Skocz do zawartości
abuk14

Ruszta czy ściółka??

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ruszta
abuk14    1

Jak myślicie co jest lepsze do chlewni na tuczniki?? Mi się wydaje, że głęboka ściółka byłaby najlepsza w tym wypadku. Sam już nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karuś    4

Oczywiście, że głęboka ściółka. Sam mam i jestem zadowolony :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Seb@    0

Ja mam na głębokiej ściółce i nie narzekam, szczególnie odkąd mam "wielkie kostki". Zauważyłem że gdy było zimno świniaki zjadały część słomy. Gnój wybieram ładowarka teleskopową, czyli niema pracy fizycznej. Gdybym budował nową chlewnie to na głębokiej ściółce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

a ja jak bym budował nową tuczarnie to tylko na ruszcie

 

moje za:

-mniej pracy

-mniej miejsca

-wieksze mozliwosci zagospodarowania gnojowicy

-słoma na sprzedaż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek    0

może trochę offtopic ale może znacie jakąś firmę która rozwozi gnojówkę/gnojowicę po polu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

system ściołowy ma bliżej do naturalnego sposobu chowu, świnia ma zajęcie ryjąc w takim oborniku; patrząc od takiej strony można pominąc względy czysto ekonomiczne systemu bezściołowego. A czy dużo zjedzą tej słomy - nie sądzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Turbina    9

Panowie zwróćcie uwagę na to czy znajdziecie jakiegoś hodowce co miał świnki na rusztach i przerobił chlewnie na głęboką ściółkę, ja nie znam takiego przypadku, a z głębokiej na ruszt to całą masa hodowców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sidrobert    0

no trochę cięzko jest przerobić z rusztu na głeboką, bo jak ktoś wsadzi pieniądze to zięzko to zawalić ziemią i ruszt wyzucić i tacy tkwią już na tym ruszcie, a ci co muślą że bedzie cudownie na ruszcie to kopią te chlewnie.

czemu nikt nie chwali się jak cudownie jest gdy wywozi się ściek a w kanale zbiera się odchody, znam takiego który wywoził wywoził a ka koniec miał pełne szambo i siedział tam ze szpadlem i wiaderkiem cały rok i mało co nie zdechł w tym szambie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Turbina    9

@sidrobert- na głupotę ;) ;) niema lekarstwa, powiedz gościowi że ma se mieszadło kupić i problem zniknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sidrobert    0

nie wiem jak on teraz walczy w tych kanałach, ale teraz coś tam rozbudował i probił bardzo głęgokie szamba pod rusztami, to nie wiem czy takie mieszadła są aby tam sięgneły do dna i to wymieszały, rozumiem że mówisz o mieszadle pomiędzy ruszt wpuszczanym - na jaką głębokość takim mieszadłem zejdzesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

Pamiętajcie że nie można wchodzić do zbiorników bo zbiera się tam siarkowodór. Jest to silnie trujący gaz, a groźny bo bezwonny i się po prostu usypia jak przy znieczuleniu. A co do mieszadła to Turbina ma rację gnojowicę trzeba mieszać i to często nie tylko przed wywozem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

Jak dla mnie to ruszt jest przyszłosciowa technologia koszty pracy ida w górę. nie uwazam rusztu za idelane srodowisko dla swin ale trzeba wybrac kompromis pomiedzy własna praca a dobrostanem zwierzat. osobisice mam tuczarnie na głebokiej sciółce, ale gdybym miał budowac nowa wybudował bym na ruszcie i z karmieniem na mokro! idealna kombinacja!

sidrobert! twoj sasiad nie ma bladego pojecia o ruszcie i technologi bez sciołowej! takie jest moje zdanie po tym co przeczytałem.

po pierwsze kanały pod rusztem nie moga byc za głebokie optimum 0,5 metra bo gnojowica sie rozwarstwia. przy takiej głebokosci kanału gnojowica przy spuszczani sama sie miesza wir jaki powstaje przy otwarciu korka zbiera wszystko

po drugie jak juz wspomniał Turbina niech soie kpi mieszadło bo jak dla mnie tylko debil moze nie miec mieszadła i miec ruszt

po trzecie konstrukcja kanałów wielkosc wanny pod rusztem optimum to jest 10 m2 na jeden korek spustowy choc technologi spławiania gnojowicy jest kilka ta z korkami jest najprostrza. serdnica rur musi byc dobrana min 250 a dobrze bybyło 300mm nalezy pamietac o odpowietrzeniu na koncu rury odprowadzajacej zeby gnojowica nie cofała sie do wanny gdzie jest juz spuszczona.

po czwarte idealnym zbiornikiem do przechowywania gnojowicy jest pionowy walec poniewaz łatwiej jest tam rozmieszac gnojowice( to jest jak z herbata w szklance i rospuszczaniem cukru jak bybyła kwadratowa nie było by tak dobrze ;) poza tym gnojowica sama wiruje i nie ma efektu osadu po naroznikach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

no i lubie podejscie Łukasza ;)

 

ruszt to przyszłość i teraźniejszość :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sidrobert    0

luk2782 - powiem ci tak

nie wiem czy on miał te pojęcie czy nie, ale robił on te ruszta w starej chlewni i to było 10lat temu albo trochę wiecej, i nie wiem skąd on na te czasy wzioł ten pomysł, ale ten kto mu to doradzał to napewno nie miał zielonego pojęcia.

a to co ty piszesz o 0,5m głębokości i korkach spustowych, to może na dzisiejszy czas już ktoś nabrał tyle doświadczenia i w dzisiejszych czasach tak się robi.

czas = postęp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

ja nawet teraz mimo wszystko w tuczarni zrobiłbym zbiornik z 2-2,5m pod rusztem, ale juz porodówki i odchowalnie na plastikowym ruszcie, sektory gdzie najbardziej konieczne jest utrzymanie ciepła już system korkowy jest odpowiedni ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

sorki sidrobert za moja szorstkosc ale odczytałem tego posta jakby twoj sasiad robił to całkiem nie dawno. fakt w tamtych czasach wiedza i fachowe doradztwo było w powijakach sam tego doswiadczyłem. do dnia dzisiejszego pluje sobie w brode i zastanawiam sie jaki ja głupi byłem ze tak zrobiłem :) czas to postep zgadzam sie. O Pavel jest specem od rusztu "ONE OF THE BEST" :). przypomysle Pavla z kanałem o głebokosci 2-2,5 metra (system spotykany w oborach) potrzebne jest mieszadło do kanałów wtedy trzeba pomyslec o miejscach gdzie mozna było by je wprowadzic (np sciagany kawałek rusztu) broń boże w kojcu swinie to cwane bestie z nudów moga wszystko wymontowac :) albo mieszadło takie specjalne do kanałów którego łopatki sie składaja i mozna je przez szczeliny rusztu wprowadzic sa takie bajery przydatne zwłaszcza w centrum krycia ze wzgledu na wysoka zawartosc suchej masy gnojowicy i rozmiar dopuszczalnej szczeliny. Ostatnio widziłem taki bajer w RPT z silnikiem chyba 7,5kw 10 tys ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

i jak daje rade? :) np firma Schaumann ma w swojej ofercie preparat zawierajacy kultruy bakteri które skutecznie eliminuja koniecznosc miksowania gnojowicy w kanałach zwłaszcza w centrum krycia. podobno jeden koles miał nieszczelne korki i frakcja rzadka usiekła a został gesty osad tak ze jak sciagli ruszta to mozan było po ty spokojnie chodzic ;) zmiana korków ten preparat w kanał i z banki!jeden jak posypał tym trawe skoszona z trawnika zeby lepiej przegniła to sie normalnie tak stopiła ze z kompostownika mozna było wiaderkiem nabierac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

A sorry...ja mam ruszta dla bydła, mój mikser ma troszkę inną budowę łopatek -dla świń są jakieś mniejsze te łopatki. Szczerze powiedziawszy to super sprawa. najlepszy efekt jest jak na początku mieszania na ruszta leje delikatnie wodę z beczki (mam akurat blisko rzeczkę ;) ). Jak już troszke poruszy to potem cały kożuch płynie do miksera. Ja u siebie nie mieszam za każdym razem jak wywożę, mam wóz paszowy to nie ma problemu z grubymi frakcjami. Mój zbiornik ma 2 z jednej i 2,5 z drugiej strony 500 m3 i wywożę praktycznie tyle ile mi potrzeba do nawożenia. Raz w roku staram się wymieszać tak dokładnie i wywieść 80 % gnojowicy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

bardzo dobry sposób kumpel mi opowiadał ze nowe obory we francji powstaja własnie na zasadzie takich głebokich kanałów. zawsze ostatecznie mozna uniknac budowy zbiornika jesli przepisy na to pozwola obo maxymalnei ograniczyc jego koszty budowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

Fakt mieszadło firmy Reck do wpuszczania pomiędzy szczeliny w rusztach jest niezłe ale niestety bardzo drogie. Chciałem wspomnieć coś na temat mieszania w zewnętrznych szambach a mianowicie chodzi mi o łatwe rozmieszanie kożucha. Najlepszym sposobem według mnie jest danie lewych obrotów w mieszadle powoduje to że mieszadło wypycha rzadką gnojowicę do góry przez co powoduje porozrywanie "kożucha" . Dzięki temu zaschnięta na wierzchu frakcja zostaje potem łatwo wciągnięta i rozmieszana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sidrobert    0

no ciesze się że zrozumieliśmy się - hej!!

 

nie wiem za bardzo jak wyglądają te wasze mieszadła do mieszania pod rusztami, słyszałem że można przez ruszta je wpuszczać.

ale powiem wam jak mamy to rozwiązane podczsa budowy-modernizacji z 2000roku obory dla 40 krówek.

kanał szeroki w zależności od szerokości ruszta czyli ok.2,8m i ok.2,6m, głęboki ok.2m, połączony na około. mieszadło jest wpuszczane do kanał z zewnatrz przez pozostawione do tego celu okno - traktor + na podnosniku mieszadło na siłowniku zamiast śruby centralnej + napęd wom, długość mieszadła 6m, sama śruba mieszadła ma 3 łopaty i ma średnicę ok 50-60cm. mieszadło po wpuszczeniu do kanału dochodzi do ściany przegrody w której jest okno i w tym oknie umieszcza się śrubę mieszadła, w momencie mieszania śruba przepycha gnojowićę z jednej strony przegrody na drugą bez możliwości cofnięcia się jej co powoduje przepły szamba w kanałach na około do śruby i tak dalej, co powoduje rozbicie i wymieszanie wszystkiego w jedną papkę.

 

ogulnie mieszamy za rzadko bo w zaleceniach jest co dwa tygodnie, i po pół roku zbiera się spory korzuch a obecnie te okno w przegrodzie jest trochę za duże i trudno jest ruszyć na początku to wszystko ale to kwestia następnego roku i bedzie grało. ale jak ruszy i wymiesza to widać że te szambo to zap...dala pod rusztami na około.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ShunDevil
      Witam chciałbym się zapytać ile by kosztowało tak na oko budowa chlewni na rusztach na 70 loch w cyklu zamkniętym(od poczatku do końca)
      Dla :
      200 warchlaków
      70 loch 
      500 tucznikow
       
       
    • Przez ShunDevil
      Witam chciałbym się dowiedzieć ile kosztuje chlewnia na rusztach.Chodzi mi głowie o taką chlewnie gdzie będzie około 70sztuk macior i 500 sztuk tuczu końcowego. Czy istnieje taka możliwość od narodzin prosiakow do końca tluczu.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam serdecznie
      Mam pytanie odnośnie ilości gromadzenia się spalin w pomieszczeniu ponieważ chciałbym postawić taką nagrzewnicę w chlewni i boję się ze mi podusi trzodę. Można to zastosować w budynku ze zwierzętami czy konieczny jest system odprowadzania spalin ??? interesuje mnie nagrzewnica 20 kw.
    • Przez Albert12
      Witam,
       
      proszę o ?Wasze opinie i pomysły dotyczące prowadzenia instalacji wodnej w chlewni. Mam wykonane wygrodzenia z deski plastikowej (wys. 1 m) częściowym rusztem (szer. 2 m pod ścianą zewnętrzną). Jak najlepiej poprowadzić instalację wody? Mój pomysł jest następujący:
      - plastikowa rura PE 25 podwieszona do sufitu i zejście w dół do 6 poideł (po 3 na kojec);
      - dalej ocynk na desce plastikowej do 6 poideł;
      - poidła mocowane do siebie po obu stronach deski;
       
      Moje obawy to:
      - deska plastikowa "pracuje" więc boję się, że skręcenia w ocynku mogą "puścić",
      - nie wiem jak wykonać "zejście" z plastiku do poideł (przypominam jest ich 6),
      - na 6 poideł chciałbym zamontować zawór odcinający, aby w razie awarii nieodcinać wody w całej chlewni.
       
      Prosze o pomysły,
       
      z poważaniem
    • Przez RoRo
      Witam chcialem przebudowac stodole na chlewnie. Miala to byc porodowka z odchowalnia na rusztach. Wymiary to 7 x 13 dach dwuspadowy wysokosc szczyty 5,5m posadzka nie wylana. orientuje sie ktos kto zna firme ktora takie cos by przerobila w woj opolskie,wielkopolskie.
       
      Nie mam pojecia jak sie za to zabrac jakie globokie wanny zrobic zeby nie robic dodatkowego zbiornika ani jak to by mialo wygladac.
      Z czego zrobic sufit??
       
      Jaki by byl orientacyjny koszt takiej przebudowy. 
       
      Sciany sa solidne z bloczkow betonowych z tym nie bedzie problemu
       
×