Też uprawiamy buraki od wielu lat i tak sobie czytam powyższe komentarze i sobie przysiadłem i policzyłem czy rzeczywiście te buraki to taki słaby bizne
Areał w tym roku 4,30 ha, plon 55 t/ha, cukier 15,2% cukrownia Glinojeck Pfeifer & Langen i moje koszta na 1 ha wyglądają następująco:
Nasiona - 550 zł, Chwasty - 1160 zł. odżywki - 170 zł, Chwościk - 250 zł, zbiór (kopie neptunem, liście przeznaczam dla bydła) - 600 zł, Nawozy: sól(200 kg) - 280 zł, saletra(300 kg) - 300 zł, Kizeryt(zamiennik 150kg) - 100 zł, na oborniku 30t od swojego bydła tego nie liczyłem bo ciężko to policzyć - więc koszt nawozów sztucznych na 1 ha - 680 zł, kompleksowa obsługa odnośnie odbioru buraków - 630 zł. Wszystko to powyższe daje w sumie koszt 4040 zł
Ceny tegorocznej jeszcze nie znam ale w zeszłym roku przy polaryzacji 17,5 było to 120 zł brutto plon był identyczny czyli dochód brutto wyszedł 6600 - koszty 4040 zł = 2560 zł + dopłata cukrowa + liście buraczane + prawie 3 zestawy wysłodki.
W tym roku zakładając cenę 100 zł (przynajmniej mam taką nadzieję że tak mi wyjdą ostatecznie) za 1 t wychodzi dochód 5500 - 4040 = 1460 zł plus to co wyżej
Specjalnie nie policzyłem kosztów paliwa na uprawę i opryski,amortyzacji i podatków( nie są to jakieś duże koszta), gdyż dla porównania w podobny sposób policzyłem sobie kukurydze na ziarno i w tym roku zysk mi wyszedł 2300 zł przy plonie 10,5t i cenie 420 zł/t. Zbóż nie porównuje bo tam zyski nie przekraczają 1500 zł
Także jak widać powyżej dopóki jest doplata cukrowa i dopóki mam hodowlę bydła mięsnego to te buraki u mnie w gospodarstwie będą się opłacał i uważam że jeśli ktoś ma możliwość sprzedaży należnych wysłodków to to nie jest najgorszy biznes, Dodam że ostatnie 4 lata począwszy o tego roku mam plony w okolicach 55t, 55t, 65t, 60t. Także nie są to jakieś szałowe wydajności ale mnie w miarę zadowalają zwłaszcza jak cukier był zawsze blisko 18%, ten rok wyjątkowy i lekko ponad 15%, i nie widzę tu jakiejś zmowy cukrowni, tylko wina głównie chwościka, drugi zabieg napewno spóźniłem bo były żniwa i w tym upatruje że ten 1 może nawet 2% straciłem.
Także jeśli ktoś piszę o kosztach to najlepiej niech je rozpiszę i będzie wiadomo kto co jak robi i będzie można sobie porównać i może gdzieś przyoszczędzić a może wydać więcej i uzyskać większy plon, a nie się spierać o to czy koszty są prawdziwe.