Czy startował do izb ktoś z poza nich? Wybory jakoś pod jesień były. W jednej gminie oprócz dwóch osób które są w izbach od dobrych 20 lat wystartował znajomy i kilkoma głosami przegrał. W drugiej w izbach był policjant i nauczycielka, postanowił wystartować rolnik to ten policjant emeryt odpuścił i Kazik dostał się do izb. Nie robili wyborów bo było tylko dwoje kandydatów ale Kazik zaaferowany ze jak to tak