tomektroszynski Owies oprócz tego, że nie ma dużych wymagań pokarmowych i jest niby rośliną fitosanitarną bardzo rozrzutnie gospodaruje wodą. Współczynnik transpiracji jest o wiele większy niż u reszty zbóż. Niech do tego jeszcze dojdą okrojone opady i masz bardzo słabe stanowisko. Także owies z jednej strony jest polecany na słabe gleby, z drugiej strony to właśnie na takich glebach najszybciej uwidacznia się brak wody więc toczy się na nich walka o każdy % wilgotności. Sam osobiście nie sieje owsa. Na pewno uprawa nie wymaga dużego wkładu. Jeśli będą wymarznięcia to spodziewam się, że w tym roku dużo rolników zasieje owies, bo póki co dopłat nie widać więc nie będzie złotych na większy nakład finansowy. Druga zaleta - świetnie spisuje się jako opał a przy obecnych cenach lepiej palić owsem niż groszkiem.