Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam problem z bobrami. Robią tamy przez które które obrywają się brzegi rowów i zabierają mi pole. Kopią nory pod polem które się zapadają przez które można przewrócić ciągnik.Jak macie jakieś pomysły to piszcie.

Opublikowano

burzyć!

 

ja jak sie zapadłem ciągnikiem którym stanąłem nad siecią tunelów bobrowych[ na torfie] przy rowie melioracyjnym to sobie poszły... nie wiem chyba im się nie chciało robić od nowa, a towarzystwa ludzi nie lubią... tame zburzyłem.

 

przeniosły się na ziemie niczyją i tam sobie kopią.

Opublikowano

nie polecam burzenia tam - za to grozi 2 lata odsiadki

 

są to zwierzęta dość płochliwe więc najlepiej zastosować jakieś srodki odstraszające - stukające puszki butelki stracha na wróble możan ustawić (i spryskać dezodorantem ) po jakmś czasie powinny odpuscic

Opublikowano

Bobry to bardzo pracowite gadziny, sam widzialem jak smierdziel ciagnal kawal drzewa ze dla mnie jak uniesc by bylo.

 

Ja to proponuje najskuteczniejszy sposob na BOBERKI, czyli dwururka i zasadzic sie gdzies niedlaeko tamy i po klopocie.<oczywisie nielegalnie>

Opublikowano

ehhh...skad ja znam ten problem :D Burzenie tam nic nie da, u mnie burzono tamę co rusz a one i tak w kółko odbudowywały, sąsiad zaproponował kiedys obwiązać wszystkie drzewa w okolicy workami(dużo ich nie było)-to z workami sobie poradziły, płoszenie(korkowce, puszki itp) nie pomogło, my odpuściliśmy, po prostu jeśli tama się robi zbyt duża to....troszkę maleje;p za jakiś czas skończy im się drzewo to się przeniosą :mellow:

A skurczybyki mocne są!kiedyś jednego widziałem jak ciagnął kloc jak dzwon!jak go spłoszyłem to razem z tatą kloca z łąki ściągnąć nie mogliśmy :lol: :D

Opublikowano

Ja co rozwalę tamę odnowią ją w ciągu jednej nocy.Jeden pan ze wsi był w tej sprawie to kazali mu sprawę założyć ale pewnie ekolodzy by wygrali na . Na odcinku około 1 km jest 4 tamy w tym jedna przekraczająca długość 5 metrów

Opublikowano

Mowie Ci prosta sprawa znajdz zeremie i pod wieczor spal ich chate, poprostu beda musialy sie przebarac gdzies indziej alebo zdechna, No niestety taki amm poglad moze nie humanitarny ale cos trzeba robic, Bo naszym urzedasom zachcialo sie bobrów, bo wyginą, a one tu zaczely pokazywac co to znaczy gospodarka wodan. No niestety jedyny sposob to je zabic.

Opublikowano
Ja co rozwalę tamę odnowią ją w ciągu jednej nocy.Jeden pan ze wsi był w tej sprawie to kazali mu sprawę założyć ale pewnie ekolodzy by wygrali na . Na odcinku około 1 km jest 4 tamy w tym jedna przekraczająca długość 5 metrów

 

To bierz strzelbę , w krzaki i czekaj, ktoś mi ostatnio wkręcał ,że zajeb.sta jest kiełbasa z bobra :mellow:

Nikt Ci nie udowodni ,że ty go zabiłeś , n o chyba ,że masz sąsiadów podpierd.laczy :lol:

Albo zrób jakąś pułapkę, może łajza wlezie ale to mało prawdopodobne ,ale nawet gdyby się udało to co puźniej z delikwentem zrobić ???

Opublikowano
Mowie Ci prosta sprawa znajdz zeremie i pod wieczor spal ich chate, poprostu beda musialy sie przebarac gdzies indziej alebo zdechna, No niestety taki amm poglad moze nie humanitarny ale cos trzeba robic, Bo naszym urzedasom zachcialo sie bobrów, bo wyginą, a one tu zaczely pokazywac co to znaczy gospodarka wodan. No niestety jedyny sposob to je zabic.

 

 

Dzięki za radę ale u nas bardzo dużo bobrów.Zapewne parę rodzin.

Opublikowano

A ja słyszałem że jedynym naturalnym wrogiem bobrów są wilki, jeśli populacja wilków w polsce się zwiększy tak automatycznie wyginą bobry, na wschodzie w rosji jest plaga wilków a bobry to wyjątek :mellow:

Opublikowano

No więc tak - mamy tego pełno w okolicy (mówię o bobrach).

Rozwiązanie - "wstać rano ......" - najlepsza rada jaką usłyszałem.

Niszczenie żeremi - o kant 4 liter rozbić bo jedną zniszczysz a na tym samym cieku na drugi dzień postawią w innym miejscu.

Wysadzanie materiałem wybuchowym (tak tego też próbowano) nie działa no i ciężko jest wyrwać materiał wybuchowy teraz.

Stawiają to na ciekach (rowach, rzekach) - pewnie jakaś chemia by je wytruła ale to widać będzie bo inne zwierzęta padną poza tym to jest i karalne i łamie zasady dobrej praktyki.

 

Można zacząć walkę urzędową o przeniesienie do rezerwatu - długa sprawa a stworzenie wróci 70km na stare miejsce (sprawdzone bo przeniesiono bobry wszczepiając im nadajniki - wróciły do domku).

 

Ja bronić się będę tak - zbliżą sie do łąki to zbieram faktury za urwane błotniki, szyby lusterka i zakładam sprawę w sądzie dla "konserwatora przyrody" o zwrot kosztów uszkodzeń spowodowanych przez to co konserwator przyrody ma chronić, długa droga, marudna ale bobry nie tylko mnie będą bruździć ale też i urzędasom którzy będą musieli przyjeżdzać na sprawy w sądzie.

Poza tym te same faktury do UG i o umorzenie podatku oraz o zrobienie porządku bo nie mogę korzystać z nieruchomości za którą przecież płace podatek - nic się tam nie zdziała ale urzędników wkurzy łażenie kilkaset metrów po podmokłej łące aby zobaczyć żeremia - szczególnie kobitki w szpileczkach.

Później przeklasyfikowuje zalaną część gruntu na nieużytek i UG nie będzie zadowolone bo podatek od nieużytku każdy wie jaki jest.

 

Natomiast najlepsze rozwiązanie to "wstać rano ..."

Opublikowano

Dzwonimy do ABW-informujemy ich że o to tamto wystające ledwo nad wodą to kryjówka Talibów :mellow: i czekamy na efekty...

A tak poważnie to ja im taką strefę buforową utworzyłem-jeżeli siedzą tam spokojnie-nie reaguję-jeżeli zaś wychylają pyski to zaczynam się wkurzać i sięgam po argumenty siłowe-wojna totalna :lol:-łyżka podsiębierna i po kolei te ich tamy rozwalam-dwa,trzy dni i dają sobie na wstrzymanie i wycofują się na pozycje wyjściowe-żeby za pół roku spróbować na nowo :D

Opublikowano

Jest jeden sposób na bobra ale nie w każdym przypadku da się go zastosować. Znam sytuację kiedy to pomogło i rodzina wyprowadziła się. Wyglądało to mniej więcej tak i daje się zastosować gdzie bóbr znacznie spiętrza wodę: Trzeba najpierw rozebrać tamę, potem na dnie rowu ułożyć rurę PE lub PCV o przekroju odpowiednim do ilości przepływającej wody. Rurę trzeba wypuścić w obie strony nawet na kilkanaście lub kilkadziesiąt metrów i pozwolić odbudować tamę. Woda trochę się spiętrzy a potem ucieka przez rurę i jeśli oba końce rury są pod wodą to zwierz nie namierzy przecieku i jak głupi będzie uszczelniał tamę :mellow: . Brak odpowiedniego poziomu wody i odkryte wejscia do nor zrobią że rodzinka poszuka innego lokum. Najważniejsze to ułożenie rur, woda musi trochę się spiętrzyć. Może komuś ten pomysł się nada. Powodzenia w walce :lol:

Opublikowano
Jest jeden sposób na bobra ale nie w każdym przypadku da się go zastosować. Znam sytuację kiedy to pomogło i rodzina wyprowadziła się. Wyglądało to mniej więcej tak i daje się zastosować gdzie bóbr znacznie spiętrza wodę: Trzeba najpierw rozebrać tamę, potem na dnie rowu ułożyć rurę PE lub PCV o przekroju odpowiednim do ilości przepływającej wody. Rurę trzeba wypuścić w obie strony nawet na kilkanaście lub kilkadziesiąt metrów i pozwolić odbudować tamę. Woda trochę się spiętrzy a potem ucieka przez rurę i jeśli oba końce rury są pod wodą to zwierz nie namierzy przecieku i jak głupi będzie uszczelniał tamę :mellow: . Brak odpowiedniego poziomu wody i odkryte wejscia do nor zrobią że rodzinka poszuka innego lokum. Najważniejsze to ułożenie rur, woda musi trochę się spiętrzyć. Może komuś ten pomysł się nada. Powodzenia w walce :lol:

 

Przeciąć to rurę w od początku do końca ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v