Jak sobie radzicie z pszenicą która ma 15% tak wyszło że musiałem skosić bo to co wczoraj polało to dobrze że jest w domu nie dużo tego jest, czy przepuszczenie przez dmuchawę do silosa to dobry pomysł czy raczej nie.
To tak i ja 2 tygo urlopu wydawało się że w pierwszym tygodniu się ogarnie a tu nie wiem czy teraz w tym 2 Gim da się wykosić wsumie prawie 2 tygodnie co wyschnie to dolewa , dobrze że udało się grochy skosić pszenicy mam 5ha jeszcze i mam przyczepę ale ma 15% wilgotność i czy można by było ją wsypać do silosu i przedmuchać dmuchawą co o tym sądzicie.
U mnie kiepsko prawie co dzień to pada ziarno wilgotne urlop mam na żniwa a tu lipa tyle że roboty zaległe podgonie a tak zapytam jaką mogę wsypać wilgotną pszenicę do silosa pierwszy raz będę sypał a warunki pogodowe nie rozpieszczają.
Uwierz mi że chciałbym tyle mieć ja nie mam nawet połowy z tego co ty i z takiej samej powierzchni mam i gęsto i żadziej i tak wszystko leży i do tego plaga gołębi które wyjadają ziarno .
Kiedy to było siane i w jakiej obsadzie że tak stoi u nas to leży jak po walcu nie mam pojęcia co robić by tak stał żadnego nawożenia nie stosuje a i tak leży.
Niektóre firmy wymagają to przy sprzedaży to nie wynikło teraz, parę lat wstecz sprzedawałem paszarni pszenicę i bez tego nie przyjęli by zboża a to jest numer seryjny z weterynari .
moim zdaniem przejdzie jeśli podkręcali wąsy czepne to jest efekt po Butoxone miałem tak w tamtym roku więc bez paniki bo raczej to nie jest po Benz mocniejsze dawałem dawki i nic mu nie było a do tego adiuwant Butoxone wzmocnił i taki efekt.
jeszcze taka sprawa że był gęsty siew i długo nie mógł się pozbierać po zimie a jeszcze takiego niskiego nie miałem nigdy , ogólnie wszystkie jęczmienia są niskie.
a jak już widać ości to mogę jechać z t2 bo mam nową odmianę i mnie po prostu zaskoczyła nie zaglądałem do niego bo coś kiepsko się zbierał po zimie bo za gęsty siew ja tu patrzę a tu ości widać a malutki że raczej nawet skracania nie potrzebuje.