Polecane posty

dawid1983    1

Witam mam taki problem na zalaczonym zaplonie po wcisnueciu hamulca i nacisnieciu zguzika napedu nie rozlancza mi go sprawdzilem ze na elektrozaworze nie dochodzi mi napiecie pomimo ze kontrolka zgasla

Edytowano przez dawid1983

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppiotr    28

Sprawdz w czasie jazdy czy napięcie do elektrozaworu dochodzi, bo na postoju nawet gdy napęd wyłączysz kontrolka zgaśnie to napęd jest załączony, dopiero gdy ruszysz to napęd rozłącza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dawid1983    1

ok dzisiaj wszystko sprawdzilem tak jak koledzy opisali  i co sie okazalo wylacznik od napedu nie dawal impulsu zalozylem nowy i napiecie w czasie jazdy idzie na elektrozawor 


tylko mam wrazenie jak by naped byl zalaczony ten wal od skrzyni co idzie do napedu to sie kreci w czasie jazdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    77

W czasie jazdy jak go włączysz to powinien przyspieszyć lekko bez szarpnięcia, jak rozłączysz w czasie jazdy to powinieneś poczuć lekkie szarpnięcie. To samo jak rozpędzisz się do chyba od 5 -14km/h i naciśniesz hamulec powinieneś poczuć jak Ci "spina" napęd, a później rozłącza. Wystarczy trochę posłuchać. No a jak nie potrafisz tego to bierz linę, jedź i przypnij się do drzewa. Będziesz wiedział czy ciągnie :D Albo pług po samą ramę :D


"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DTaras    332

jak ruszy na maksa skręconych to będzie widział jak zagrzebują gdy ciągnie albo zostaną tylko popchnięte i ciągnik zacznie zdychać gdy nie ciągnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez krzyfo
      Witam Panów 
      Posiadam traktor massey 3085 i nastała dziwna usterka do zdjagnozowania.
      Mianiowicie traktor posiada dynashift i po zimie 2016 roku zaczał sie slizgac na połbiegach B i D  co zwłaszcza widac pod obciazeniem nie daje sobie rady slizga sie i staje w miejscu na polbiegach A i C jedzie i ciagnie normalnie i pracuje do tej pory. 
      Tarczki dynaschift zostały wymienione i nie dało to zadnego rezultatu.
      Elektrozawory do dynaschift tez były wymienione na nowe i tez nie pomogło. Traktor po odlaczeniu pradu na elektrozawory podobno powinien pozostac na polbiegu D ale pozostaje na połbiegu A.
      Komputer został przerobiony na przekazniki i tez nie pomogło.
      Moze ktos miał lub domysla sie co za usterka nastapilą ze traktor slizga się na połbiegu B i D lub poleca dobrego mechanika (jestem z lubuskiego) z gory dziekuję
    • Przez ziuta5636
      Szukam fachowca do skrzyni mfa 3060 nie wchodzi drugi bieg podczas jazdy okolice opoczna Tomaszowa maz
    • Przez sznajdik
      Jak w temacie wie ktoś jak fachowo ustawić prawidłowy kąt wtrysku tu akurat mf 3060
    • Przez aga19892010
      poszukuje eurozłącza ,do króćców pomiarowych ciśnienia w skrzyni,sprzęgle  do massey ferguson 8140.może ktoś wie o jakich symbolach te eurozłącze kupić lub od czego dopasować
    • Przez marcin90
      Witam serdecznie, chciałbym zapytać wszystkich użytkowników ciągników Massey Ferguson z końcówki lat 80 i początku 90 jak to jest z ta awaryjnością tak na prawdę. Bo dużo się czyta o awariach skrzyni, hydraulik , elektrozaworach itp.
      Generalnie chodzi o to, że szukam dla taty traktora z przednim napędem w kwocie do max 40-50 tys o mocy około 80-110 km.  Jako że gospodarstwo jest nie duże ( na stale około 10 sztuk bydła, i około 35-50 sztuk trzody chlewnej) areał jaki posiada to około 6 ha łąk, około 20 ha zbóż i około 5 ha kukurydzy na ziarno. Ja na stałe pracuje w warsztacie i jedynie pomagam przy grubszych robotach to chciałbym, by Ojciec ( już prawie 60 letni) miał choć odrobinę wygody, ciszy i namiastkę komfortu przy pracy. A to w tych pieniądzach oferuje chyba jedynie massey. ( nie urażając posiadaczy innych ciągników) 
      Co prawda tata chyba wolałby jakiegoś zetorka ( boi się awaryjności, a właściwie kosztów napraw wszystkiego co nie jest zetorem lub ursusem) ale ja myślę że przyjemniej i wygodniej byłoby Fergusonem. Myslę o modelach bodajże 3060-3095. Prosiłbym forumowiczów o odpowiedź jak to jest z waszymi Masseyami , co już Wam się zepsuło i jakie ewentualnie były koszty napraw. Jak ktoś sprawdzał to jeszcze spalanie w orce bym poprosił . Pozdrawiam , Marcin
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.