No żeby nie ja to by nie robił tego co ja czyli jakaś tam presja jest. Nie ubolewam zbytnio. Kiedyś drugi sąsiad obejrzał prognozę pogody i na 2 tygodnie nadawali deszcz. Poszedł nożyki ostrzyć do kosiarki a ten co tą presję na nim wywieramy kosiarka do ciągnika i heja na łąki. Ten naostrzyl nożyki i schował a ten skosił ponad 10ha, na widłach na górki to wynosili