Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
wiilow

problem z hydrauliką

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
wiilow    0

Witam posiadam MTZ 82 z 89rMam go od 2 lat i mało nim robie głównie orka. W zeszłym tygodniu miał remont skrzyni biegów (wszystkie zębatki i ółożyska nowe). Problem się pojawił gdy zawiesiłem pług 3 skibowy i chciałem dotrzeć biegi i tu niespodzianka.

Hydraulika podnosi sprawnie a gdu uniesie i dżwignia koło kierownicy wróci na miejsce płóg równie szybko opada. Myślałem że to wina rozdzialacza więć przemieniłem wże do innej sekcji w rozdzialaczy i nadal nic. Co może być nie tak Proszę o pilną pomoc bo pogoda super a ja stoje.

Z góry dziękuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kalus77    22

Ja miałem podobny problem ale z turem Ł-106 gdy tylko chciałem coś podnieść chwytak do bel czy krokodyl odrazu opadał ;):D (2 sekcja odchył) myśleliśmy, że coś z siłownikiem czy z rozdzielaczem a tu złącza hydrauliczne były prawdopodobnie przybrudzone (jakiś paproch wpadł) ;) ale naszczęście naprawa nic nas nie kosztowała tyle, że 8 l oleju poszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiilow    0

Końcówki weży były czyszczone ale może paprochy pod ciśnieniem dalej poleciały. Co przeczyścić POMOCY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wiilow    0

Problem rozwiązany. Magicy co składali skrzynie biegów i skręcali silnik ze skrzynią pozamieniali węże między rozdzielaczem a regulatoerm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gelo707    20

Witam. Też mam problem z hydrauliką. MTZ ta mam od niedawna i zobaczyłem problem: Przy podnoszeniu tuz, dźwignia nie wraca sama do pozycji wyjściowej, trzeba ręcznie ją skorygować, po podniesieniu np: rozdrabniacza maszyna opada i to dosyć widocznie, belki bez doczepionej maszyny nie opadają same, przy opuszczaniu wymuszonym belki opadają bardzo powoli. Przy pozycji neutralnej belki same wędrują do góry, wystarczy przytrzymać ręką i się zatrzymują i można nawet docisnąć je do dołu.Czyżby była to wina rozdzielacza? Przy próbie włączania innych dźwigni od hydrauliki dźwignie te też nie są wybijane automatycznie. Rozdzielacz tak jak i ciągnik ma już 19 lat, nie widac silnych wycieków, trochę się poci. Które przewody można zamienić przy rozdzielaczu aby móc korzystać z tuza przy pomocy innej dźwigni? Podnosić podnosi całkiem sprawnie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dcnt    9

Witam

 

Musze wymienic rozdzielacz hydrauliki w MTZ-cie (juz nie kapie, a leje sie z niego ciurkiem, zmiana uszczelnien nie pomaga), czy ktos z was zmienial juz rozdzielacz i na co zwracac uwage, przy zakupie nowego, warto szukac orginalnego ?

Czy zakup przez np allegro nie jest troche ryzykowny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mchammer    0

Panowie, a czy interesuje was sprzedaż wysyłkowa? Bo mam bardzo dobry sklep części od cholery. Tylko musiałbym poszukać numeru. Nawet ja nie wiedząc czegoś o mtz pojechałem tam i sprzedawca bardzo dobrze i po kolei to wytłumaczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

Ja też mam pytanie co do hydrauliki w MTZ 82:

Wujek nie dawno kupił MTZ i ma problem. ja też nim pracowałem więc wiem o co chodzi. Może to tylko wina niewiedzy użytkowników. Do rzeczy.

Podnośnik podnoszę dźwignią przy kierownicy (super podnosi), ale jak opuszczam to gwałtownie spada (do tego stopnia, że lemiesze w pługu się wyginają). Dlatego opuszczam dźwignią przy błotniku. jak pług dotknie ziemi to dalej ta dźwignia nie da się opuścić, więc wtedy używam dźwigni przy kierownicy. Do podnoszenia to najpierw dźwignia przy błotniku, a potem przy kierownicy i tak w kółko.

Coś tu musi być nie "halo" bo nawet ruskie nie są takie głupie, żeby to tak zaplanowali.

POMOCY bo tak dłużej się nie da!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mchammer    0

Może masz jakieś węże pozamieniane, bo ja przy swoim 52 o jest starszy model nie wiem jak ty masz, mam przy rozdzielaczu 4 dźwignie. Pierwsze dwie od hydrauliki mam trzecia jest od TUZ'a i jak pociągnę ją do siebie to podnosi do góry natomiast, gdy przesunę ją z "pozycji 0" w stronę szyby to mam docisk tak że mi tył do góry podnosi, a gdy popchnę do końca w stronę szyby trzecia dźwignie to normalnie mi opuszcza. Działa to tak samo jak w mały T-25 tylko są odwrotnie te kierunki niż w MTZ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

W tym MTZ są 3 dźwignie 2 do hydrauliki a 3 do TUZ jak pociągnę do siebie to podnosi na środku w pozycji 0 nic się nie dzieje, a jak dam do szyby to pług dosłownie spada. Co może być przyczyną tego,że nie opuszcza delikatnie. Mam T 25 i tam rzeczywiście jest odwrotnie, ale opuszcza o wiele delikatniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mchammer    0

Ale właśnie jak dajesz do szyby to pierwsza pozycja to "dociążanie" przy której mi się ciągnik do góry podnosi. Mam również mtz'a 2 lata, ale z takim czymś to się nie spotkałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

u mnie jest tak, że przy podniesionym pługu jak się da do szyby (nie zależnie czy "dociążanie" czy "opuszczanie") to pług mi dosłownie spada. Pytanie dlaczego nie opuszcza powoli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

Ja też mam pytanie co do hydrauliki w MTZ 82:

Wujek nie dawno kupił MTZ i ma problem. ja też nim pracowałem więc wiem o co chodzi. Może to tylko wina niewiedzy użytkowników. Do rzeczy.

Podnośnik podnoszę dźwignią przy kierownicy (super podnosi), ale jak opuszczam to gwałtownie spada (do tego stopnia, że lemiesze w pługu się wyginają). Dlatego opuszczam dźwignią przy błotniku. jak pług dotknie ziemi to dalej ta dźwignia nie da się opuścić, więc wtedy używam dźwigni przy kierownicy. Do podnoszenia to najpierw dźwignia przy błotniku, a potem przy kierownicy i tak w kółko.

Coś tu musi być nie "halo" bo nawet ruskie nie są takie głupie, żeby to tak zaplanowali.

POMOCY bo tak dłużej się nie da!

Słyszałem że dławik powrotu oleju może być popsuty. Co wy na to?

I prośba czy ktoś ma katalog części do MTZ 82 to mógłby zeskanować cześć dotyczącą rozdzielacza i wstawić na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gelo707    20

Dziś właśnie próbowałem podnośnik po wymianie zaworu przelewowego w rozdzielaczu i niestety nic nie pomogło. A nawet więcej cudów się dzieje Podnosi za pomocą dźwigni przy kierownicy, ale nie podnosi za pomocą wajchy od sterowania siłowego. Przy opuszczaniu wymuszonym opada ale nie unosi tyłu ciągnika przy podparciu belek. Za to jak przy tym opuszczaniu pociągnę wajchę od siłowego do tyłu to dopiero wtedy unosi się ciągnik. Wajcha od siłowego nie działa gdy drążek przy kierownicy jest w położeniu swobodnym tylko jak jest w neutralnym. Po wyłączeniu silnika belki opadają bez względu w jakiej pozycji są dźwignie. Czy ktoś wymieniał zawór przelewowy? Jest on pod dekielkiem na dwie śrubki.

Czy on powinien się przesuwać swobodnie czy z oporem?

Czy może trzeba rozejrzeć się za nowym rozdzielaczem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale właśnie jak dajesz do szyby to pierwsza pozycja to "dociążanie" przy której mi się ciągnik do góry podnosi. Mam również mtz'a 2 lata, ale z takim czymś to się nie spotkałem.

ja mam 19 lat mtz wymieniłem rozdzielacz pod siedzeniem i przy kierownicy w starym rozdzielaczu dociążanie było przy kierownicy w tym przy siedzeniu.cała regulaja jest pod siedzenim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan81    0

Witam. Nabyłem niedawno Belarusa z 86r. i zastanawia mnie zasada pracy rozdzielacza. Sekcja od podnośnika podłączona jest bezpośrednio do siłownika. Dźwignia przy kierownicy nie zatrzymuje się w pozycji ,,pływanie" (przesunięcie z neutralnego trochę w strone szyby) tylko wraca do położenia neutralnego. We Władku jest podobnie to rozwiązane, ale tam w pozycji pływanie dźwignia się blokuje. Czy takie coś jest normalne i jak to się będzie zachowywać przy pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gelo707    20

A generalnie za opadanie ramion w pozycji 0 co odpowiada? Rozdzielacz pod kierownicą czy ten regulator siłowy pod siedzeniem? Pomijając siłownik.

 

jan81 zapewne w tej pozycji co piszesz to u mnie jest opuszczanie wymuszone i dźwignię tę musisz trzymać ręką żeby nie powracała. Tak jest oryginalnie. Więc tak: max do szyby pozycja pływająca, o jeden stopień w dół to właśnie opuszczanie wymuszone, dalej w dół to neutralna a na max w dół to podnoszenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan81    0

U mnie jest dokładnie taki układ jak we Władku ale zamienione stronami góra-dół. Można coś z tym zrobić czy ktoś poprostu inny rozdzielacz założył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan81    0

Rączki są trzy, dwie od hydrauliki i pierwsza przy kierownicy jest od podnośnika

No i problem częściowo się wyjaśnił. Poprzedni właściciel zamienił na taki trzypozycyjny (bez pływania) bo zainstalowany wcześniej nie miał dociążania.

Mam w związku z tym pytanie jaki kupić żeby było normalnie z dociskiem i pozycją pływania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czeladnik    0

Zacięła mi się wajcha w MTZ przy kierownicy od podnośnika w pozycji pierwszej "do przodu" nie da się jej przestawić w pozycje neutralną(równo z innymi wajchami) ani przyciągnąć "do siebie" aby da się ją pchnąć dalej w stronę silnika. Już trzeci raz się zacięła raz musiałem zmieniać traktor do prasowania, teraz mam problemy z kiprowaniem, za pomoc byłbym bardzo wdzięczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anticius    0

Zacięła mi się wajcha w MTZ przy kierownicy od podnośnika w pozycji pierwszej "do przodu" nie da się jej przestawić w pozycje neutralną(równo z innymi wajchami) ani przyciągnąć "do siebie" aby da się ją pchnąć dalej w stronę silnika. Już trzeci raz się zacięła raz musiałem zmieniać traktor do prasowania, teraz mam problemy z kiprowaniem, za pomoc byłbym bardzo wdzięczny.

 

U mnie pomaga energiczne uderzenie ręką w dźwignie do góry oraz do dołu, czasami kilkakrotne i dźwignia wyskakuje. Problem ten zaczął się u mnie pokazywać w tym roku i zapewne jest to wada rozdzielacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czeladnik    0

Tylko są tam takie metalowe kołki przy rozdzielaczu które można ściąć, właśnie taką metodą odcinałem go wcześniej teraz się nie daje tak łatwo :D Fakt rozdzielacz 500zł bodajże? Ale dzięki za rade @anticius teraz wiem że nie jestem sam z tym fantem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Scarface    2

witam

 

nie dawno wymieniłem rozdzielacz pod kierownicą pompe a 2 rozdzielacz 1 rok temu i teraz mam problem pare dni było wszystko ok dziś wyjechałem w pole z pługiem i samoczynnie sie opuścił i nie można wcale go podnieść do góry co może być ? ten przycisk dzyndzel na siłowniku patrzyłem i nie zaciął sie

 

pozdrawia

 

Mariusz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez bekba
      Witam, belarus 1025, 2010r, rozdzielacz wschodni po sprawdzeniu we firmie zajmującej sie regeneracją rozdzielaczy został uznany za sprawny(wymieniłem też profilaktycznie zawór przelewowy) , pompa założona nowa, filtr w zbiorniku na olej hydrauliczny nowy, filtr siatkowy na dole ciągnika wyczyszczony, wirnik oleju ze skrzyni tez wyczyszczony. Stan oleju pełny. Sytuacja wygląda tak że ciśnienie na zegarze podłączonym pod obojętnie które złącze przy dużym gazowaniu wzrasta do 80 bar i spada mimo że ciśnienie jest cały czas podawane. Podnośnik też bardzo słaby. Prosił bym o dokładne wskazówki jak podnieść ciśnienie w tym rozdzielaczu bo chyba nie mam takiej klapki na dwie śruby jak jest w starszych wersjach. Pozdrawiam  

    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
    • Przez dzony9203
      Mam problem. Od niedawna nie mogę załączyć przedniego napędu w belarusie 920. Przedni napęd na krzyżakach, załączany dźwignią.
      Dźwigienka jest w jednej pozycji, jakby zablokowana i nie można jej przestawić. 
      Co może być przyczyną?
      Pozdrawiam.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez marka
      Kilka wieczorów poświęciłem na przejrzenie forum dotyczące MTZ i Belarusa i stwierdziłem że każdy ciągnik jest z innej bajki więc postanowiłem otworzyć własny temat na którym będę opisywał własne kłopoty z belarusem 820.3 rocznik 2008 i rozwiązania problemów, zwłaszcza że dzięki forum rozwiązałem już dwie "awarie"patrz problem z WOM w MTZ - Agrofoto.pl Forum - strona 2 i mtz nie odpala - Agrofoto.pl Forum
      A na dzisiaj nowy problem czyli niedziałający wentylator nagrzewnicy oraz prawdopodobnie świeca żarowa .studiując schemat doszedłem do wniosku że za wentylator odpowiada przekaźnik pierwszy licząc od strony kierowcy i na kostce powinno być napięcie idące od bezpiecznika .Czy z tą awarią mogą mieć związek bezpieczniki zabezpieczające ładowanie i gdzie one są fizycznie w ciągniku ?
×