ładnie, ale na forwardera musiał byś postawić tak przyczepkę jeszcze jedno obok, to był by wtedy załadowany do pełna forwarder;p A skoro juz sie powyginały to jeszcze ze dwa razy i do naprawy;p
Widać niektórzy nie myślą ze chciał wyrwać te drzewo :lol: Dobre sobie hehe, ale kierowca nie pomyślał zaczepił by łańcuchem bliżej mygłownicy i pociągną wtedy by ściągną te zawieszone drzewo a tak zbyt długi łańcuch i tylko się zaryło drzewo w ziemie.
Nie wiem co wy się tak Nh uczepiliście, u mnie pracują na maksa i jakoś się nie psują az tak tragicznie, wiadomo tańszy ale nie ze od razu gorszy. Jak jedni katują od początku to będzie się sypał przy małych przebiegach nie ważne jaka marka.
Rocznik 2008, kupiona w 2012 za ok 1,2mln zł. Co do awarii poważnych to wiele nie było ale parę się trafiło. Najpoważniejsza awaria było zwarcie instalacji i związku z tym pożar, następna awaria było ze rozsypała się pompa hydrauliczna głowicy. To tyle z poważnych awarii reszta to drobiazgi które sami naprawiamy, czy to uszczelniacz, czy to waż strzelił, czasem coś pęknie bądź nadpęknie.
U nas wszytko już wykonują firmy dla nadleśnictwa, w sumie tak więcej, ale nam żeby było idealnie potrzeba ok 25tysm3 a z tym rożnie bo na swoich 2 leśnictwach mamy ile mamy a nie chcemy się wpieprzać nikomu by mieć u siebie prace, bo pewno by się odgrywał i zaniżał na naszych, teraz liczymy na jakieś większe wiaterki by podjechać i trochę powycinać wiatrołomy;) Kolego jesli nie tajemnica To jakie macie stawki?? możesz nawet odpowiedzieć na prywatnych wiadomościach.
U nas troszkę więcej, 8 osób pracuje w firmie, co do kubików to aż tak dużo ich wiecej nie ma bo tylko ok 18tysm3, ale być możne coś jeszcze dojdzie:) Z tym ze wykonujemy jeszcze przygotowanie gleby dla całego nadlesnictwa.
Co nadlesnictwo to inaczej, u nas z koleji sama 2,50 sporadycznie inny wymiar oraz kłoda i oczywiscie dłuzyca. Tyle co ty tu 1,20 zerwałes to u nas przez 5 lat niewiem czy by było łacznie zerwane