Krystiano Bisson wjedzie w najgorsze bagno, elephanta lepiej tam nie wysyłać bo czym to wyciągnąć
operatorGX27 powiem ci ze mogło by iść lepiej choć nie ma co narzekać.
to jest srednia te 1,5km niestety bo czasem zdarza sie ze mamy prawie 4km w jedna stronę, ale zazwyczaj papierówkę na taka ogległosc zrywamy. Prawda mamy dzięki temu trochę podniesione stawki ale wszytko dostaje bo odległości spore. Tylko taki plus ze samochodowo sie nie wyciąga, bo wyjeżdżaj z utwardzonych drog.
Jak sie zrywa na 1,5km dłużyce to trzeba ładowac do pełnego, Przy starszym forwarderze pojawił się luz na sworzniu przegubu który będzie trzeba zrobić niedługo. na nowszego możemy załadować do pełna ile skrzynia pozwala bo jest dużo ciezszy i mam dłuższa skrzynie ale mowie przeważnie 8-11m to nie przeciąża zbytnio. To u was klembank powinien sie sprawdzić z tym ze raczej już tyle w niego nie włożysz. U nas urywało w starszym forwarderze tylna cześć ramy ta skręcaną na śruby gdy zrywaliśmy dużo długiego drewna.
Zależy od długości i forwardera od 12 do 22m3 ładujemy. U nas klembank się nie sprawdził bo mamy zbyt krótkie tartaczki przewianie 8 -11m a do klembanka najlepiej same 12 -14 m. A teraz lasy wchodza w kłode Szkoda szkoda bo wkoncu wywali na przegubie sworznie lub zerwie śruby na tyl .
Tak tak zrywamy drzewo na składnice, lub do głównych dróg wywozowych. To już ładnie naładowane, tylko ze z biegiem czasu ucierpi tył ramy bo nie jest przystosowany do takich obciążeń, będziecie kupować klembank??
Bo jedzie prosto. Na otwartej tak ale jadać droga na plac składowy musimy nieraz sie na gimnastykować szczególnie przy zakrentach 90stopni. ile m3 miałeś na sobie??
@Setik Dzięki, dzięki:) Kiedyś LKT było marzeniem nie jednego zrywkarza;p Sadze ze w ciągu najbliższych lat maszyny w Twoich regionach sie pojawia. Bez nich praca w przyszłości jest nie możliwa.
@Krystiano Do konkretnej pracy musi być konkretny sprzęt. lasy mamy ładne do pracy nawet czasami z grube na ergo. Kłody 5 to były. Za 5 lat będzie już pełno maszyn w całej Polsce choć wcale teraz ich mało nie ma, niestety tylko nie najmłodszego wieku.