Ale tak słowo w słowo to nie mogę Ci tu przytoczyć bo banicję wyłapie. Powiedziałem że nie ma .... że młodzi się ruszą z nimi na protesty za to poparcie dla parti której tego udzielili. Jak mówili że ta partia nie zaszkodziła rolnikom to ich wyśmiałem że jeden z głównych szkodników ma stanąć na czele protestów. Później zapytałem czy przez to że ten ..... bierze udzial to protest jest przeciwko temu co nam grozi czy przeciwko temu że świnie z .... zostały odgonione od koryta? Jeden ten główniejszy to poczerwieniał jak psi siusiak za miesiąc. Później gadka była żeby do postulatów dopisać odzyskanie telewizji to powiedziałem że przesłanie te samo płynie tylko w drugą stronę i też nerw był. Komitet wyborczy do samorządów zawiązują to afera jeszcze była Później bo nie podpisałem list poparcia, zapytałem o nazwę i było te kiedyś modne słowo w użyciu ale na kartach nie było to wpisane to też się pokłóciłem z nimi że ja po to tu jestem żeby coś zmieniać a brać udział w tym co jest od wielu lat i się nie sprawdza. O Tusku jeszcze tam mówili i o pslu ale to nie chce tego przekazywać dalej. Ostatni gwizdek panowie