W zeszłym roku siarczan siałem tego samego dnia co azot bo wcześniej nie było warunków aby wjechać. Ale książkowo to najlepiej ze dwa tyg przed azotem.
Pisała jedna osoba, że wpłaciła mu zaliczkę na suszarnię, potem się okazało, że sprzętu nie ma a kasę nie wiem czy odzyskał. Ktoś inny się kontaktował w sprawie nawozów to też przedpłata. Można się tylko domyślać co byłoby dalej.