Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
oj tam niedziela... W niedzielę dużo prędzej bym wyjechał niż w piątek zaczynał robotę...

 

A czemu nie w piątek?? Ja akurat zacząłem w piątek, w sobotę zebrałem słomę, w niedziele trochę prasowałem u sąsiadów a w poniedziałek deszcz. Jedna znajoma powiedziała ze w niedziele siana nie będzie zbierać w poniedziałek żałowała tej wypowiedzi...

 

Ja jestem już po żniwach. dziś praso nie wyjeżdżam na usługi. Jutro tak. U sąsiada majo dziś młócić resztę pola (mieli we wtorek ale deszcz....). Inny sąsiad co był wczoraj za praso na poniedziałek mówił ze dziś będzie kosić koło mnie (jakieś 1,6ha). Wczoraj na gg pisałęm z Asio i mówiła ze dziś bedo kosić. Wcześneij kombajn im nawalił i był przestuj, jak naprawili to deszcz przyszedł :D

Opublikowano

Jak będzie pogoda to i my jutro jedziemy kosić, tylko wcześniej trzeba pójść do kościoła żeby szło bez awari.Kiedyś w niedziele od rana kosiliśmy to się pół dnia przestało na polu bo awaria

Opublikowano

ja w niedziele jak jest pogoda to się kosi, oczywiście po kościele i obiad normalnie w południe dopiero później w pole ale jak święto wypadnie lub impreza domowa to już nie.

Opublikowano
A czemu nie w piątek?? Ja akurat zacząłem w piątek, w sobotę zebrałem słomę, w niedziele trochę prasowałem u sąsiadów a w poniedziałek deszcz. Jedna znajoma powiedziała ze w niedziele siana nie będzie zbierać w poniedziałek żałowała tej wypowiedzi...

 

Ja jestem już po żniwach. dziś praso nie wyjeżdżam na usługi. Jutro tak. U sąsiada majo dziś młócić resztę pola (mieli we wtorek ale deszcz....). Inny sąsiad co był wczoraj za praso na poniedziałek mówił ze dziś będzie kosić koło mnie (jakieś 1,6ha). Wczoraj na gg pisałęm z Asio i mówiła ze dziś bedo kosić. Wcześneij kombajn im nawalił i był przestuj, jak naprawili to deszcz przyszedł :D

U nas mówią że w piątek kijowy początek :D w tym roku akurat tak wypadło ze kosiłem w Niedziele,ale wcześniej byłem w kościele i dopiero po obiedzie pojechałem :D

Opublikowano

Ja zacząłem w piątek kosić rzepak około 3 tygodnie temu. W tym samym dniu kombajn się zapowietrzył :D Ale szło dobrze. Piątek to dobry początek. Filtry nie były ok... W niedzielę praca idzie wre!

Opublikowano
A czemu nie w piątek?? Ja akurat zacząłem w piątek, w sobotę zebrałem słomę, w niedziele trochę prasowałem u sąsiadów a w poniedziałek deszcz. Jedna znajoma powiedziała ze w niedziele siana nie będzie zbierać w poniedziałek żałowała tej wypowiedzi...

 

Ja jestem już po żniwach. dziś praso nie wyjeżdżam na usługi. Jutro tak. U sąsiada majo dziś młócić resztę pola (mieli we wtorek ale deszcz....). Inny sąsiad co był wczoraj za praso na poniedziałek mówił ze dziś będzie kosić koło mnie (jakieś 1,6ha). Wczoraj na gg pisałęm z Asio i mówiła ze dziś bedo kosić. Wcześneij kombajn im nawalił i był przestuj, jak naprawili to deszcz przyszedł :P

Bo w piątek zły początek... W tym przypadku akurat przesądny jestem... A co do młócenia to dziś wykosiłem mieszankę. I powiem wam że nie widzę w tym nic złego. Zresztą dziś cała wieś pracowała... Masę kombajnów jeździło, żniwa na całego.

 

PS u mnie tez był odpust :D

Opublikowano

Dzisiaj 3 kombajny kosiły. U nas to jeszcze odpust jest. :P I wszystkie 3 się popsuły. Jeden Bizon stanął jak wyjeżdżaliśmy na sumę, która trwała prawie 2 godziny, to jak jechaliśmy z powrotem to dopiero zaczął kosić, chyba pozrywało pasy, bo jakby wymieniał. No do tego sobie jeszcze postały NH Clayson i stary JD.

Opublikowano
Bo w piątek zły początek... W tym przypadku akurat przesądny jestem... A co do młócenia to dziś wykosiłem mieszankę. I powiem wam że nie widzę w tym nic złego. Zresztą dziś cała wieś pracowała... Masę kombajnów jeździło, żniwa na całego.

 

to u was tam inaczej jest bo u nas jak w niedzielę dosyć duży ruch tak dzisiaj nikogo w całej okolicy. ale jutro to będą kosić

Opublikowano

Myślałem, że dzisiejszy dzień będzie dla mnie szczęśliwy i żniwa u mnie się skończą. Niestety, 1ha żyta został, bo na pole się po prostu wjechać nie da, na jednym działku wyciągałem kombajn 5 razy, oszaleć można. Pomimo niedzieli dzisiaj wszyscy pracowali (prasowali, kosili zboża, zwozili słomę), bo na jutro czy pojutrze zapowiadali deszcz.

Opublikowano

piątek tygodnia koniec i początek :P ... Ja nie patrzę na dni jak jest pogoda to się słomę prasuje zboże kosi łąki itp... a w tym roku to trzeba było ostro się starać by jak najszybciej wszystko zebrać bo te deszcze... Dodam tylko tyle ja teraz codziennie jeżdże dwa razy kosić jednorzędówką kukurydze dla krów bo przecież jakbym w święto czy w niedzielę nie skosił to by mi z głodu pozdychały... :D

Opublikowano

U nas to w niedziele w żniwa się normalnie robi jak każdego dnia. Dzisiaj prasowałem słome u siebie i szło super :P

Ale za to w święta jest gorzej. Wczoraj 15 sierpnia święto było i wszyscy kosili, ale u mnie sie zakopał że z trudem go wyciągłem, koledze przy NH TC5050 sie tylne koło urwało, u brata teścia miał bizon kosić to też sie popsuł, u znajomego sie prasa popsuła :D

Opublikowano

U mnie to zalezy ale nie wiem od czego :P

 

Bo kosilismy wczoraj i wszystko bylo ok, a kosilismy 2 niedziele temu to sie łożysko na odrzutniku rozwaliło, takie male łożysko a rozbierania bardzo duzo :D

Opublikowano

co to za roznica czy niedziela czy tez nie

 

a jesli ktos jest ateista? dzien w kalendarzu dla niego taki jak wszystkie inne

 

ja osobiscie nie wierze w te wszystkie zabobony, jesli ma sie zepsuc to sie zepsuje nawet gdy sie do kosciola pojdzie i dobrze na msze da:)

a jak ma isc to idzie i w wielkanoc

Opublikowano

Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek?? :) ludzie są naiwni .. Jak małe dzieci. Dwóm Panom sie nie służy.. To że masz w stodole pełno w niedziele, a czy to bedzie również w poniedzialek? Czy tez na wiosnę? :) a pozniej sie dziwią że w gospodarstwie różnie wychodzi, choroby i wydatki, problemy, brak czasu na wszystko.. Chciwość ludzka nie zna granic - ot cała prawda. Tylko zeby nie bylo za późno na przystopowanie w robocie w dzień święty.. i na mnie.

Opublikowano

a ja mysle ze nie mozna takich ludzi nazywac naiwnymi

 

kazdy wierzy w to co sluszne wedlug niego a nie gdy ktos nakaze z gory

 

co do plonow to jest prawie pewien ze gospodarstwo w USA czy krajach UE jest mniej religijne niz w PL a zbiera wieksze plony

Opublikowano

To czemu akurat ten kontynet meczą różne huragany i spółka, zimy śnieżne,..to nic że taki klimat. Ameryke trzyma garstka ludzi którzy są jeszcze przy Bogu. I brac przykład od nich, że maja takie plony? To tak jak kiedyś Polska brała przykład ze wschodniego sasiada.. "...ciągle domy budowali, ciągle normy przekraczali. Ale i tak łajba szła na dno..." :) ja nie pracuje w niedziele, wole wyjechać ze znajomymi nad wode, ognisko, lub do rodziny, zwierzaki owszem, trzeba dopatrzyć, ale nic a nic maszyna. I dla mnie starcza na wszystko bez pracy (koszenia) w niedziele.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam chciałbym ostrzec wszystkich przed sprzedającym z okolic Wandowa woj. wielkopolskie, który specjalizuje się w sprzedaży kombajnów marki claas dominator, maszyny są wyszykowane tylko powierzchownie często gęsto ściągane w beznadziejnym stanie, niestety ja złapałem się na jego haczyk. Zakupiłem u szanownego pana kombajn marki claas, który był w stanie wręcz idealnym, z racji szybkiego ukończenia żniw zdecydowałem się na szybki zakup i to był mój błąd, według zapewnień sprzedającego maszyna gotowa do pracy, w rzeczywistości po zakupie rozleciała się w drobny mak sieczkarnia, po przeanalizowaniu przez autoryzowany serwis Claasa okazało się, że wał był złożony z dwóch elementów, w obudowach były łożyska zużyte, po głębszej analizie okazało się, że brakuje w znacznej części czujników a dużo elementów dorobione były na wzór. Przestrzegam wszystkich forumowiczów przed szybkim i pochopnym kupowaniem maszyn rolniczych, naprawdę warto wydać te 200-500zł na serwisanta, która przejrzy sprzęt prze zakupem. Próbowałem sprawę załatwić osobiście ale sprzedający śmiał się ironicznie i powtarzał cytuje NIE JEST PAN PIERWSZYM I OSTATNIM.... skorzystałem z pomocy adwokata i dzięki jego pismom i groźbą skierowania sprawy do sądu udało mi się wymienić wadliwy element jakim była sieczkarnia, cały proces trwał od lipca 2013 do stycznia 2014. Także szanowni forumowicze uważajcie i sprawdzajcie bo dużo jest nieuczciwych handlarzy, którzy tylko czekają.Sprawa zakończyła się mam nadzieję pozytywnie chociaż ostateczna próba maszyny odbędzie się w te żniwa i to zadecyduje czy zostanie w moim gospodarstwie.
    • Przez siwy10071
      Witam. Mam problem z licznikiem prędkości. Mianowicie świeci się napis CAL. I migają cztery 0. Nie pokazuje prędkości. Myslałem że czujnik padł. Po zmianie na nowy dalej to samo. Sygnał z czujnika do licznika dochodzi. Nie ma przerwy w instalacji. Może trzeba zrobić jakiś kalibrację. Tylko nie mam pojęcia jak

    • Przez Mlody_rolnik2107
      Witam,
      od niedawna interesuję się kwestią Krajowych Ośrodków Wsparcia Rolnictwa. Chciałbym poznać Wasze zdanie w tym zakresie, dlatego przygotowałem ankietę. Byłbym bardzo wdzięczny za jej uzupełnienie.

      Link: https://kowrklienci.webankieta.pl/

      A tymczasem, jeżeli macie jakieś przemyślenia w tym temacie, napiszcie proszę co myślicie o KOWR?
    • Przez Julia1999
      SZUKAM MAGIKA OD JD
      CHODZI O INSTALACJE ELEKTRYCZNA 
      MIĄCZYN, okolice Zamościa 
    • Przez salas89
      witam drodzy koledzy i koleżanki forum przeglądam od dość dawna ale dzis jest to dopiero moje pierwsze zapytanie .
      Mam do was pytanie w sprawie naprawy badz wymiany wału . Sprawa wyglada tak , parę lat temu padł silnik w naszym leciwym classie europa , wiec postanowilismy zrobic mu regeneracje , zostało zrobione :
      -nowe tuleje silnika z anglii
      -nowe tłoki i pierscieni również sciągnięte z Anglii
      -nowe zawory i regeneracja głowicy 
      -szlif wału niestety juz 3 i nowe panewki
      -regeneracja korbowodów
      niestety kombajn popracował moze 2 do 3 godzin i obróciła sie panewka na jednym tłoku . Szkoda mi go troche bo jestem sentymentalnym człowiekiem i sporo pieniazków zostało władowane w silnik  ale szukam alternatywnego rozwiazania , szukac inny wał czy moze dac ten do napawania tego jednego czopu ?
      Co sadzicie która opcja lepsze i jak wyglada cenowo taka naprawa napawania ??
       
      z góry dziekuje za pomoc i pozdrawiam

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v