Współczynnik korygujący w skrócie to taka jak by rezerwa w przypadku kryzysu. Z tego co mi wiadomo mają go wszyscy pobierający płatności pow 2000 EUR
W załączniku plik
2017_1236pl.pdf
Te końcówki to są kolejne numery siedzib stad. Przykład masz siedzibę stada w miejscowości X to masz 001, kupiłeś posesję w miejscowości Y i tam masz zamiar przetrzymywać zwierzaki występujesz o nadanie kolejnego nr siedziby stada i wtedy z automatu dostajesz 002. Itd. Podobnie jest z pośrednikami. W zależności ile mają miejsc przetrzymywania zwierząt tyle mają tych końcówek. Tak to wygląda w skrócie. Mam nadzieję że to jakoś zobrazowałem.
Debrzyna uprzedził mnie swoją wypowiedzią
Dyskusja nie dotyczy handlu tylko o sporadycznej sprzedaży zwierząt z siedziby stada do siedziby w której kupno i sprzedaż ma miejsce w krótkim czasie.
No naciągane to jest ale zgodne z prawem cały czas mówimy o rolniku na ryczałcie. US pozyskuje dane z ARiMR pod warunkiem że wystąpi z pismem odnośnie jakiegoś podejrzenia że coś jest nie tak, np donos, bądź chcą kogoś skontrolować
Nie przesadzajmy jak ktoś przemieści tak raz na jakiś czas jakąś sztukę to nikt nie będzie się czepiał. Co innego jak by handlował. A z tego co mi wiadomo US nie ma wglądu do bazy danych ARiMR. Przykład: Dwóch rolników ryczałtowych. Jeden kupuje od drugiego cielaka. Po przemyśleniu dochodzi do wniosku że zrobił błąd bo akurat bydło tanieje i go sprzedaje trzeciemu. Co ma do tego US?
A co za problem przemieścić sztuki? Jak są zarejestrowane siedziby stada to zgłoszenie K/S lub Inne przemieszczenie dwa podpisy i wszystko. I nikt też nie zabroni mi sprzedać tego samego dnia pod warunkiem że jestem na ryczałcie bo z vatem to nie wiem jak jest.
Teraz za okres za który się składa do końca lutego to nie dostanie. Ale za 2019 już pewnie będzie mogła składać bo była w posiadaniu zwierząt nie wiem tylko ile wyjdzie DJP
W ARiMR idzie załatwić sprawy może nie we wszystkich biurach powiatowych są rozgarnięci pracowniki ale we większości są.
pisała że zwierzaki zostały przemieszczone. A dopłaty do paliwa nie dostanie bo nie ma ziemi. Chyba że jest taki myk ,że nie każdy hodowca musi posiadać grunty.