Skocz do zawartości

Ciągnik w przedziale 81-100 tysięcy złotych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Są to ciągniki zbyt lekkie do cięzszych prac uprawowych, ale jeśli piszesz, że ma być na 11ha to w sam raz.

Tylko, że New Holland nie ma dobrej opini jeśli chodzi o bezawaryjność.

Opublikowano

Widziałem tydzien temu NH TD70D stoi w Wialanie musiał być świeżo przywieziony bo miał poprawionych kilka żeczy np. lewarki od biegów nie są juz proste tylko powiginane :lol: i pare jeszcze takich drobiazgów ;) Jak dla mnie spoko ciagniczek na 11 ha byłby wsam raz, bo 70 konnym ciagniczkiem na takim areale to zrobisz góra 200mth na rok więc nie bedzieszs go przemęczał ;)- takie jest moje skromne zdanie. Sam jak powiekszymy z tatą areał to się nad nim dobrze zastanowie :) A myślałes nad Zetorkiem 7441?? Według mnie fajny sprzęcik, tylko podobno strasznie lubi paliwo?? pozdro 4all

Opublikowano

Również słyszałem, że zetorki lubią ON.

Oszczędne są ciągniki z silnikami Perkins'a (np:Ursus, Farmtrac) oraz SIZU (np: Valtra).

Dzisiaj na rynku jest taki wybór, że trzeba się poważnie zastanowić.

W mojej okolicy są 2 Lampo 50 i jak narazie są bezawaryjne (pracują jako ciągniki pomocnicze więc się zbytnio nie przemęczają) tylko jednenu zdarzyło się coś ze sprzęgłem, ale awarie szybko usunięto.

Jeśli ciągnik ma służyć do pracy w polu nie bierz ciągnika z silnikiem chłodzonym powietrzem.

Gaz to nie samo co ciecz :lol: .

Opublikowano

ja z tego co widze jak ludzie maja u nas lampo i rollery a i fabryka SDF polska kilometr od nas jest tooo o ja ciagniki wysmienite nawet gmina sobie kupiła Lampo i pomyka a roller SDF polska to do niego zapieła rozsiewacz nawozów 1100 kg soli nawalają w niego Tur z przedu płyg przy tuze do odsniezania i smigają tym ulice do Lublina odsniezaja to tylko piszczy tak pocina naprawde godny uwagi ciagniczek jeszce nie widziałem i nie slyszałem złego słowa na te ciagniki od ich uzytkowników a zwinnośc i małe palenie to jest ich bardzo wielki plus. sam bym sobie kupił takiego zamiast 360 akurat do transportu lazejsze prace a 385 tylko jako wół pociagowy chociaz jak by kupic tego 70 koni lampo to nie wiem czy by nie róqnało sie z 385 ale watpie 3 cylindry moze by i sżło ale dusiła by sie maszynka. a wyobrazcie sobie ze roller przed wejsciem watu brutto kosztował 74 tyś zł prosto z sdf jak jeszce sprzedawali bo teraz juz w fabryc nie kupi trzeba do dealera

Opublikowano

Dealerzy ustawiają sobie marżę, więc ceny są wyższe niż u producenta.

Również wejście SAPARD'u i SPO spowodowało, że ceny rosną (producenci skorzystali z zbytu maszyn).

Opublikowano

Z tego co raz wyczytałem na forum to fabryka SDF nie prowadzi sprzedazy pojedynczej, że rolnik pójdzie i kupi jeden ciagnik prosto z taśmy?? Nie wiem moze sie myle, jak tak to mnie poprawcie. Ja pamietam jak tata kupował cegłe na dom to u dealera kupił taniej, niz prosto z cegielni bo oni maja dużo nizsze ceny bo biorą duże ilości, więc z ciągnikami może byc tak samo??

 

pozdrawiam mlody 17 :lol:

Opublikowano

Postaw na Zetora Proxime 8441 cena 106 tyś, ju kupiłem go i jestem zadowolony pracuje u mnie na 60 ha i spokojnie wystarcza a cena jest w miare przyzwoita, nie mam z nim zadnych problemów. o ursusach i pronarach słyszałem rózne opinie nawet gosciu co był u mnie na przeglądzie mówił ze do pronarów to sie duzo jezdzi bo są awaryjne a do zetorów to tylko na przeglądy poza tym części dostępne wszedzie, i łatwa i prosta budowa bez zbednych bajerów tak wiec jak cos to i sam mozesz drobne usterki naprawić jezeli takowe wystąpiło. pozdrawiam

Opublikowano

Gdybym miał do wyboru zachodnią używke i nowego pronara to zdecydowanie wybrałbym używany zachodni ciągnik, tylko szukanie wymaga czasu i trzeba dokładnie go sprawdzić żeby nie trafić na mine. Ale to tylko moje zdanie... :D

Opublikowano

Istnieje taka opcja, ze przyprowadzisz sobie jakis stary niemiecki parch za kupe kasy i okaże sie ze po wyjezdzie w pole sie rozsypie, weź to potem napraw: po pierwsze części po drugie koszty. Różnie bywa. Wiadomo, 15-letni Fendt ma lepsze wyposażenie niż nowy Pronar 82.

Opublikowano
Wiadomo, 15-letni Fendt ma lepsze wyposażenie niż nowy Pronar 82.

 

Nie chodzi mi tutaj o wyposażenie ale o jakość wykonania. I za 100k pln Fendt będzie młodszy niż 15 lat :D Oczywiście kupno używanego ciągnika to loteria, ale jak sie go dobrze sprawdzi (co jest wykonalne) nie musi tak być. Nowy sprzęt jest fajny bo nowy, jest gwarancja (przeważnie tylko rok) i to jest plus. To już zależy od podejścia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Marcin70707
      Dobry wieczór! Po wielu latach użytkowaniach przeróżnych modeli serii średniej Ursusa tj. 4011-360 i to WIELU egzemplarzy postanowiłem zmienić mojego C-360 3P na coś.. innego. Szukam ciągnika o mocy maksymalnej 70km i cenie do 70tys. Rozważam dość poważnie Zetora 4340 i dlatego chcę wiedzieć jakie są jakie podstawie zalety ale przede wszystkim jakie są jego wady. Nie mogę znaleść informacji na temat mostu carraro, chociaż jakiś czas temu słyszałem że jest kosztowna naprawa. Dlatego chciałbym, aby zabrali głos użytkownicy Zetora, by wypowiedzieli swoje zdanie na temat tego modelu bądź innych pośrednich. Ciągnik będzie mi służył głównie do transportu oraz do koszenia łąk. Nie ukrywam również że będzie mi też służył jako lokata kapitułu😊. Dlatego byłbym bardzo wdzięczny za pomoc oraz jest na otwarty na inne alternatywne ciągniki. Rozglądam się również za Ursusem 4514, MF 362 bądź innymi modela Massey Fergusona,ale może jest jakiś ciągnik który ktoś mógłby mi polecić niekoniecznie z wyżej wymienionych marek.
    • Przez bobcat2250
      Tak jak w temacie. Liczę na wskazówki i opinie bezpośrednio o traktorach, jak i podejściu serwisu. Do czego warto dopłacić, co lepiej odpuścić. Ciągnik minimum 150 km, choć nie ukrywam że bardziej patrzę na moment obrotowy, oczywiście 6 cylindrów. Raczej bez przedniego Tuza (nie będzie potrzebny - myślę, że rezygnacja z niego pokryje amortyzację przedniej osi), przedni obciążnik nie z walizek, tylko jeden odlew na stałe. Skrzynia nie jestem zdecydowany czy bezstopniowa, czy może same półbiegi w automacie. Zadania dla ciągnika: agregat talerzowy 4m ciągany (będzie kupiony razem z ciągnikiem), transport przyczepami 2x 8 ton, pług 4 skibowy obrotowy, agregat uprawowy i raz w roku rozrzutnik Warfama 13 ton. Biorę pod uwagę tylko marki, które mają blisko serwis:
      1) Steyr Impuls 6150 CVT
      2) New Holland T7.175 AC lub jeśli nie automat to może postawić na większy gabaryt T7.195S, który powinien być sporo tańszy.
      3) John Deere 6155M lub 6175M (nie mam pojęcia czy ten większy jest realny w tej cenie)
      4) Case Puma 150 CVX lub Multicontroller
      I raczej wybór byłby z tej czwórki, a blisko jest jeszcze to:
      5) Deutz 6170 RCshift (widziałem jakąś promocję na ten model, jednak nigdy nie było mi blisko do tej marki traktorów z powodu negatywnych opinii krążących w sieci, aczkolwiek nie było okazji porozmawiać z użytkownikiem takiego traktora)
      6) Massey Ferguson 7S.155 (tutaj również raczej przyciągnęła mnie reklamowana promocja, gdyż serwis tej marki nie ma dobrych opinii)
      7) Claas Arion 630 (również nie mam pojęcia czy to realne sidła cenowe, do tego dealer jest dopiero od niedawna)
      Dodam, że jeśli byłby to Steyr, NH lub Deutz to wtedy traktor byłby kupiony razem z broną talerzową od jednego dealera, a to może zawsze byłoby trochę taniej, albo możnaby wytargować jakieś dodatkowe wyposażenie.
      Grupa CNH raczej pokusiłbym się o bezstopniowa przekładnię, natomiast JD to kiedyś pracowałem na modelu 6820, gdzie było 5 biegów + 4 półbiegi w guzikach i w miarę spoko się to obsługiwało, choć jak czytam forum to każdy pisze o autoquad. Na youtube są komentarze pod filmami bodajże agrofoto.pl że użytkownicy nie są zadowoleni z przekładni w JD jednak nie są to doprecyzowane komentarze. 
      Przy takiej kwocie nie będzie robiło różnicy 20 tyś w tą czy w tamtą, jednak zależy mi żeby 500 tyś nie przekroczyć, bo zaraz pewnie Zaczniecie pisać że JD 6R albo i Fendt od razu. Traktor będzie robił 250 - 500 godzin rocznie z tendencją wzrostową w miarę powiększania parku maszynowego o opryskiwacz i siewnik.
      Na którą opcję Byście postawili i o czym warto pamiętać przy zakupie? Może ktoś proponuje wydłużenie gwarancji, może dopytywać o koszty pierwszych serwisów? Jeszcze nigdy nie kupowałem nowego ciągnika i nie chcę na dzień dobry dać się wydymać. Napiszcie jeszcze jak Rozmawiacie ze sprzedawcami, czy Mówicie że konkretny model chcecie wyceniać, a może że np co za 420 netto Mogą zaoferować? Najlepiej to pewnie jak ciągnik z placu i wtedy wiadomo jaka cena wyjściowa i można Im proponować po 60-70 tyś mniej niż Oni chcą?
      A i jeszcze mi się przypomniała kwestia: czy w ciągniku 150-160 km mają sens koła 42 cale? Za nie z reguły też jest dobre 20 tysięcy dopłaty.
    • Przez mily123pl
      Witam,jaki ciagnik wybrać do 80 tys od 100 do 120 koni ?
    • Przez slawus
      Złożyłem wniosek na modernizację i teraz zastanawiam się jaki ciągnik wybrać. We wniosku napisałem ciągnik o mocy 80-90 KM i jeszcze zastawiam się jaki sprzęt do takiego ciągnika (pług, agregat, siewnik...) Czytając posty widzę, że są tu znawcy tematu. Dodam, że będzie to podstawowy ciągnik na razie na 15 ha, ale zamierzam powiększyć areał w niedalekiej przyszłości.
    • Przez Mateusz_105
      Cześć i czołem!
      Przychodzę z pytaniem co wybrać a może coś innego w podobnym przedziale cenowym i moczowym 
      -Nowy solis 60
      -New Holland td5010 2010r 2200mth
      -Kubota m6060 2014r 2400mth
      -Farmtrac dt 675 2011r 2000mth 
      Będzie chodził z agregatem 2,4m,  pługiem 3 i jeździł z przyczepą 3,5t
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v