Skocz do zawartości

Packomat Kvernelanda


Gość Profil usunięty

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Właśnie jestem w dylemacie że nawet jak wezmę najcięższy packomat to niewiem czy to będzie dobrze. Wczoraj trochę rozmyślałem nad tym tak myślę że packomat nie zastąpi porządnego agregatu uprawowego. My miejscami mamy naprawdę cięzką ziemię I klasy i JD7730

przyduszał się na niej w agregacie podorywkowym ;):P. A z reszta tak jak wcześniej mówiłem my wapnujemy i sypiemy nawozy przed siewem i potem dopiero jest mieszana przez agregat. Więc niewem czy nawet jest sens brania packomatu w tym przypadku

Opublikowano

Kolego

-po pierwsze Ja mam Packomat serii 300S z podwójnym wałem oraz dwiema tylnymi bronami i jedną przednią waży podobno 400kg, nie wiem nie ważyłem i pracuje na ziemi I i II klasa oraz na kilku ha III klasy, z czego znacząca część to czarnoziemy około 45%. Spisuje się bardzo dobrze.

-po drugie Packomat nie jest agregatem uprawowym tylko wałem dogniatającym, jego zadaniem jest zagęścić ziemię po orce oraz ograniczyć w maksymalnym stopniu jej odparowywanie.

-po trzecie jak będziesz miał pług z Packomatem to ziemia będzie wstępnie przygotowana i przy sianiu wapna nawozów będzie Ci lżej ciągnikiem jechać, a jak jeszcze uprawowym agregatem zrobisz to wszelkie gruby na pewno znikną, przynajmniej u mnie tak jest. Ja po orce robię Aresem z Poznaniakiem i jest super, jest rolnik kilka wsi dalej ma taki sam zestaw uprawowo-siewny i musi po orce przejść jeszcze bronami bo sam ares nie daje rady.

Rób jak uważasz, dobrze przemyśl swoją decyzję, Ja jestem zadowolony z jego zakupu, @iron twierdzi, że ktoś twierdzi, że jest zły masz dwie opinie i musisz teraz zdecydować, bo My tego za ciebie nie możemy zrobić.

Pozdrawiam

Opublikowano

zgodzę się z przed mówcą decyzja należeć bedzie do ciebie i tak ale tylko mówię co mi użytkownik mówił na ten temat bo sam chciałem kupić pług z pako i mi odradził na moje ziemie,chciałem pako bo mam dużo małych kawałków ale zrezygnowałem z tego i może kupie jednak ciągany wał

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Korund jest dobry na lżejszą ziemie, na cięższe lepszy będzie Kompaktor, ewentualnie możesz pomyśleć o czeskich odpowiednikach. Korund ma niską masę, poza tym wałki strunowe nie dają dobrego efektu na bryłach. Jeżeli siejesz nawozy przed siewem to odpada możliwość stosowania włóki, bo zgarniesz nawóz w koleiny. Możesz pomyśleć o jakimś wale ciąganym np. Vaderstad Rexius bądź Rollex. Jednak jeżeli chcesz poruszać glebę z wiosny to wał odpada, wtedy uniwersalnym będzie agregat na zębach prostych.

Opublikowano

No właśnie o tym na prostych zębach myślimy, ale na pewno coś musimy wykąbinować, wał raczej odpada włóka też. my stawiamy na agregat uprawowy

Opublikowano

witam mam do was takie pytanko chciałbym kupic sobie pacomat do pługa kvernelant 3 skibowy obrotowy.powiedzcie mi czy ciagnik bedzie miał duzo cięzej i jakie sa ceny takich pacomatów uzywanych i jesli moze ktos wie o takim wale to prosze o wiadomosc.

Opublikowano

Może troszkę obok ostatniego pytania. Moja opinia o Packomat S Kvernelanda, bo ostatnio nim trochę popracowałem.

Packomat nie nadaje się jak orze się mokrą glinę. Totalnie się zalepia. Nie mogą też zostawać resztki pożniwne na wierzchu, bo się przednie zgrzebło zapycha. Na ciężkiej glinie przejdzie się po wierzchu i tylko trochę skiby porozcina. Generalnie to co robi packomat oceniam pozytywnie. Ziemia lekko ugnieciona, pole równe.

U mnie jest tak, że ramię jest na dwóch siłownikach. Obwód hydrauliczny do obu siłowników jest przełączany zaworem na pługu. Takie rozwiązanie, to jakieś nieporozumienie. Złożenie i rozłożenie ramienia wymaga wyjścia z ciągnika.

Ponadto po smarowniu po zrobieniu 8ha pierścienie na wale pracują w zasadzie na sucho. Chyba stanowczo za szybko smar się zużywa.

 

Odpowiadając na ostatnie pytanie:

Przy pracy z paco wzrosło zużycie paliwa: o jakieś 2l/ha. Nie zauważyłem, żeby ciągnik miał ciężej. Jeżeli u Ciebie sam pług mocno obciąża ciągnik, to może być kiepsko jak dorzucisz wał.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Mokrej gleby się nie wałuje.... Jak masz więcej wyjść w ciągniku możesz podpiąć siłowniki do wyjść w zestawie dają przedłużki węży.

Opublikowano

Tak, tylko przy każdym podczepieniu pługa trzeba dopinać za każdym razem kolejny wąż, poza tym trochę zabawy z przerobieniem.

Wg mnie mniej czasu zajmuje wyjście z ciągnika, tym bardziej że przy pracy z pługiem zbyt często się tego nie robi.

 

Zgodzę się co do smarowania, trochę uciążliwe i kosztowne na dłuższą metę.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Mimo wielu zalet... Packomat nie jest popisową maszyną Kvernelanda. :P

 

Odnośnie węży, to jest to nie cała minuta, a wygoda przy oraniu przy drzewach, słupach... bezcenna. :D

 

Odnośnie zapotrzebowania na uciąg wału... Obecnie orzę bez i jeżdżę 0,5-1km/h szybciej, bez wału pług się topi seryjne koło nie daje rady...

Opublikowano

mam prośbę do wszystkich użytkowników pługów z pacomatami chciałbym zdobyć zdjęcia w jaki sposób jest ten wał zamocowany do ramienia i w jaki sposób jest przymocowany do pługa

 

ponieważ chciałbym zrobić coś takiego do swojego pługa

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Czy ktoś widział w Polsce Packomat seeder?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Aktualnie go nie sprzedają w Polsce...

Opublikowano

Witam. Panowie, mam pytanie. Zmieniłem pług z kverneland ld100 z wieżą 160 na kverneland eg85 z wieżą 240. Ld100 chodził z pakomatem i teraz ten pakomat chcę podpiąć do eg. Czy orientuje się ktoś gdzie mogę dostać mocowanie pakomatu do wieży 240? Może ktoś ma przy pługu i nie używa? Chętnie odkupie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v