Skocz do zawartości
michal20

zaczepy w t-25

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
T-25
michal20    0

Postanowaołem załozyc nowy temat nie chciałem pisać w tym poprzednim...mozna przenieść jak coś.

 

Mam Pytanie jakie macie górne zaczepy...? Mój stary był strasznie długi i cieżki (swoją wielkością niepozwalał podczepic kosiarki) usytułowany był troszke ponad wałkiem odbioru mocy... przymocowany z góry do tego masywnego uchwytu w korpusie, a z dołu dwiema srubami, które mocują tę pokrywe od wałka, (w niej sa 2 simeringi). I tak sie nieszcześliwie złozyło, że jakims trafem poprzedniemu właścicielowi wyrwało ten zaczep razem z tymi dwiema śrubkami od tej pokrywy... jedna została w korpusie...ale juz ją rozwierciłem i nagwintowałem otwory o numer wiekszy, obydwa ponieważ drugi otwór był strasznie "wytłuczony". Kupiłem w sklepie nowy zaczep, 2 razy lżejszy i mniejszy od tam tego, poprostu taki "zgrabny" mały, mocuje sie go tak samo z dołu jak poprzedni na tych dwóch śrubach, a z góry wchodzi taka stalowa płyta pod siedzenie i tam przykręca się ją trzema śrubami do korpusu przekładni... Mam nadzieje że wmiare jasno to opisałem i wszyscy wiedzą o co chodzi... ;) i moja obawa jest taka czy ten zaczep spowrotem nie wytłucze tych śrub na dole, bo z góry to nie ma bata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bili    1

Witam zalezy co tam bedziesz zaczepiał jesli zwykła dwu osiową przyczepe to powinno byc ok ale gdy zaczepisz jedno osiwą to cały nacisk bedzie siedział na tych dolnych srubach i moze byc kiepsko ja to rozwiązałem troche inaczej ale podczas użytkowania okazało sie ze mogł być to zrobione troche inaczej jeśjli jesteś zainteresowany moge opisać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bili    1

przepraszam dopiero zaczynam sie w to bawić jeszcze sie gubie ale dzieki za podpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olik    0

No spoko, już poprawiłem ale na przyszłośc pamiętaj aby nie cytowac poprzedniego posta bo się śmietnik na forum robi :)

 

A teraz proszę wrócic do tematu :)


DF K100(zmieniona mapa wtrysku z K120) + Quicke Q55, McCormick cx 75 + Quicke Q45, Ursus C-360, Ursus C-330...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MFJD    1

Ja mam chyba taki sam zaczep tylko ja jeszcze ma takie cięgno które to wszystko wzmacnia żeby nie wyrwało zaczepu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek128    0

Witam:-)

 

Dzis chce was sie dopytac jakie macie zaczepy w t-25?? orginalne czy własnej roboty?? W moim ciągniku od dawna jest problem z urywającymi sie zaczepami. Górny zaczep mam przyspawany do tego wspornika od śruby rzymskiej. Ostatnio gdy wyciągaliśmy Pronara ursusem i władkiem to mi sie urwał tzn pekła ta gruba blacha co jest przykręcana na dwie śruby przy wom-ie. Jakie wy macie konstrukcje w swoich władkach?? Czy wasze zaczepy tez sie urywają zarówno te transportowe jak i te polowe??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TBhog    14

Witam. Jeśli chodzi o transportowy to ja miałem wiele lat własnej roboty i też nic się nie działo. Od paru miesięcy zmieniłem na, powiedzmy, oryginalny + wzmocnienie własnej roboty i nic się nie dzieje. Zdjęcia w galerii - polecam zakup.


Traktor :), Bóg, Honor, Ojczyzna, Górale, Linux

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba12345    0

Ja mam własnej roboty i odkąt pamiętam jeszcze ani razu mi się nie urwał tylko raz jak ciągnołem nim żwir 6 to nówkom zasypaną grubo ponad burty to jak pod taką gurke wciągałem przyczepe to mi wspornik nadpęk ale i tak dociągnołem przyczepe na 3 innych wspornikach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    43

Mój władzio ma obydwa zaczepy kupione w sklepie.

Dolny musiałem przerobić i wzmocnić bo po pierwszej przejażdżce z rozrzutnikiem jednoosiowym

zgiął sie...

Górny też zmodyfikowałem by łatwiej zapinać wałek wom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mentos223    174

Ja u siebie mam oryginalny ze sklepuz kabłąkiem odciągowym. Zaczep bardzo dobry ale jak pracuję z łuparką to wałek dostawia do zaczepu i wyżej się nie podniesie ale ogólnie to ok :P Zaczep dolny mam wymontowany.


Polska moc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akadaka    0

Ja mam oryginał od nowości ale tak jak kolega Mentos pisze trzeba uważać z wałkiem żeby za wysko nie podnieść bo może nie ciekawie być. Moge jutro jakieś zdjecie zrobić jak chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Ja w obu T-25 miałem i mam fabryczne. Piszę w obu, bo jeden już sprzedałem. Fabryczny jest bardzo dobry i nigdy żaden mi się nie urwał, ale w tym T-25 co mi został widzę, że już dość mocno się wytarł od ciągania dwukółki i rozrzutnika do obornika (też ruskiego). Więc możliwe jest, że kiedyś się może urwać. Porównywałem nowy hak do tego co mam i jest sporo wytarty. Ale co się dziwić - w końcu latam tym traktorkiem już ponad 4600 mth. Ostatnio jest na emeryturze ;), bo w orce zastąpił go najpierw jumz, a teraz renówka.

Górnego zaczepu we władku nigdy nie miałem, bo i po co? Przyczepę można zaczepić za dolny, a przecież do górnego nie zaczepię rozrzutnika czy dwukółki, bo to bezsens. Do górnego zaczepu powinno się zaczepiać tylko przyczepy ciągnione. Nie ma mowy o jednoosiowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    306

a jak jednoosiówka ma górny? Nie wyobrażam sobie ciągnąć przyczepy na dolnym wtedy że ciągnik ma niby mały uciąg


Mój Wladimirec podbija świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Wiele razy ciągałem na dolnym zaczepie przyczepę ze zbożem, z piaskiem, z drzewem. Fakt - lepszy uciąg ma na górnym zaczepie. A to wynik czystej mechaniki - na dolnym zaczepie odciążasz tył ciągnika podczas ciągnięcia przyczepy, na górnym zaczepie dociążasz tył ciągnika. Ale i tak można ciągnąć przyczepę na dolnym zaczepie ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zubi1990
      Witam wszystkich będę robił teraz remont silnika w moim t25a i tu mam pytanie: jakim momentem dokręcić śruby mocujące głowicę do bloku , jaką siłą dokręcić stopy korbowodów, jaka ma być grubość panewek głównych i korbowodowych, jaka siła dokręcenia koła zamachowego, szerokość cylindra i luz w zamku pierścieni. Ciągnik z roku 1978 z dwoma drążkami do zmiany biegów
    • Przez morales
      witam,
      całkowicie już zgłupiałem przy tej maszynie, zacznę od początku. pewnego pięknego dnia podłączałem do t25 nową przyczepę, w której zrobiłem całą elektrykę (nowe światła, wiązki przewodów) i pozostało ją tylko połączyć z ciągnikiem. wszystko było w porządku do momentu, w którym podłączyłem wtyczkę idącą z przyczepy do traktora. prawdopodobnie źle podłączyłem przewód idący od świateł stop z przyczepki do gniazda w traktorze (podłączyłem go do środkowego bolca w gnieździe). utraciłem w tym momencie światła stop w traktorze jak i w przyczepie. po odłączeniu wtyczki z przyczepy do traktora jest to samo, brak świateł stop w ciągniku oraz zauważyłem również, że po wyłączeniu w kabinie świateł mijania przy włączonym traktorze, one cały czas świecą, nie reagują na wyłączenie przycisku w kabinie.
      co się mogło stać? odłączyłem przełącznik świateł stopu (ten który jest pod traktorem, załącza się go naciśnięciem pedału hamulca) i połączyłem na krótko, światła stopu zaświeciły. postanowiłem wymienić przełącznik na nowy, pomyślałem, że może się uszkodził. zamontowałem nowy przełącznik, światła stop zaczęły działać, wszystko było ok do momentu włączenia świateł mijania przy wyłączonym silniku. stało się to samo, brak świateł stopu ... nie mam już żadnego pomysłu co robić dalej. co się mogło stać? bezpieczniki całe, nie przepalone.
      bardzo proszę o pomoc, bo skończyły mi się pomysły. o co tu chodzi?
      pozdrawiam
    • Przez Darknes2243
      Planuje remont silnika, ale nie wiem co konkretnie się dzieje mojemu władziowi. Otóż w trakcie wiosennego rozruchu, wyszło na jaw, że stracił całkowicie moc. A po dodaniu gazu, coś zaczęło stukać w silniku, i zaczął się grzać. Ktoś może mi doradzić co może być powodem? 
    • Przez Ist
      Sytuacja wygląda w sposób następujący -> Podniosłem ruskiego z prześwitu zmniejszonego na normalny, podpiąłem pod niego agregat 600kg i non stop przy ruszaniu podnosi mi przód... ile mogę naje_ać ciężaru na przód żeby nie obciążyć za bardzo konstrukcji? Obecnie mam 2 oryginalne obciążniki (chyba 50kg razem) Czy konstrukcja wytrzyma 6 obciążników? + ile najwięcej ciężaru założyliście na podnośnik?
    • Przez Mikua
      Jakiś czas temu kupiłem nowa głowice, niby oryginalna, nr na boku nabite, po jej założeniu ( przy starej ułamał się narożnik przy dokręcaniu) rusek zaczął inaczej pracować, nie miał az takiej mocy, wolno wkręcał się na obroty, dopiero teraz przy kapitalnym remoncie okazało sie ze w nowej głowicy za mało wystaje końcówka, widać to na zdjeciach,  i teraz pytanie, czy sa jakiej dłuższe końcówki? miał ktoś taki przypadek? wymieniał ktoś z was głowice i sprawdzał jak wystaje ? pierw padło na 2 podkładki pod wtryskiem, jednak jest jedna. wada fabryczna? może ma ktoś sprawdzonego dostawce? 



×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.