siejesz buraki cukrowe,bo ja tak i musi być pole równe i dobrze uprawnione tak na 4 cm bo inaczej tam gdzie masz ślady po kołach będzie źle wschodzil burak No tak.
I uprawiam agregatem potem.
Ślady zawsze zostają twardsze, nie mam kół bliźniaczych, niestety, może w przyszłości i jakieś maszyny ze spulchniaczami śladów, ale na dziś robię tym co mam, i co roku rośnie dodam że nawet nie widzę różnicy w wschodach.
No jak by agregatem czy kultywatorem to sobie tak ustawisz że ślady wyrównasz, ale to jest włuka, ona działa po wierzchu. By jedynie trzeba spulchniacze śladów dołożyć.
Sie uprawi przed siewem i będzie dobrze, spokojnie.
Ja wiem że to ogranicza parowanie.
Zamykasz te kanaliki które się wytworzyły.
Jak przewłókujesz to sie na wierzchu zabieli przeschnie.
Jeśli masz pole zaorane i go nie ruszasz, to długo zostaje wilgotne na wierzchu, a np nie. padało. Czyli skąd ta wilgoć sie bierze? podsiąka z ziemi. A jak przewłókuje to trzyma wilgoć i nie podsiąka bo ziemia na wierzchu nie jest wilgotna.
No jak trafi taki wałek ziemii wyższy to sie napycha na tą włukę. Trzeba uważać i dobrze ustawić. To nie była moja akurat, ale ja bym dospawał taki pasek blachy na początku włuki na tym pierwszym kontowniku i pochylił to do przodu, żeby ten nadmiar ziemi dostawał się pod włukę a nie na nią.
Ogln po zimowych orkach jestem zadowolony z takiej włuki.
Przejechałem nią ugory, łąki.
Mam poznaniaka na redlicach talerzowych, było siane w puch i tak głęboko szło. Do końca też nie wypłycałem bo na polu jest też glina.
I tak to wychodzi, by trzeba mieć porządny siewnik i zasiewy były by równe.
Ja mam w planach zamontować kiedyś jak zbierę więcej chęci porządne głośniki z prawej i lewej strony siedzebia, tam między tym plastikiem a błotnikiem jest sporo miejsca, zrobić otwory przekręcić głośniki w koło jakąś gąbke ciasno żeby nie drgało i maskownice na to,
a u góry właśnie 2 małe głośniki