U mnie sąsiad dość duży gospodarz jak na moje regiony nie pryskał od płatka w tym roku bo przecież niedawno wjeżdzał z ,, konkretną grzybówką wiosną to po co ,, Ja standardowo na początku opadania płatka wjechałem z grzybówką i z robaczkiem. Wykosił u mnie i pyta co to za odmiana bo u niego dużo słabiej i po zważeniu wyszło prawie tona różnicy, sam potem wspominał że żałował że przyoszczędził te 200 zł na hektarze bo na jego powierzchni rzepaku zrobiło by to pod 20tys zł na czysto.