Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano · Ukryte
Ukryte

To sie pochwale ja :) w zeszłym roku 2007 zostałem ożeniony (w sumie sam chciałem) z 20ha pola po dziadkach... fakt przepisane na mamę na razie ale ja na tym pracuje (przepis będzie na mnie za rok). Dziadkowie przepisali na mnie maszyny i zabudowania wiec nie narzekam z maszyn to tak: Zetor 7211, Ursus C-330 plug grudziaca 3X40 o ile mnie pamiec nie myli , bronki 4metrowe, agregat grudziadza 2,8 metra, 2 przyczepki 3,5t niestety :), opryskiwacz, i takie tam jeszcze pierdołki do tego mam jeszcze 2,8 ha łak, ale to idzie dla koni bo dziadku stwierdzil ze bedzie hodowal kucyki :) ... cos o mnie ogolnie mam 20 lat skonczylem maturke robie dwa kierunki studium technik rolnik i technik bhp :) pracuje w sysytemi 4 brygadowym (2 dni pierwsza zmiana 2 dni druga 2 dni nock 2 dni wolne) ... rolnictwem zostalem zarazony juz od malego przez dziadka ktory nauczyl mnie bardzo wiele :P mniej wiecej wiem co i jak jak nie to pytam sie dziadka jak nie dziadka to spytam sie sasiadow :P i kazdy chetnie podpowie doradzi... dziadek z racji wieku jedynie moze mi cos podwiec przywiezc pomalutku daje jeszcze rade oby jak najdluzej... ale ogolnie zniwa 2008 jakos przezylem i wzialem 2 dni wolnego i dalem rade pomalutku zrobilem podorywke 2 siano kos rzepaczyska przelecialem rundupem poreperowalem maszyny ... i nie narzekam fakt kosztuje mnie to troche pracy i niekiedy malo snu ale daje rade i co najwazniejsze sprawiia mi to radosc :) gdybym mial okazje zostawil bym robote i dokupil jeszcze ze 30 ha ale coz... :) ... i teraz posialem juz pszenice 11ha rzepaku 5ha i na wiosne 1ha owsa i 2,5ha jeczmienia i czekam na kukurydze 3,5ha do wymlucenia... i nie rozumiem ludzi ktorzy maja po 20 ha (bez hodowli bydla czy trzody)i narzekaja na brak rak i czasu do pracy... Jak ktos sie uprze i ma zapal to zrobi tylko trzeba chciac...

Opublikowano · Ukryte
Ukryte

Ja z ojcem pracuje na 30 ha. Uprawy to zboża i 4 ha ziemniaków, produkcja zwierzęca- trzoda- ok 250 tuczników/ rok. To powiem Wam, że bez problemu obrobili byśmy 2 razy tyle. Naprawdę w dwie osoby przy jakimś tam w miarę dobrym jak na te warunki sprzęcie to niema co robić przez większość czasu. Dlatego myśle o dodatkowej pracy i już poczyniłem w tym kierunku pewne kroki.

Aha i respekt dla pracujących samemu na roli, to naprawdę duża sprawa, szczególnie, gdy jest się młodym, niedoświadczonym chłopakiem!

Opublikowano · Ukryte
Ukryte
... i nie rozumiem ludzi ktorzy maja po 20 ha (bez hodowli bydla czy trzody)i narzekaja na brak rak i czasu do pracy... Jak ktos sie uprze i ma zapal to zrobi tylko trzeba chciac...

i tu sie z toba nie zgodze. Ciekawe co byś sam zrobił u mnie na 12ha ziemniaków i warzyw:) sam to za przeproszeniem palcem do d*py byś nie trafił:P rozumiem ze jesli ktoś ma tylko produkcje zbożową to sam może to jakoś ogarnąc ale jesli chodzi juz o inny profil gospodarstwa tak jak np u mnie to juz inna bajka..

Opublikowano · Ukryte
Ukryte

zależy jaką produkcje sie prowadzi ? jeśli sama uprawa roli to ze 100 można obrobić ale jeśli produkcja zwierzęca to już jest ciężko, nawet z 20 ha (chodzi mi o produkcje mleczną)

Opublikowano · Ukryte
Ukryte
i tu sie z toba nie zgodze. Ciekawe co byś sam zrobił u mnie na 12ha ziemniaków i warzyw:) sam to za przeproszeniem palcem do d*py byś nie trafił:P rozumiem ze jesli ktoś ma tylko produkcje zbożową to sam może to jakoś ogarnąc ale jesli chodzi juz o inny profil gospodarstwa tak jak np u mnie to juz inna bajka..

Masz rację. Mam podobny areał i też uprawiam głównie warzywa. Sam to mógłbym je najwyżej opryskac :P . teraz robimy po 7 godzin dziennie we czwórkę i ledwo dajemy radę , a wykopki przewidujemy do listopada.

 

 

 

pozdro

Opublikowano · Ukryte
Ukryte

no i jest długi okres wegetacji. Kapusty zimowej czy pory nie zbierzesz w pażdzierniku tylko musisz w listopadzie bo wcześniej to ci zgnije. @rafal180 ale zrobiliśmy bajzel wtemacie hehe

Opublikowano · Ukryte
Ukryte

Sokrates zle sprecyzowalem :P , jasne rozumiem to i wiem jak to jest przy warzywkach bo sasiad jest ogrodnikiem (do farmerow sie nie zalicza SAM) ma z 5ha sadu i 10ha reszty marchewki cebule i te sprawy... ale chodzilo mi o ludzi co maja pole i sieja zboza, rzepak co do ziemniakow i burakow w wiekszych ilosciach to sie zgodze ze przy 10ha tych upraw to trzeba sie narobic jak motorynka :P

Opublikowano · Ukryte
Ukryte

Założyłem ten temat bo byłem ciekaw ile samemu można obrobic, ziemi jeszcze nie mam przepisanej na siebie lecz w polu robie sam, ojca mam po zawale i zatorem w płucach więc on nic nie może robić a chocby chciał to i tak nie ma siły :P

Opublikowano · Ukryte
Ukryte

zależy jaką produkcje sie prowadzi ? jeśli sama uprawa roli to ze 100 można obrobić ale jeśli produkcja zwierzęca to już jest ciężko, nawet z 20 ha (chodzi mi o produkcje mleczną)

trafiony zatopiony :) :) :) dokładnie i właśnie dlatego wkurza mnie gadka z dilerami sprzętu rolniczego np podchodze pod 120 konny ciągnik a diler sie pyta ile ma pan ha??? a ja na to 50 a co?? oo to troche za duży ten ciągnik mysle że 80 konny powinien panu starczyć :) :) :) tttaaaa jasne rano wstaje sie o 7 na 10 jest porobione w oborze do 11 śniadanko :) i można jechać w pole i na 17 powrót do domciu czyli 6 godzin pracy w polu ( przy sprzyjających wiatrach) tak więc ja sie pytam kiedy to niby takim 80 konnym ciapkiem miałbym zwieźć około ( 60 ton razy 15 ha) przeszło 900 ton kiszonki z qq zprasować około 1000 bel słomy sprasować około 300 bel sianokiszonki i oczywiście pozwozić a sianokiszonke również owinąć folją , i jeszcze wywieźć około 700 ton obornika na rok plus gnojowica , a gdzie koszenie 4 krotne zielonek i codzienna jazda z ładowaczem czołowym plus wyciąganie w zime cysterny a także pajaca z młutem co zawsze mósi do mnie przyjeżdżać jak śniegiem zasypało hmmmm??? jakbym te moje 50 ha obsiewał zbożem to penie nawet te 80 km było za dużo kupiłbym 60 konnego ciapka i śmigał 10 godzin dziennie i byłbym zawsze odrobiony. Łooo ale żem powieść napisał ( ale na tym nie koniec) z tym że ktoś np. sie nie odrabia tak jak było napisane wyżej że jakiś 18 latek z matką prowadzi gospodarstwo i bardo kiepsko im to idzie, panowie nie obgadujmy ludzi jeśli ich bardzo dokładnie nie znamy być może mają jakieś poważne kłopoty naprawde jak jest kijowa atmosfera w domu to sie odniechciewa nawet jeżdzić nowym lexionem 600 albo fendtem 936 BB nic tylko iść i palnąć sobie w łep ( wiem coś o tym) tak więc wyjdźmy z założenia że każdy orze jak może . Pozdrawiam ( no i trzeba mieć smykałke do rolnictwa bo jak ktoś naprawde będzie lewy to nawet mój Boże nie pomoże)

Opublikowano · Ukryte
Ukryte

Andrzej i tu się muszę, z tobą zgodzić. To można mieć kupę i szubko się je zrobi, ale bydło w szczególności mleczne to już zupełnie inna bajka. Nawet mając buraka cukrowego, ziemniaka, marchew czy cebulę to już potrzeba sporo mocy by to obrobić w terminie a następnie zwieźć.

Opublikowano · Ukryte
Ukryte

To ja sam gospodarze na 15 ha, obrabiam to głównie w weekendy i w wakacje. Spokojnie się wyrabiam z tym, chciałbym zaznaczyć 2 rzeczy, otóż że do gosp. mam 100km, a druga sprawa to to że mam 17 lat :) od 2008 (żniwa)gospodarze sam, od tamtego czasu kopiłem pług obrotowy, i wyremontowałem przyczepę(zdjęcia w galerii), może się wam takie rzeczy wydawać śmieszne bądź zabawne, ale dla mnie to jest powód do dumy :) Czasami nie jest łatwo, ale jakoś sobie daje rade :)

Opublikowano · Ukryte
Ukryte

niedaleko mnie gospodarzy wdowa z synem (18lat). ziemię mają dobra głównie 2-3 klasa ok30 ha ale z myśleniem to u nich kiepsko. nic nieopryskane, żniwa (jeśli można tak to nazwać) zaczynają kiedy wszyscy już kończą. Utną ze 2 zbiorniki na dzień i wracają do domu. Nie daję rady obrobić tego co maja ale ciągle zbierają dzierżawy. średnie plony to u nich max 2t/ha. słoma jeszcze dziś leżała niesprasowana na polu. kombajnem to wycinają tylko co się da i jeśli kosa się nie urwie w zielsku.....

 

wyobraźcie sobie jak ten chłopak kiedyś samodzielnie będzie gospodarzył??????

 

A mi się zdaje ze to zwykłą zazdrość. Tez mam 18 lat i pewnie inaczej bym to rozplanował niż ten kolega, ale od kogo on miał się nauczyć, ważne ze z głodu nie umiera. Z czasem będzie lepiej :blink:

Opublikowano · Ukryte
Ukryte

Ja uprawiam 25ha same zboza to tylko w zniwa jest troszke problem ale zawsze tam sie kogos znajdzie zeby mi przyczepy podstawil kosze tak 1 zestaw na dzien a reszta na uslugi, zawsze cos wpadnie grosza.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Pavel
      Ciekawi mnie jaki wydajnosci osiagacie swoim sprzetem i na jakich glebach?
    • Przez Andrzej94
      Witam. Mam dwa pytania:
      1. Jak rozróżnić lewy talerz od prawego w rozsiewaczu Amazone ZAF 1003?
      2. Jaka może być przyczyna, że za ciągnikiem rozsiewa więcej niż po bokach. Trzy lata temu była wymiana talerzy oraz główek mieszadeł i od tego momentu nie rozsiewa prawidłowo.
    • Przez bamberszol
      jak w tytule jaka oczyszczarke do nasion polecacie do lnu i ostropestu? szukam czegoś do 10 tysięcy złotych.
    • Przez PaintballKuleszewo
      Muszę zbudować jakiś automat, który będzie podsuwał pod piłę krajzegę deski, żeby ta przecinała je na pół. W tej chwili wszystko odbywa się ręcznie, czyli trzymam deskę dwoma rękoma i przesuwam ją tak, żeby piła  przecięła. Problemy są dwa:
      1. Zespół cieśni nadgarstka od ciągłego ściskania,
      2. W końcu utnie mi palca, albo rękę.
       
      Do głowy przychodzą mi trzy rozwiązania, we wszystkich motoreduktor jako napęd:
      1. Dwa łańcuchy, ostrze pomiędzy, z dospawanymi jakimiś pionowymi prętami, będzie się kładło deskę a ta sama będzie sobie już jechać.
      2. Jakiś podwójny zestaw kółek, piła pomiędzy, obracających sie każde w tą sama stronę, deska na kółka, jakiś delikatny docisk od góry i jedzie sobie do przodu. Ewentualnie jak w punkcie 3 kółka na górze i na dole, deska pomiędzy.
      3. Coś na zasadzie dwóch gąsienic gumowych, deska między gąsienice, jak już chwyci miedzy obie to podjeżdża sobie pod piłę.
       
      Chyba, że ktoś spotkał się z czymś podobnym gotowym i można gdzies kupić elementy do złożenia, czy pospawania. Jak wpisuję w google podajnik automatyczny do piły, to wyskakują jedynie stoły z rolkami - bez sensu.
    • Przez Rafał2222
      Dzień dobry. Chcę kupić glebogryzarkę taką do ogródka czy wyrównać sad pod koszenie pod traktorek. Mam upatrzone
      - Glebogryzarka Spalinowa Weima WM1000n-6 
      -Glebogryzarka Spalinowa Weima WM900
      Tutaj mam pytanie odnośnie konstrukcji jedna jest na pasku druga na przekładni. Ta na pasku jest prosta w razie awarii. Tej drugiej nie jestem pewien. Nurtuje mnie pytanie co w przypadku gdy trafię na korzeń, kamień ze podskoczy. Czy jest to awaryjna konstrukcja czy lepiej odpuścić i kupić na pasku.
      Opinie użytkowników podobnych marek mile widziani. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v