Byłem za dopóki nie było agitacji i przekonywania do trupa sTucznie utrzymywanego przy życiu. Co do drugiej części no to Ci poważnie pisze ze nie wzbudzasz widocznie zaufania wśród lokalsow. Ja nawet dziś trochę rozwoziłem rzeczy po lokalsach i nawet jak byłem u fryzjerki i coś jej zawiozłem a była sąsiadka to się wymieniły opiniami na temat tego bo obydwie kupują od nas