A skąd wiesz, że ona nie wie? Kobieta może mieć ogólny pogląd na zawartość wniosków lepszy niż my wszyscy razem wzięci. Jak byłem przy ustalaniu jakichś tam szczegółów dotyczących wniosku, to byli goście dobrze po 60 na sam ciągnik, co ciekawsze żadne wzrosty i zwiększenia też nie wychodziły. Przy odbieraniu wniosku we wtorek o godzinie 20 przychodzili i też wnioski dostali, było to robione na ich odpowiedzialność, to co oni mogli w tych wnioskach mieć jak niektórzy tylko swój numer z agencji mieli? Wychodzi na to, że te 21k jest już raczej ostateczne, dobra weryfikacja tych szybkich Billi, co wpadli na ostatną chwilę i myślę, że niezadowolonych będzie mało o ile jacyś w ogóle będą. Pytanie tylko czy przez te miesiące nie wydarzy się jakiś punktowy cud nad Wisłą-Cud nad Odrą...