No to i ja tak żyje z ludźmi ale tu chodzi że ktoś widzi czyjeś pieniądze i w to się pcha. Zapytaj Agresta o sytuację z niektórymi owocami jakie jazdy były ale jak ktoś swój rynek zna to wie co nożna a co nie. W zimę jak cena jako taka za mleko była to odwodziles kogoś od pomysłu żeby pchał się w krechę czy dostawiał jalowek? Też życzyłeś powodzenia bo wiedziałeś że ta cena tylko chwilowa. O to i tu chodzi, ja dobrze pamiętam jak skoczki nasadzili ziemniaków bo w poprzednim sezonie była dobra cena a później tego nawet nie zbierali bo doprowadzili do tego że worek ziemniaków kosztował 7-9zl. 3 lata temu cena na kukurydze była to ile ludzi likwidowało krowy i orało nawet łąki aby nasiać kukurydzy. Teraz mają okazję zrzucić winę na ukropów to zrzucają, teraz na zboża cena słaba to będą sadzić kartofle a za rok znów za coś innego się wezmą.