Skocz do zawartości

Na jakim ciągniku uczyliście się jeździć


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciągnikiem nauczył mnie jeżdzić mój dziadek. Uczyłem się na MF-255. Na początku jak miałem sześć lat jeżdziłem z nim i tylko kręciłem kierownicą, w wieku siedmiu lat już sam podjeżdżałem przyczepą po snopki i zmieniałem biegi.

Opublikowano

Jak byłem mały to próbowałem jeździc c-360 ale sprzęgło za mocno chodziło (miałem wtedy chyba 6 lat :o ) a potem kupiliśmy 3512 i od razu sie nauczyłem nim jeździc.

Opublikowano

Ja uczyłem sie jeździć na Ursusie C-360 i tak jest do tej pory. Zacząłem jak miałem 5 lat. Teraz wykonuje praktycznie wszystkie prace w polu, oprócz pryskania. Jeździłem również na: 7211, 5211, t- 25 , c-385, MF 284s , 3512 itd.

Opublikowano

c300 ????????????

 

Ja uczyłem się moim c355/c4011 w wieku coś koło 5-6 lat, ale na początku to były kłopoty ze sprzęgłem.

A jak byłem baaaaaardzo mały (niemowlak), to jedyny sposób na uśpienie mnie to: tato brał mnie na kolana i robił dwa kółka po podwórku i ponoć spałem do rana (oczywiście nie na ciągniku) :)

Gość JarekWLKP
Opublikowano

To było na C330 gdy miałem 3 lata :) Tatko na błotniku (Cabrio) w razie potrzeby. Później trochę c360, ale nie lubiłem. Następnie MTZ 82 i tu najwięcej się nauczyłem oraz na LTZ 55- fajnie się jeździło, bo dość łatwo wchodziły biegi i miał rewers. Był taki okres, kiedy miałem 7-8 lat, że tylko ja potrafiłem uruchomić silnik, kiedy zgasł, gdy był ciepły :) Tak miał ten ciągnik chłodzony powietrzem.

Opublikowano

Bez obrazy -mój syna ma 12 lat ale mu nie pozwole samemu siedziec jak ciagnik jest na rozruchu-praca

..

sory ale powiem ze jak nie które posty czytam to : 6 lat i......... 6 latek jedzie>>> ????? TOTANY BRAK ODPOWIEDZIALNOSCI!!!!chyba nikt nie widział dziecka po wypadku na ciagniku-ja widziałem...to jest Panowie KRYMINAŁ!!!... o tym sie nie mówi ale jak dojdzie do tragedii..wtedy jest problem dla opiekuna dziadków-rodziców!!!

ps

woziłem syna jak miał nawet 3 lata ..ale nigdy podczas pracy ciagnikiem..!!!!! chwila nie uwagii....i pozostaje kłopot..zal na długie lata!!! jak nie tragedia w rodzinie

Opublikowano
Bez obrazy -mój syna ma 12 lat ale mu nie pozwole samemu siedziec jak ciagnik jest na rozruchu-praca

..

sory ale powiem ze jak nie które posty czytam to : 6 lat i......... 6 latek jedzie>>> ????? TOTANY BRAK ODPOWIEDZIALNOSCI!!!!chyba nikt nie widział dziecka po wypadku na ciagniku-ja widziałem...to jest Panowie KRYMINAŁ!!!... o tym sie nie mówi ale jak dojdzie do tragedii..wtedy jest problem dla opiekuna dziadków-rodziców!!!

ps

woziłem syna jak miał nawet 3 lata ..ale nigdy podczas pracy ciagnikiem..!!!!! chwila nie uwagii....i pozostaje kłopot..zal na długie lata!!! jak nie tragedia w rodzinie

bezpieczenstwa nigdy za wiele :) Nasi ojcowie moze i sobie nie zdawali z tego sprawy.

Ale to ma tez i swoje dobre strony :) . Pozniej latwiej bedzie prawko zdac itd. :)

Opublikowano

Elektrotech powoli, miałem 6 lat ale to było tylko podjeżdzanie w czasie żniw przy zbiórce słomy, a tak to jeździłem z ojcem na kolanach. W ferdku nie jeździłem, bo tam jest chyba jakoś blizej kierownica i ciężko mi było. U mnie w okolicy w wieku 12-13 lat zapieprzają sami ciągnikami po szosie, a droga jest powiatowa i psy ciągle jeźdzą :).

Opublikowano
Elektrotech powoli, miałem 6 lat ale to było tylko podjeżdzanie w czasie żniw przy zbiórce słomy, a tak to jeździłem z ojcem na kolanach. W ferdku nie jeździłem, bo tam jest chyba jakoś blizej kierownica i ciężko mi było. U mnie w okolicy w wieku 12-13 lat zapieprzają sami ciągnikami po szosie, a droga jest powiatowa i psy ciągle jeźdzą :).

wlasnie w wieku szeciu lat nikt nie wcisnie sprzegla :):) a tak szczerze to po drogach to smigam od 12-go roku zycia. Ostatnio jak jest potrzeba to i kawalek szosa pojade, ale na dluzsza mete tez nie wsiadam :)

A w zeszlym roku 5 razy bym wpadl (3 razy ciagnikiem 2 samochodem) :)

 

Pozdr. dla mlodych kierowcow :):)

Opublikowano

Kiedyś jak musiałem jechać po szosie, to troche się bałem, ale ojciec zachowywał zimną krew, a teraz dla mnie jazda po szosie to jest nic, ale ojciec już przezywa :) Prawka na ciagnik nie robie bo szkoda kasy :)

Opublikowano
Kiedyś jak musiałem jechać po szosie, to troche się bałem, ale ojciec zachowywał zimną krew, a teraz dla mnie jazda po szosie to jest nic, ale ojciec już przezywa :) Prawka na ciagnik nie robie bo szkoda kasy :)

a ja musze poczekac do 18-go roku zycia :) Jeszcze tylko 2 lata :)

Opublikowano
Ja do 18 jeszcze pół roku, ale zrobie B i będę mógł śmigać ciągnikiem legalnie, ale bez przyczepy, ale ja większość jazd na drodze mam z przyczepami. :)

ja tak duzo po szosach nie smigam (do najblizszej powiatowki mam 1,5km) ale nie raz trzeba :)

Gość JarekWLKP
Opublikowano

Prawo jazdy kategorii T można zdać mając 16 lat, marcin974.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v