A Dej pan panie tego spokój. Na otwarciu galeri byłem to zmarzłem że szok... wykończę się w tym tygodniu. Wczoraj z Merlin na zakupach, później siłownia, zaraz wóz nakręce i stroić się na balet, jutro bal i nie ma czasu na życie. W niedzielę też poważne rozmowy a jeszcze chłopaki chcą grupę producencką zakładać tyle że mi się warunki nie podobają tego bo zaraz by mnie prezesem chcieli zrobić. Od niedzieli wieczór to tryb samolotowy w telefonie i ze 3 dni chillowania trzeba zrobić