Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Przychodzę do was z pewnym problemem. Ostatnio kupiłem krowę rp czerwoną i jałówkę po niej. Krowa jest aktualnie zacielona. Problem leży w zachowaniu krowy. Jest agresywna, nieufna, boi się podejść bliżej. Stoją one aktualnie razem, tj. krowa z jej cielakiem (5 miesięcznym).Nie będę ukrywać, że nie spodziewałem się takiej nieufności i agresji. Pytanie, czy jest szansa na oswojenie jej ? Jak to zrobić? Miał ktoś może taki problem ? Zależy mi na szybkich i treściwych odpowiedziach. Dziękuję i z góry pozdrawiam. 

Opublikowano

Generalnie nie jest to rasa jakoś wybitnie agresywna. Mimo to matki są bardzo opiekuńcze w stosunku do swojego potomstwa. Jeśli kupiłeś ją nie dawno to dodatkowo mobilizuje ją to to agresji a raczej właśnie ochrony swojego potomstwa przed obcym dla niej osobnikiem czyli Tobą. Jeśli nie masz więcej bydła i tak krowa nie zobaczy,że inne krowy nie są tak nieufne w stosunku do Ciebie to trochę czasu upłynie zanim ją do siebie przekonasz i musisz uzbroić się w cierpliwość i ostrożność.

Opublikowano

Pamiętaj żeby nie wiem jak się zachowywała to Ty nie możesz być agresywny do niej a tym bardziej w stosunku do młodej jałówki. Krowy z natury są łasuchami więc próbuj przekonać ją do siebie czymś co jej posmakuje. Możesz spróbować z suchym chlebem lub jabłkami. Może być,że najpierw przekonasz do siebie właśnie tą młodą. Tak czy inaczej jeśli wykażesz cierpliwość to osiągniesz sukces. Dużo zależy też od tego jak tak krowa była traktowana w poprzednim gospodarstwie bo jeśli źle to oswajanie trochę się przeciągnie ale cierpliwość i dobre traktowanie zawsze wygrywa w takich przypadkach. Jeśli da Ci okazję do tego byś mógł ją podrapać po nasadzie ogona to jest to miejsce swędzące każdą krowę a same się podrapać tam nie mogą więc jak zobaczy jaką jej możesz dać ulgę to już wygrasz tą "walkę" o zaufanie.

Opublikowano

Prawdopodobnie krowa w poprzednim gospodarstwie była czasem traktowana "dyscypliną". Mam RP i jest to krowa niezwykle przyjazna do osób które zna. Zanim się do ciebie przyzwyczai - uważaj na kopnięcia i rogi. Jak pisali poprzednicy - przekupuj ją smakołykami z ręki, gadaj spokojnie bez podnoszenia głosu. RP mają to do siebie, że chociaż to bydło domowe, to mają jakąś dzikość w naturze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v