy majda kołem słonecznym, czy całymi półosiami z mostu, możliwe jeszcze że koło talerzowe(słoneczne czyli to duże) się roznitowało( lub rozkręciło zależy czy ktoś tam maczał paluchy) i majda.

Sprawdź to.


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek101    106

Zdjąłem pokrywę i uniosłem tył ciągnika na klocki i 6 bieg i kręcił na wolnych obrotach kołami a ja patrzyłem. I z tego co zaobserowalem to wałek rusza się do przodu i do tyłu około 1 cm, około talerzowe jest trochę scentrowane. Zakładne miesiac temu łożyska na walek atakujący już puściły i wałek ma luzy. CO to może byc ze tak się zrobiło? jutro dodam film jak to wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Czyli przeczucie jak zawsze mnie nie myliło, zmienialiście łożyska na mechaniźmie różnicowym, tylnych półosiach lub gdzie kolwiek w tylnym moście?

Centymetr raczej nie majda, bo by samo się rozmontowało, sporo mniej.


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek101    106

Nie, zmieniliśmy tylko na wałku atakującym. Może nie aż 1cm ale 0.5 napewno. To co teraz muszę zrobić żeby to naprawić juz na 0 ?? nie chce ciąć kosztów ani nic teraz poprostu juz chce żeby to zrobić jak ma być?

 

A co do filmu to jutro nagram i jeszcze lookniesz jak to wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Zrób dobre ujęcia elementów które majdają, bo sam już nie wiem który wałek majda, a o przyczynie i naprawie zastanowimy się po filmie.


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sel    0

Musisz skasować luz na ataku.Trzeba zmierzyć jak duży jest luz i dobrać odpowiednią tuleję między łożyskami, ewentualnie do tokarza i przetoczyć. Przez ten luźny wałek słychać chrobotanie.Może nowe łożyska były nie wymiarowe ,bo po wymianie nie powinno to tak latać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek101    106

to już nic nie da bo jak widać tryby połupane i scentrowany talerz

Edytowano przez Maniek101

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sel    0

Zęby wyłamało przez zbyt duży luz ataku, a talerz dużego bicia nie ma. Będąc na twoim miejscu próbowałbym reanimować na starym zestawie. Nowe części odbiegają jakością od zastosowanych fabrycznie. Wykruszenia są nie duże i nie wpłyną znacząco na trwałość jak i komfort użytkowania, zakładając prawidłowe wyregulowanie luzu międzyzębnego. Talerz może mieć bicie gdy będzie luz na ułożyskowaniu + luz na ataku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol199012
      witam mam pytanie zastanawiam się nad montażem mostu do 28 od c330. Co polecacie ?? gdzie coś takiego mogę dostać używane dobre ?? bo nowe to koszt kilku tysięcy a na to mnie nie stać . 
    • Przez zbych
      Koledzy potrzebuję pomocy ponieważ nie wiem jak się zabrać za naprawę wycieku, a mianowicie od jakiegoś czasu poci mi się cała "pochwa" pod akumulatorem. Zdjąłem akumulator i zauważyłem, że w pochwie jest olej, a chyba nie powinno go tam być. Jesli ktoś to robił to proszę o pomoc jak po kolei się zabrać za naprawę tej awarii i na co ewentualnie uważać i czy jeśli tego jeszcze nie robiłem to zabierać się za to czy lepiej dać to jakiemuś mechanikowi??? Z góry dzięki za pomoc.
    • Przez bartek33073
      Witam
      Od pewnego czasu w mojej "trzydziestce" strasznie wycieka olej z pod zwolnic w czasie jazdy, w rezultacie nie mam już prawie hamulcy, i całe tylne koła są w oleju... Mam pytanie, może ktoś już miał podobny problem i może mi doradzić jak będzie łatwiej, zdjąć same zwolnice? czy zrzucić od razu całe pochwy i nabić uszczelniacze od wewnątrz ?
      Z góry dziękuje za wszelkie wskazówki.
      Pozdrawiam
    • Przez markus18645
      Witam. Mam pytanie odnośnie składania zwolnicy w C330. Nie wiem czy temat był poruszany ale nic nie znalazłem. Dostępny katalog też opisuje ten temat w sposób lakoniczny. Chodzi mi o kolejność zakładania poszczególnych elementów na półosi. Patrząc od strony korpusu na wałku znajduje się bęben hamulcowy, a następnie... i tu problem bo logika wskazuje że pierścień uszczelniający (oring w rowku półosi) na to tulejka dystansowa która ma również odpowiedni rowek, następnie uszczelniacz (simering w którym znajduje się tulejka dystansowa) i odrzutnik oleju. Do tej pory było tak: bęben, oring, otrzutnik simerung w nim tulejka dystansowa. Wg. katalogu to nawet nie będę pisał bo to się kupy nie trzyma. Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • Przez kurtz
      Czołem!!! Chciałem sobie zamontować zaczep do przyczepki samochodowej do C-328 bo często gęsto mam do przewiezienia jakieś duperele/kilka worków czy coś i muszę się wtedy uganiać z wozem, a mam w planie niebawem zakup przyczepki samochodowej. Mój wujek w c-330m ma zamontowaną na dolnym zaczepie kulkę do przyczepki, tylko że on w c-330m ma dolny zaczep a ja w c-328 nie... I raczej nie mam zamiaru go montować bo używany byłby tyle co do przyczepki. Znalazłem na olx kulkę do przykręcania do belki:
       
      https://www.olx.pl/oferta/kulka-zaczepu-belki-ciagnika-do-przyczepki-samochodowej-okazja-CID757-IDkllGs.html#60b7462062
       
      Tylko pytanie czy jest to bezpieczny montaż.... Bo przecież belka się kręci wokół własnej osi i zastanawiam się czy mi nie daj boże nie wyskoczy przyczepka jak się obróci belka...
      Czy miał ktoś z was coś takiego? Co o tym sądzicie?
×