Takiego białego owsa to jeszcze o tej porze nie widziałem, kiedy ostatnio u ciebie popadało? U mnie też grzeje od kilku dni, ale przed tymi kilkudniowymi upałami ładnie padało przez kilka dni(widziałem jak gościu miał skoszoną łąkę, to zebrał "siano" po ponad dwóch tygodniach od skoszenia bo prawie codziennie padało), dziś straszyło u mnie burza, ale nic z tego nie wyszło. Dziś jechałem kupić brony to cukrówka była taka "skapciała" że takiej jeszcze w życiu nie wiedziałem, ale to kilkadziesiąt km odemnie, na żuławach. Koło malborka mają ładnie poprzypalane, niby ziemia dobra i trzyma wilgoć, ale jak nie popadało to tam przypaliło, u mnie na piachach jest dosyć dobrze jeszcze na razie nie przypala bo w miare mokry rok był, tylko od kilku dni upał i już widać że zboże trochę odczuło to słońce, ale tragedii nie ma w zeszłym roku to było o wiele gorzej z łąk był tylko jeden pokos zebrany, a drugi krowy zjadły, a i tak jeszcze trzeba było je dokarmiać wieczorem. Tak mało trawy było że miały wyjedzone pastwisko, łąki(kośne) a i tak jeszcze trzeba było je dokarmiać. Jak ktoś w normalnym czasie łąki kosił to już ma pótraw ok 15cm, a lucerna już ma ok 50cm wysokości przez dobry miesiąc bo zbierana była 1 czerwca. U mojego wuja jedno pastwisko w zeszłym roku było całe wypalone tak jak ten owies na zdj.