Panowie temat gęstości siewu jest jak dla mnie bardziej złożony. Gęstość wysiewu będzie zależała od klasy ziemi, jej rodzaju, utrzymywanego pH(to wpływa na krzewienie rośliny), samego terminu siewu, MTZ, aktualnych warunków pogodowych i innych specyficznych czynników, które na jednym polu można zaobserwować, a dwie wioski dalej już nie. My po długich dyskusjach z ojcem i rozważaniu wszystkich rzeczy po kolei zdecydowaliśmy się zawyżyć normę wysiewu o jakieś 20 kg, ze względu na ogromną suszę jaka panuje. Czekamy na deszcz ale na razie gleba przypomina mąkę. Boimy się, że część nasion może w ogóle nie powschodzić. Drugi czynnik, który mocno wpłynął na to decyzję, to zwierzyna łowna przebiegająca przez nasze pola i żerująca na uprawie w późniejszym okresie. Część nasion zostanie wdeptane tak głęboko w ziemie, że nie będą miały szans na skiełkowanie. Siew na poziomie powyżej 200 kg wydaje się abstrakcyjny dla niektórych(dla mnie też) ale nie mamy często napisane do gleby o jakim pH ziarno trafiło, czy występują szkody, jak mocno krzewi się odmiana i przede wszystkim czy to kwalifikat czy z własnego rozmnożenia. Dlatego wchodząc w dyskusję pt: "czy za gęsto, czy za rzadko" należałoby powiedzieć kilka rzeczy. Zdaje sobie, że nie zawsze jest czas i ochota ale tylko konstruktywna krytyka daje szanse na poprawę stanu rzeczy. Pozdrawiam i miłego weekendu