Siałem 2 sezony, awarii to żadnych, ale zasiałem ze 300 hektarów, to nie tak dużo.
siewnik działa na takiej zasadzie jak gaspardo.
Obejrzyj sobie oby dwa, porownaj, dostępność do sekcji itd. Wiadomo, żeby dobrze siał nie omykał lub nie rzucił podwójnie, trzeba ustawić selektor nasion, jest okienko przezroczyste widać przez nie tarcze i jak idą nasiona. Raz miałem problem z odmianą ARHIMEDES, były wyjątkowo wielkie nasiona i nie chciały sie osypywać i mysiałem powyjmować takie ograniczniki z folią w sekcji.
Żeby siać rzepak czy buraki to najlepiej kupić siewnik na szynie, zmienia sie tarcze, te ograniczniki w sekcji i ustawić ilość wysiewu i można siać. Ja sie w to nie bawie, bo nie mam na szynie, i bym musiał sekcje odkręcać i przekręcić co 45cm do ramy.