Ja jak miałem kontrolę PLW do CC to sprawdzali czy zakupuję ze świadectwem.
A teraz mam zagadkę Gospodarstwo w którym jest produkcja zwierzęca i roślinna ile powinno prowadzić ewidencji nie licząc księgi rejestracji ?
Według mnie jak nic się nie zmieni to za dwa, trzy tygodnie cena zacznie spadać. Ci co mają duże to czekają (no już prawie 1,5 m-c) więc nie mają gdzie wstawić, a ci co mają kupić tylko pod dopłaty to się zastanowią
Po prostu jak osoba zainteresowana się nie dowie co i jak to możemy sobie tylko gdybać. Wiadomo że to na pewno będzie się wiązało z kosztami (nie wiadomo jakimi w tym momencie) i będzie musiała się zastanowić czy jej się to opłaca
Tylko nie wiem jak jest u Ciebie ale u nas w przedłużce powodem jest z reguły ,,Zawiłość sprawy" a w rzeczywistości mogą być zupełnie inne powody np braki kadrowe, lenistwo pracowników itd i co wtedy zażalenie na bezczynność organu
Po 6 to przykro skoro były np po 8.5 Tak się roześmiałem tylko. Każdy będzie robił żeby wyjść na swoje. Miejmy nadzieję że szybko ten syf ucichnie i wróci do normy w co osobiście wątpię sam będę miał kwiecień maj z 15
W Starostwie się dowiedz jak to wygląda. Na swoim przykładzie Ci powiem że miałem po teściu działkę 0,6 ha działkę ni w p...e ni w oko stok przy strumyku została zalesiona fakt że na PROW na jesieni przyjechał geodeta przekwalifikował to na las nie ponosiłem żadnych kosztów
I tam gdzie pobrali próbę i trafiła glina to Ci wyszło 3 lub 4a i gitara gra podatek do gminy idzie Na Twoim miejscu bym się zainteresował jak to jest ze zmianą klasyfikacji i jakie koszty. Jak by się dało to zmienić, niech pobierają próby z najgorszych miejsc, a wiesz gdzie są
No tak jak obserwuję to cielaki raczej nie spadły. Fakt że to może jeszcze za wcześnie. Ale jak cena spadnie na ,,dorosłe" to i popyt na cielaki się skończy.
Nie wiem bo nie znam tamtych stron Warszawy ale od zawsze odkąd pamiętam to była mowa że wszystkie te powiaty ,,podwarszawskie'' to piaski. Co lepszego to sadownicy bądź badylarze np powiat Grójec. Ja jestem z pow WSE nieraz jak się jechało do Warszawy i byłem za Płońskiem na 7 to Faktycznie tam gdzie było uprawiane to kapusta kalafior itd. Ale po trasie ile jest działek widać że to był odłóg ale przeorany sam piach. A ile działek nie ruszonych i do tego wąskich.
Różnie może to być. Czas pokaże. Chociaż nie ukrywam jeszcze ojczulek jak gospodarzył to też jakiś syf w tym okres wystąpił to sprzedawał żeby nie skłamać po 4 zł. Fakt że to kupę lat do tył.
W poprzedniej wersji też się wpisywało nr siedziby i dane pośrednika (imię, nazwisko, adres) zerknij na wzór. Teraz dołożyli te ,,albo" nr rej np. I w uwagach trochę zmienili.