Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Mam pytanko odnośnie Tura. Posiadam orginalnego Tura Fendta. Podczepiany jest on do 312 LSA.

jest samopoziomujący.

Moje pytanie jest następujące: chciałbym zamontować mu chwytak do balotów z sianokiszonką ale nie mam wyjść hydraulicznych. Posiadam tylko wyjścia na tura ( opuszczanie, podnoszenie, zamykanie i otwieranie łyżki). Ale widziałem niekiedy na fotkach że niektóre tury mają takie wyjścia przygotowane na takie chwytaki.

W jaki sposób można dorobić takie wyjścia, czy jest taka możliwość bez konieczności doczepiania do ciągnika kolejnej kostki ( rozdzielacza) pod hydraulikę?? ;)

Opublikowano

Można na jednej sekcji od ładowacza [fabrycznie montowany jest na sekcji od wywrotu łyżki] zamontować elektryczny dzielnik strumienia oleju. LINK

I wtedy będziemy mieli z jednej sekcji do wywrotu łyżki 2 sekcje do sterowania. Przełączanie między sekcjami odbywa się elektrycznie najprostszym przełącznikiem.

Opublikowano

bo w takim razie musisz zamontowac roździelacz na turze z elektromagnesem i starczy ci 2 wyjscia w ciągniku ja mam tak u siebie. Tak jak kolega mówi. a masz złącza na turze do podczepienia tego chwytaka?

Opublikowano

Nie nie mam złączy na TURze. chciałem włąśnie dorobić sobie żeby zamontować chwytak dobel. Ale z tego co widze chyba jalpeszym sposobem będzie zamontowanie elektromagnesu. Chociaż nie widziałem zeby w jakimś Fendzie było takie rozwiązanie, ale może źle patrzyłem:)

Opublikowano

chłopie to jest dobry sposób tylko nie wiem ile kosztuje ale mysle ze nie drogo kupisz roździelacz i jakiś przycisk bo najlepiej jak masz tura na jojstik to wtedy masz z boku przycisk i trzymasz go (super sprawa) ale czy opłaca ci sie bawić do samego tylko chwytaka

Opublikowano

To jeszcze zobaczymy. jak to sie wykombinuje. Jak bede fgdzieś widział tura z orginalnym ładowaczem i chwytakiem do bel to pójde sprawdzić jak ma to zrobione ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v