Skocz do zawartości
tomm3000

zakup ciągnika

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
tomm3000    0

Witajcie. Nie jestem rolnikiem ale dostanę ziemię w spadku i chciałem kupić traktor c382. Jego cena to 100000netto a brutto to 125000. Czy jest możliwość żebym dostał jakąś pomoc od państwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Dostajesz w spadku cokolwiek oprócz tej ziemi? Jakieś maszyny?

Z tego co doczytałem to jest skromne 15 ha. Nie porywaj się na start na takie wydatki bo szybko zbankrutujesz... 

Edytowano przez romek6340

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tomm3000    0

Tak. Starą c360 i c385 z uszkodzonym silnikiem.Mam trochę grosza odłożonego i stałą dobrą pracę wraz z żoną. Bardziej myślałem że to będzie inwestycja na lata bo Wkońcu traktor jest nowy a nie wiem czy stare opłaca się remontować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    1184

@up Nowy ursus awaryjnościa może nie być lepszy niż te stare, chyba że będzie mało robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matias95    79

Jeśli nie chcesz bawić się w remonty i masz odłożone trochę grosza, to lepiej sprzedaj tą 385 i kup coś troszkę nowszego i 4x4, a resztę pieniędzy albo trzymaj dalej, albo mądrze zainwestuj w podstawowy sprzęt, remonty budynków, nawozy, ŚOR etc. Na samym początku nie ma co się szarpać na nowy sprzęt, bo już niejeden w ten sposób popłynął. Oczywiście ja Cię nie zmuszę do niczego, bo to Twoja kasa i zrobisz z nią co chcesz, ja tylko wyrażam swoje skromne zdanie :)
Życzę powodzenia w rozwoju gospodarstwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomm3000    0

Ze sprzętu to jest tylko siewnik,opryskiwacz i dwie przyczepy. Pługa,bron ani kultywatora nie ma bo znajomy usługi robił. A ja nie chcę komuś płacić.

Edytowano przez tomm3000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    359

Sprzedaj c385 kup coś 4x4 ( Renault, Deutz, Same ), brony, pług, kultywator zamkniesz spokojnie w 10tys. zostanie na inwestycje w budynki bądź inne maszyny. Kupując nowy ciągnik nie masz pewności że nie będzie się psuł taka już jest. Kupisz nowy i co? Postawisz na środku podwórka i co dalej ? Nie tędy droga wydać kasę to nie problem trzeba wydać ją mądrze i w dodatku aby przynosiło to zyski.  Mówię to z autopsji, sam miałem podobną sytuację, pieniądze to nie wszystko jak nie zainwestujesz dobrze to możesz mieć dobrą pracę na etacie która przynosi Ci 8tys/msc i to wszystko wsadzisz i śladu nie będzie. 


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    82

Tylko trzeba od razu dodać że jeśli ktoś nie ma czasu na remonty ani tym bardziej się na tym nie zna czy też nie ma warsztatu ani narzędzi to koszty napraw w używanych też mogą okazać się spore Z drugiej strony poczytaj sobie o Farmerach - ludzie kupili sobie nowe ciągniki a okazało się że mają tylko kredyt do spłacenia  i batalie sądowe przed nimi Jeśli nie masz sprzętu to zostaje tylko używany -  - ale tu koniecznie ktoś dobrze obeznany musi z tobą oglądać No i weź od razu pod uwagę zapas kasy na naprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Levi
      Witam. Moj tato podpisal umowe dzierzawy z synem (moim bratem) zeby mogl przejsc na rente po operacji (usuniecie plata pluc zaatakowanego przez raka). Okazalo sie to wielkim bledem gdyz brat nie kwapi sie do pracy wiec moj tato obrabia wszystko resztkami sil, malo tego nie szanuje rodzicow, uwaza ze jego jest wszystko bo to on oplaca krus. Dodam ze mieszka z rodzicami i praktycznie jest na ich utrzymaniu. Czy jest jakis sposob na zerwanie tej umowy?
    • Przez Cineek
      Witam serdecznie,

      Nadeszła niezbyt przyjemna dla mnie chwila - zapadła decyzja o budowie pewnej drogi 7 metrowej odciążającej pobliskie miasto. Wiadomym jest że będą też robione ronda, zjazdy i drogi dojazdowe do pobliskich pól.
      Na moje nieszczęście na odcinku ok. 800m będzie to przecinać w sumie 4 działki, jak pewnie zdajecie sobie sprawę długie proste pola zamienią się w krótkie nieforemne kawałki co znacznie utrudni przeprowadzanie zabiegów agrotechnicznych.

      Pytanie do osób które miały z tym do czynienia, jak wyglądają procedury związane z wykupem takiej ziemi?
      Obecnie są już tam zasiane zboża / rzepak. Na razie cisza ze strony miasta / powiatu i województwa, z mediów można się dowiedzieć że budowa może się rozpocząć w każdej chwili.
      Jakie kroki mogę podjąć i jakie rady w związku z tym mają osoby które już przerabiały ten temat ?
      Nie ukrywam że trochę mnie to przeraża...


      Pozdrawiam
       
    • Przez massey87
      Czy warto przechodzic na vat jesli kupuje ciągnik za 140tys netto czyli byloby jakies 32tys ale pozniej nie byłoby zadnej inwestycji? jedynie zwykłe zakupy czyli nawozy, opryski. Oraz jak to jest teraz z tym vatem bo miałem wziac finansowanie fabryczne na ciągnik i vat miał byc zawieszony na 3 miesiace i dopiero mialem go oddac jak dostane a teraz podobna vat ma przechodzic na oddzielne konto?
    • Przez tommot003
      Cześć!!!
      Po długiej nieobecność postanowiłem zajrzeć znów. 
      Dostałem oferte wydzierżawienia ziemi 46 ha w jednym kawałku klasa ziemi to  IV, V  Jest tam w tym momencie ugór ale nie ma żadnych drzew to nie trzeba będzie karczować  działka jest ogrodzona siatką. Właściciel chce 1000 zł do ha rocznie jako czynsz dzierżawny. dopłaty po mojej stronie. Dodam jeszcze że działka jest położona o 14 km od gospodarstwa. Gospodarstwo wtedy powiększyło by się  3 razy tyle 
      Moje Pytanie czy brać ??? pomóżcie podjąć decyzje 
       
      Pozdrawiam Tomek 
    • Przez Ecopiotr
      Sprawdzając ostatni wyciąg trafiłem na " Opłata za wizytę u Klienta-monitoring" 150,00 PLN.
      Ponieważ o takiej wizycie nic nie wiedziałem, zapytałem w Banku, kto i kiedy u mnie był. Jak się okazało nikt nie był i nikt się nie wybiera ( mam kredyt hipoteczny w tym Banku, raty nadpłacone do kwietnia 2018, odsetki są co miesiąc pobierane z konta,nigdy nie miałem zaległości).
      Jak mnie poinformowano, każdemu kto ma w umowie kredytu możliwość monitoringu system nalicza taką opłatę bez względu na to, czy monitoring miał miejsce, czy nie. 
      Odzyskanie "niesłusznie pobranej opłaty" (dla mnie jest to po prostu kradzież) ponoć nie stanowi problemu. Wystarczy w Banku złożyć reklamację. Na pytanie czy gdybym się nie zorientował i nie zapytał, oddaliby mi tą "opłatę", usłyszałem - NIE.
      Pracownicy są oczywiście "niewinni", ponieważ to system pobiera te "opłaty", a oni (pomimo wiedzy o niesłuszności tych pobrań) tylko nie robią nic by ostrzec klientów. Myślę, że można to nazwać współudziałem.
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.