Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
pasio

Martwe płody

Polecane posty


pasio    1

Ostatnio prosiła mi się locha. Prosiła się 4 dni. :) . Pierwszego dnia przyszło siedmioro żywych i zdrowych prosiąt, drugiego dnia dwa martwe, trzeciego następne dwa martwe i czwartego trzy martwe. Pierwszy raz przydarzyła się mi taka sytuacja. Locha karmiona była tak jak inne, to było jej trzecie oproszenie.

Jak można zapobiec martwym płodom, są szczepionki? Jakie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koses    2

Jakim sposobem prosiła ci się 4 dni jeśli nie pomaga oxytocin to trzeba włożyć rękę a martwe to były normalnie wykształcone ?bo możesz mieć Parwowiroze

 

 

Do zakażenia dochodzi drogą pokarmową, oddechową i płciową. Choroba szerzy się poprzez bezpośredni kontakt zwierząt chorych ze zdrowymi, przez ściółkę, paszę, obuwie, sprzęt do obsługi i transportu oraz przez knury rozpłodniki. Objawy chorobowe stwierdza się jedynie u loch, szczególnie u loch prośnych. Obserwuje się występowanie nieregularnych cykli rujowych (na skutek obumierania embrionów), mumifikację płodów, rodzenie martwych i mało żywotnych prosiąt, małą ich liczbę w miotach, poronienia, obniżenie skuteczności krycia i inseminacji, wydłużenie okresu międzyrujowego. o szczepionki pytaj swojego weta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafff24    26

Wygląda na parwowirozę

 

Jak będziesz szczepił to jest szczepionka co zabezpiecza przed parwo i różycą jednocześnie, szczepisz lochę przed kryciem jakieś 2 tygodnie wcześniej, co 2 miot, nie częściej, bo może być skutek odwrotny (zależy od szczepionki)

 

Jest to zaraźliwe, więc wszystkie lochy będziesz musiał szczepić, i jak masz knura też, weterynarz wszystko Ci wyjaśni,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


vvojtas1    25

Na moje to możesz się cieszyć że maciora przeżyła ten 4 dniowy poród

W Twoim przypadku maciora najprawdopodobniej miała parcie, ale prosiaki nie wychodziły, skoro później były jeszcze prosięta to nie oddała też łożyska takie rzeczy następnym razem mają Ci dać do myślenia że coś jest nie tak, najprawdopodobniej był jakiś większy prosiak i się zaklinował i trzeba było maciorze pomóc czyli włożyć rękę i wymacać że jeszcze jakiś jest i go wyciągnąć.

To że były martwe przy tak długim porodzie to normalka bo się po prostu udusiły

Chyba że były martwe czarne płody to wtedy możesz zwalić to na parwowirozę tak jak piszą wcześniej. Jeśli jednak płody były całe, prawidłowo rozwinięte to na 99 że przez Twoje niedopatrzenie które po tym poście pewnie już się nie powtórzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarekw    2

W zasadzie do tego co napisał @vvojtas to mógłbym tylko dodac, że to jakaś naprawdę "twarda" sztuka musi byc. "Książkowy" poród lochy to jest 4-6 godzin, jak przedłuży się do 12-14 godzin, to wiadomo że coś jest nie tak. Poza tym, jeśli po porodzie maciora nie usunie z organizmu łożyska to powstaje zakażenie i bez odpowiedniej pomocy ze strony weterynarza to po 4 dniach najpewniej wyciągnie kopyta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pasio    1

Płody były prawidłowo rozwinięte, nie były czarne. Macie rację, mógł jakiś prosiak zaklinować się i reszta się udusiła. Po każdym wyjściu małych kawałki łożyska przychodziły, więc myślałem, że to koniec proszenia, a było inaczej. Teraz maciora już jest ruchliwa i zdrowa na szczęście, pomału zwraca jej apetyt na przyszłość będę bardziej ostrożny. Dzięki za rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez keeway
      Witam kupie male prosieta w rozsądnej cenie woj maloposkie
       
    • Przez karolcia06063
      Witam.Mam problem, kupiłam knura hodowlanego,ale nie "sprawuje się".Hodowca nie zamierza go wymienić,co mogę zrobić.Czy ktoś coś wie,albo miał taki problem.
    • Przez Edziu
      Panowie od jakiegoś już czasu występuje problem z lochami w postaci braku apetytu po oproszeniu,do czasu oproszenia wszystko jest ok,natomiast z chwilą oproszenia prawie każda locha traci apetyt i nie chce jeść,pytałem lek-weta to jeden odpowiedział mi że tego się nie leczy tylko locha won z chlewni.Podaję antybiotyk,ale to nie działa locha nie chce jeść tylko pije wodę.Nie mam pojęcia gdzie leży przyczyna proszę o podpowiedz.Z góry dziękuje dousłyszenia
    • Przez polo987
      Mam pytanie do wszystkich hodowców trzody chlewnej i wszystkich którzy się orientują w temacie.Jak najlepiej ogrzać chlewnie w zimie(czym najlepiej).
      Pozdrawiam
    • Przez karuś
      Na rynku jest kilka zakładów mięsnych co prowadzą taką formę współpracy. Według mnie jest to bardzo dobre. Ma się pewną dostawę warchlaków i pewny zbyt, a to dzisiaj przy dużej produkcji jest bardzo ważne.
×