Próżne gadanie. A z kurami już zapomniałeś jak było? Gdyby jednak przeszedł ten obowiązek zgłaszania hodowli to już byś kur nie miał, przynajmniej tak pisałeś
To jak u nas ciechanowiaki. Bez powodu by ich parchami nie nazywali
Teraz jeszcze jak zambrowiaki przyjadą na rynek to dziwne ze nie pogubili towaru po drodze.
To I u nas jest w potocznym użyciu. Mam taką klientkę i kiedyś była przy ukraińcach a ten jeden żonaty z jej sąsiadką i jak pojechała to mówi "o Ti była panna, już nawet psy jej ruchać nie chciały" 😂
Ja tam na jego miejscu to cieszył bym się ze się tego pozbył, cyrki byly przed ślubem to nie daj bog się z takim towarem ożenić. Ciekawy czy się dobrze diabliła? Coś musiało go przy niej trzymać